Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia

INFRASTRUKTURA /Modernizacje Wielunia - "Złoczew" - złoże węgla brunatnego

Albert - 2008-12-23, 12:04
Temat postu: "Złoczew" - złoże węgla brunatnego
"Złoczew" - złoże węgla brunatnego; ewentualne powstanie odkrywkowej k.w.b na terenie gmin : Złoczew, Ostrówek, Burzenin


Interesujący tekst znalazłem w Dzienniku Łódzkim
http://www.polskatimes.pl...zewie,id,t.html

Zastanawiam się, jak ta inwestycja ma się do ustaleń międzypaństwowych dotyczących ograniczeń w emisji CO2.
Jeśli jednak dojdzie do skutku oznaczać będzie olbrzymie zmiany w sferze społeczno-gospodarczej regionu. Nie wiem dokładnie gdzie te złoża są położone, ale z pewnością nie dalej jak 30 km od Wielunia. Zatem może to oznaczać rewolucję na wieluńskim i sieradzkim rynku pracy. Zmiany w krajobrazie też będą nie małe. Wyrobisko będzie bardzo głębokie, bo węgiel zalega tam na poziomie ponad -200 m
http://www.pgi.gov.pl/sur...eg_brunatny.htm

majk-el - 2008-12-23, 12:18

Myślę, że kluczowy problem dla mieszkańców rejonu Złoczewa to zapewne konieczne wywłaszczenia gruntów a być może i całych wsi. A konsultacje społeczne dopiero za dwa lata....
Administrator - 2008-12-23, 13:28
Temat postu: Re: Kopalnia pod Złoczewem
Albert napisał/a:

Zastanawiam się, jak ta inwestycja ma się do ustaleń międzypaństwowych dotyczących ograniczeń w emisji CO2.


Może do 2025 niektórzy się zorientują, że w całej ekologii chodzi jedynie o wprowadzenie nowych podatków, nic ponadto. Klimat stale się zmienia, raz w jedną raz w drugą - na terenie Polski rosły kiedyś palmy. Poza tym ograniczenia o których piszesz, dotyczą tylko przemysłu, przecież nikt nie limituje emisji CO2 w prywatnych domach. Tam można palić nawet oponami i nikt się tym nie interesuje.

Albert - 2008-12-23, 16:31

Cytat:
Poza tym ograniczenia o których piszesz, dotyczą tylko przemysłu, przecież nikt nie limituje emisji CO2 w prywatnych domach. Tam można palić nawet oponami i nikt się tym nie interesuje.

A czy węglem brunatnym pali się w przydomowych kotłowniach? Czy tandem kopalnia-elektrownia to nie przemysł? Elektrownia w Bełchatowie emituje podobno więcej CO2 niż cały przemysł niektórych państw bałtyckich. Jednak uważam, że negatywny wpływ wzrostu emisji CO2 na zmiany klimatyczne jest dyskusyjny, a z pewnością przesadzony. Chodzi mi oczywiście o zmiany na skalę globalną, katastroficzne. Ale nie o tym chciałem w tym temacie...

Zastanawiam się nad możliwością realizacji tej inwestycji, tzn. kopalni. PGE jest pewna swego, a w artykule nie ma właściwie mowy o przeszkodach w realizacji przedsięwzięcia. Stąd właśnie moja wątpliwość związana z problemem emisji dwutlenku węgla przez elektrownie zasilane węglem z tej kopalni.

Bardziej jednak interesuje mnie jej wpływ na lokalną (regionalną) społeczność. Zdania zapewne - jak zawsze - będą podzielone, ale jak myślicie, więcej będzie korzyści, czy szkody z tej inwestycji?

Spooky - 2008-12-23, 16:57

Albert - wydaje mi się, że będzie więcej korzyści. Znajdzie tam przecież zatrudnienie spora liczba ludzi, a funkcjonowanie odkrywki nie wpłynie na zatrucie środowiska, bo będzie to tylko odkrywka a nie elektrownia. Zastanawiam się jednak, jak oni mają zamiar transportować ten węgiel do elektrowni w Bełchatowie.
Gregg Sparrow - 2008-12-23, 17:07

Spooky napisał/a:
funkcjonowanie odkrywki nie wpłynie na zatrucie środowiska

:shock:
Czy ty wiesz co mówisz???
Odkrywka zostawia bardzo poważne ślady w środowisku i ma ogromny wpływ na ekosystem. Poziom wód gruntowych jest obniżony a z tym wiąże się wszystko.
Zasięg leja depresji dla Bełchatow to skromnie licząc 50km.

OgioN - 2008-12-23, 17:25

tak, tak. Obniżenie wód opadowych w Bełchatowie odczuwalne jest nawet u nas ...
Stefan - 2008-12-23, 18:22

Wiele możecie dowiedziec się z poniższego opracowania. Między innymi tego iż odkrywka będzie znajdowała się pomiędzy Złoczewem a Czarnożyłami (bliżej tego pierwszego). Odkrywka nadgryzie drogę krajową 45 Opole- Wieluń - Złoczew. Zwałowisko nadkładu (hałda) powstanie w pobliżu Szynkielowa. Znikną wsie Broszki, Łeszczyn i Biesiec.

PS O tej odkrywce słaszałem już kilka lat temu :)

mareks - 2008-12-23, 20:42

To dyskoteki też nie będzie?
Morgoth - 2008-12-23, 23:28

Spooky napisał/a:
Zastanawiam się jednak, jak oni mają zamiar transportować ten węgiel do elektrowni w Bełchatowie.

Wybudują specjalną linię kolejową.

Syn Mariana - 2008-12-23, 23:33

zapewne w momencie jak tylko będzie brakować surowca wysiedlą ludzi w imię wyższej konieczności i nikt nic nie będzie miał do gadania :P swoją drogą to lipnie jak Cię tak wyprowadza na siłę z domostwa gdzie chciałeś dokonać żywota :P
Stefan - 2008-12-24, 00:09

Morgoth napisał/a:
Wybudują specjalną linię kolejową.


Morgoth, nie wiem skąd ta pewność ?? . Z opracowania Instytutu Górnictwa Odkrywkowego wynika iż bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem są przenośniki taśmowe.

PS - odnośnie poniższego załącznika: nazwa "elektrownia Bełchatów 2" dotyczy oczywiście nowego bloku energetycznego (na parametry nadkrytyczne) o mocy 858* MW - blok o największej mocy w Polsce.

* częśc źródeł podaje moc 833 MW.

Syn Mariana - 2008-12-24, 00:18

to tylko koncepcja :D ciekawi mnie z którego roku
:568: już doczytałem 2008... ale jakoś w pale mi się nie mieści 68 km taśmy

Spooky - 2008-12-24, 00:56

Zgadzam się z Synem Mariana, dziwnie to będzie wyglądać.
Stefan - 2008-12-24, 00:59

Syn Mariana, a wiesz że długość taśmociągów jedynie na polu "Bełchatów" wynosi ponad 90 km.

Nie wspominając o bardziej oddalonym od elektrowni polu "Szczerców" - którego eksploatacja zaczęła się w 2002.
Same pola "Złoczew" i "Szczerców" położone są w odległości ok 35 km od siebie. W przypadku Szczercowa w grę nie wchodził inny transport niż taśmociągami. Wątpie aby specjalnie dla Złoczewa budowano linię kolejową. Zostanie najprawdopodobniej rozbudowany (wydłużony) istniejący system przenośników.

Stefan - 2008-12-24, 01:02

Spooky napisał/a:
dziwnie to będzie wyglądać.


To nie musi super wyglądać. To ma działać efektywnie :) .

Morgoth - 2008-12-24, 01:22

stefan_pol napisał/a:
Morgoth napisał/a:
Wybudują specjalną linię kolejową.


Morgoth, nie wiem skąd ta pewność ?? . Z opracowania Instytutu Górnictwa Odkrywkowego wynika iż bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem są przenośniki taśmowe.

Tzw. "nieoficjalne źródła informacji". Bez szczegółów. Czekamy na oficjalne dane.

Stefan - 2008-12-24, 01:27

Taśmociąg w przypadku substancji stałych jest odpowiednikiem rurociągu dla płynów (cieczy i gazów). Czy kogoś trzeba jeszcze przekonywać o wyższości takiego transportu nad transportem w cysternach (dotyczy dużych ilości substancji: gaz ziemny, ropa, woda, ścieki) - upraszczając sprawę:
Czy ekonomiczny transport paliwa do ogromnego kotła energetycznego może miec coś wspólnego z wrzucaniem węgla do domowego pieca (ewentualnie kotła CO)?

Odchodząc od tematu transportu paliw, a skupiając się na cudeńku w którym wydobyty pod Złoczewem węgiel będzie spalany:

www.ogrzewnictwo.pl napisał/a:
Blok o mocy 833 MW w elektrowni Bełachatów
Blok o mocy 833 MW z powietrznym spalaniem węgla brunatnego jest budowany w elektrowni Bełchatów przez firmę Alstom [7]. Sprawność gwarantowana ma wynosić netto >41,7%. Blok ten może spełniać wymagania Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Sieci Przesyłowej. Zakres zmienności obciążeń bloku wyniesie 40-100% i będzie następować z wymaganą szybkością zmian mocy. Moc bloku będzie wyprowadzana przez dwa równolegle pracujące transformatory zlokalizowane w rozdzielni blokowej 400 kV. Kocioł przepływowy typu wieżowego na parametry nadkrytyczne pary z przegrzewem międzystopniowym będzie wyposażony w dwa ciągi powietrza, dwa ciągi spalin oraz dwa obrotowe podgrzewacze powietrza i dwa wentylatory podmuchu.

W instalacji tej ma być wbudowany układ odzysku ciepła (80 MW) służący do podgrzewu kondensatu. System diagnostyczny kotła ma wizualizować warunki jego pracy i automatycznie włączać w czasie ruchu układy do oczyszczania ścian paleniska i powierzchni ogrzewalnych. Chłodnia kominowa może schładzać wodę maksymalnie 80 200 m3/h wody chłodzącej. Wartość przepływu wody chłodzącej przez skraplacz turbozespołu wynosi 70 200 m3/h. Instalacja odsiarczania spalin znajduje się za elektrofiltrem. Obejmuje ona układ rozładowania i magazynowania mączki kamienia wapiennego, układ przygotowania sorbentu i układ odwadniania gipsu. Przewidziano hydrauliczny transport popiołu i żużla. Średnie zużycie wody surowej wyniesie 1471 m3/h, a wody zdemineralizowanej 504 m3/dobę. Zużycie wody do usuwania popiołu wyniesie 800 m3/h. Zbiornik wody uzupełniającej ma powierzchnię dna 7,4 ha, objętosc całkowita 310 000 m3, a użytkową 240 000 m3. Nie jest to zbiornik naturalny.

Blok 833 MW ma spełniać wszystkie wymagania dyrektyw Unii Europejskiej dotyczące dużych źródeł spalania, jak również warunki określone w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 04 sierpnia 2003 w sprawie standardów emisyjnych (Dziennik Ustaw 2003, Nr 169, poz. 1584) [7].

Zgodnie z powyższym, dla tego typu obiektów są następujące wymagania:
- NOx < 200 mg/m3;
- S02< 200 m3 z jednoczesnym uzyskaniem stopnia odsiarczania 96%;
- pył < 30 mg/m3;
- CO < 200 mg/m3.
źródło: http://www.ogrzewnictwo.p...ms=1170&cms=303

Administrator - 2008-12-24, 10:11

Albert napisał/a:

A czy węglem brunatnym pali się w przydomowych kotłowniach?


Tak - jest coś takiego jak brykiet z węgla brunatnego.

Prawdopodobieństwo powstania tej inwestycji jest wg mnie równe "0". W Polsce urzędnicy nie dali sobie rady z poszerzeniem zakopianki i zburzeniem kilku domów a co dopiero mówić o likwidacji kilku wsi.

alef - 2008-12-24, 10:38

Jak wrócę do pracy w nowym roku zamieszczę mapę głównego złoża. Ciągnie się ono pasem o szerokości 2km od Ostrówka do Burzenina. Pokłady zasadnicze zaczynają się na głębokości 40m i kończą na 190m. Węgla jest tu więcej niż w Bełchatowie i Szczercowie razem wziętych. Chudsze pokłady ciągną się obok złoża głównego. Węgiel jest bardziej kaloryczny niż w Bełchatowie i Szczercowie, niewiele ustępuje węglowi kamiennemu, więcej jest w nim popiołu ale w węglu brunatnym to normalne. Złoże jest owiercone i udokumentowane, transport do Bełchatowa przewidziany jest taśmociągiem - w większości krytym.
I na deser: obiecujące złoże węgla brunatnego znajduje się pod Brąszewicami (to za Złoczewem), jednakże złoże jest nieudokumentowane i trudno w tym momencie mówić o jego zasobności. Z uwagi na jego wartość kaloryczną złoże może być w przyszłości rezerwą dla kopalni Konin i tamtejszego zespołu elektrowni.

Morgoth - 2008-12-24, 12:21

Administrator napisał/a:
Prawdopodobieństwo powstania tej inwestycji jest wg mnie równe "0". W Polsce urzędnicy nie dali sobie rady z poszerzeniem zakopianki i zburzeniem kilku domów a co dopiero mówić o likwidacji kilku wsi.

Nie zgodzę się - podczas eksploatacji pól "Bełchatów" i "Szczerców" także zlikwidowano kilka wsi i nie było z tym większych problemów. A gmina Kleszczów to dziś najbogatsza gmina w Polsce (średni dochód w przeliczeniu na jednego mieszkańca).

Administrator - 2008-12-24, 12:30

Morgoth chyba zapomniałeś w jakich czasach powstał Bełchatów a jakie czasy mamy dzisiaj. Ludzie są zdecydowanie bardziej świadomi swoich praw. Wyobraź sobie że nagle ktoś podejmuje decyzję o zniknięciu Wielunia z powierzchni ziemi. Uważasz że mieszkańcy pozwoliliby na to? Koszty społeczne są zbyt duże, a druga sprawa jest taka że to czysto komercyjne przedsięwzięcie, przecież nikt nie będzie rozdawał tego węgla gratis ani nawet po kosztach.
Spooky - 2008-12-24, 12:48

Administrator - KWB Bełchatów jest na tyle bogata, że stać ją będzie na naprawdę duże odszkodowania dla osób, które będą musiały się wyprowadzić ze swoich domów. Z tego co wiem, mieszkańcy wsi które znajdowały się w miejscu, gdzie obecnie jest odkrywka Bełchatów dostały takie odszkodowania, że wybudowali sobie domy nawet lepsze niż mieli do tej pory. Wydobycie węgla to dobry biznes i odszkodowania dla takich osób to prawie nic w porównaniu do zysków kopalni. Dowiedziałem się na ten temat co nieco podczas wycieczki do Kopalni Bełchatów.
Administrator - 2008-12-24, 13:03

Spooky to jest wersja Kopalni. Żadna firma nie jest na tyle bogata by rozdawać pieniądze, koszty zawsze się minimalizuje. Zobacz jak było w przypadku autostrad. Odszkodowanie były ustalane przez rzeczoznawcę majątkowego i były one równe wartości z nieruchomości z dnia wydania decyzji o wywłaszczeniu. Taki sposób liczenia nastąpił dopiero po odwołaniach do Sądu Najwyższego bo wcześniej zaproponowano ludziom odszkodowania wg cen z dnia wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji autostrady. Myślisz że jak Twój dom będzie miał 15 lat to dostaniesz tyle że wystarczy Ci na nowy? Naiwny jesteś.
Rybak - 2008-12-24, 13:15

Administrator napisał/a:
Prawdopodobieństwo powstania tej inwestycji jest wg mnie równe "0". W Polsce urzędnicy nie dali sobie rady z poszerzeniem zakopianki i zburzeniem kilku domów a co dopiero mówić o likwidacji kilku wsi.


Państwo Polskie nie ma żadnego większego ekonomicznego pożytku z "Zakopianki".
Natomiast zapewnienie dostaw węgla do największej elektrowni w Polsce, a co za tym
idzie zapewnienie "bytu energetycznego" dla kraju jest jak najbardziej pożądane
z punktu widzenia rządu.

I tak jak napisali przedmówcy nikt się tam p***ił nie będzie i ciągał po sądach, bo na to czasu nie ma
ludzie dostaną takie odszkodowania, że każdy weźmie, w rączkę pocałuje i jeszcze
podziękuje "praprzodkom :grin: " za ten węgiel.
Wystarczy popatrzeć jak to miało miejsce w przypadku poprzednich powiększeń
złóż wydobywczych w tej czy innej elektrowni.

Stefan - 2008-12-24, 20:24

alef napisał/a:
Jak wrócę do pracy w nowym roku zamieszczę mapę głównego złoża.

Trzymam za słowo. Materiały które obiecujesz to rozwinięcie tych fragmentów które zamieściłem kilka postów wyżej (autorstwa IGO), czy jakieś inne dokumenty?




Administrator napisał/a:
Wyobraź sobie że nagle ktoś podejmuje decyzję o zniknięciu Wielunia z powierzchni ziemi. Uważasz że mieszkańcy pozwoliliby na to?

Mimo że celowo przerysowałeś problem (zwiększyłeś jego skalę), muszę przyznać Ci częściowo rację. I choć problem wysiedleń dotknie "jedynie" kilkuset osób, zamieszkujących teren zdecydowanie niższej wartości kulturowej niż Wieluń, szeroko rozumiane protesty mieszkańców należy uznać niemal za PEWNIK. Protestować mogą także ekolodzy, przykładowy powód: ok 2 km od projektowanej odkrywki (i kilkaset metrów od hałdy) znajduje się Park Krajobrazowy Międzyrzecza Warty i Widawki.

W kwestii stosunkowo wysokich odszkodowań muszę częściowo zgodzić się ze Spooky'm. Odszkodowania przy tego typu inwestycjach rzeczywiście są wysokie i najczęściej de facto przekraczają wartość rynkową przejmowanej nieruchomości (niekiedy są nawet kilkukrotnością). Takie ceny nie wynikają jednak z dobrego serca inwestora, a jedynie z "żądzy zysku" nabywającego. Niekiedy taniej jest kupić i przepłacić (w granicach rozsądku), niż uruchamiać długotrwałe i kosztowne procedury. Zawsze jednak znajdą się osoby dla których proponowana kwota, nie będzie kwotą akceptowalną (z różnych powodów).

Przed inwestorem trudne zadanie, choć nie niewykonalne. Przy wystarczającej motywacji kopalni, sprawa może zostać nawet stosunkowo szybko sfinalizowana.

alef - 2008-12-25, 09:33

Stefan to jest to opracowanie i te same mapy, uprzedziłeś mnie, dziękuję.
Stefan - 2008-12-26, 14:53

stefan_pol napisał/a:
Materiały które obiecujesz to rozwinięcie tych fragmentów które zamieściłem kilka postów wyżej (autorstwa IGO), czy jakieś inne dokumenty?

alef napisał/a:
Stefan to jest to opracowanie i te same mapy, uprzedziłeś mnie, dziękuję.

Jeżeli to te same dokumenty to pisząc poniższe chyba źle zinterpretowałeś dane ;)

alef napisał/a:
Ciągnie się ono pasem o szerokości 2 km od Ostrówka do Burzenina.

Włg mnie powinno być:
.... od Oleśnicy w gminie Ostrówek do Kamionki w gminie Burzenin :)
Tak naprawdę odkrywka znajdzie się w większości na terenie gminy Złoczew - (sołectwa/wsie: Łeszczyn, Biesiec, Broszki). W mniejszym stopniu na terenie gminy Burzenin (wieś/sołectwo: Kamionka) a w najmniejszym stopniu na terenie gminy Ostrówek (pow wieluński - wieś/sołectwo: Oleśnica oraz Droga krajowa 45))
Hałda (składowisko nadkładu) znajdzie się na pograniczu gmin Burzenin i Konopnica.
Cała inwestycja dotyczyć będzie zatem pogranicza powiatów wieluńskiego i sieradzkiego.

alef napisał/a:
Pokłady zasadnicze zaczynają się na głębokości 40 m i kończą na 190 m.

Włg mnie powinno być: pokłady zasadnicze zaczynają się średnio na głębokości 40 m p.p.morza i kończą na 90 m.p.p.m (czyli 213 m.p.p terenu a kończą ok 250 m.p.p.t)

alef napisał/a:
Węgla jest tu więcej niż w Bełchatowie i Szczercowie razem wziętych


Poniżej wybrane parametry złóż.

Zasoby początkowe złóż - im więcej, tym lepiej :
"Bełchatów" - 1 000 0000 000* ton węgla
"Szczerców" - ok 650 000 000 ton węgla
"Złoczew" - 490 000 000 ton węgla
"Kamieńsk" - 130 000 000 ton węgla (nie przewidziane do gospodarczego wykorzystania)

średnia grubość nadkładu (im mniej, tym lepiej):
"Bełchatów" - 145,2 metrów
"Szczerców" - 129,1 m.
"Złoczew" - 213 m.
"Kamieńsk - 179 m.

średnia miąższość węgla/złoża (im więcej, tym lepiej):
"Bełchatów" - 52,4 metry
"Szczerców" - 55,3 m.
"Złoczew" - 46,2 m.
"Kamieńsk - 18,1 m.

Stosunek nadkładu [N] do miąższości złoża [W] (im mniej, tym lepiej):
"Bełchatów" - N:W = 2.8 : 1
"Szczerców" - N:W = 2.3 : 1
"Złoczew" - N:W = 4.6 : 1
"Kamieńsk - N:W = 9.2 : 1

* Z czego wydobyto już ponad 700 000 0000, więc do wydobycia na polu "Bełchatów" zostało "jedynie" ok 300 0000 000 ton. Przed nim jeszcze ok 10 lat eksploatacji.

Niemniej jednak złoże "Złoczew", jest jednym z najbardziej atrakcyjnych w całej Polsce, spośród złóż przebadanych a jeszcze nie eksploatowanych (o ile nie najbardziej atrakcyjnym).

Mateusz - 2008-12-26, 21:24
Temat postu: Re: Kopalnia pod Złoczewem
Administrator napisał/a:
Albert napisał/a:

Zastanawiam się, jak ta inwestycja ma się do ustaleń międzypaństwowych dotyczących ograniczeń w emisji CO2.


Może do 2025 niektórzy się zorientują, że w całej ekologii chodzi jedynie o wprowadzenie nowych podatków, nic ponadto. Klimat stale się zmienia, raz w jedną raz w drugą - na terenie Polski rosły kiedyś palmy. Poza tym ograniczenia o których piszesz, dotyczą tylko przemysłu, przecież nikt nie limituje emisji CO2 w prywatnych domach. Tam można palić nawet oponami i nikt się tym nie interesuje.


Kiedyś kapłani wmawiali "wieśniakom" że jak nie będą dawać im darów, to bóstwa będą złe i słońce przestanie rano wstawać. Dziś z kolei media i reszta wmawia ludowi że trzeba się poświęcić i płacić na rzecz środowiska naturalnego itd. CO2, ekofaszyści.

Słyszałem niedawno wypowiedź przedstawiciela z BCC Polska na temat rządowych planów, inwestycji w trosce o ochronę środowiska i zmniejszenie emisji CO2.
Wielkim firmom wszystko jedno ta cała walka o ochronę, pod warunkiem że rząd im zapłaci za "inwestycje" a właściwie podatnicy.

Taki mały OT

Albert - 2008-12-26, 23:57

Stefan, dzięki za mapkę - przynosi sporo konkretów. Wiadomo, gdzie jest węgiel. Ale zasięg odkrywki i lokalizacja zwałowiska przedstawione na mapie to chyba tylko koncepcja a nie projekt ostateczny?

Ciekawe, od kiedy o planach budowy kopalni w tej okolicy wiedziały okoliczne samorządy?

Stefan - 2008-12-27, 13:32

Albert napisał/a:
Ale zasięg odkrywki i lokalizacja zwałowiska przedstawione na mapie to chyba tylko koncepcja a nie projekt ostateczny?

Rzeczami ostatecznymi są tylko śmierć i podatki ;) . Jeżeli dojdzie do eksploatacji złoża powyższy plan pewnie niewiele zmieni.
Albert napisał/a:
Ciekawe, od kiedy o planach budowy kopalni w tej okolicy wiedziały okoliczne samorządy?

Wiedzieć wiedzą. Kopalnia jest uwzględniona np w studium zagospodarowania gminy Złoczew. W gminie Złoczew w większości teren objęty jest zakazem zabudowy ze względu na rezerwy surowcowe ( http://bazagmin.pl/bip_zl...przestrzennego_ ). Pozostałe gminy pewnie też widzą ale od kiedy pojęcia nie mam.

Nie wiem jaką rekultywację przewiduje się dla terenu odkrywki "Złoczew" (zalewanie czy zasypywanie i zalesianie). Jako że droga krajowa przebiega w przez ten kraniec planowanej odkrywki, który będzie eksploatowany w końcowej fazie "wykopków", to przy założeniu że "dziura" zostanie przynajmniej częściowo zasypana, droga po kilku (kilkunastu) latach teoretycznie może wrócić na swoje stare miejsce.

Nie wiem czy przekonałem Morgoth'a Spooky'ego i Syna Mariana do tego taśmociągu. Więc jeszcze jeden argument - opis systemy transportu w wersji taśmociąg i w wersji kolej

Wersja z wykorzystaniem transportu kolejowego (elementy konieczne) :
1 transport węgla taśmociągiem na powierzchnię (ciężarówki i kolej nie wchodzą w grę)
2 składowisko tymczasowe węgla w pobliżu kopalni
3 stacja załadunku wagonów kolejowych
4 linia kolejowa przez Park Krajobrazowy M.W. i W. z mostem przez Wartę
5 Stacja rozładunku węgla + składowisko tymczasowe
6 Taśmociąg do elektrowni

Wersja z wykorzystaniem transportu taśmowego:
1 transport węgla taśmociągiem na powierzchnię + taśmociąg przez P.K. i W. w okolice elektrowni
2 składowisko tymczasowe węgla w pobliżu elektrowni
3 Taśmociąg do elektrowni


INNE:
a) Koszt budowy i późniejszej rozbiórki linii kolejowej niższy od kosztu budowy i rozbiórki taśmociągu nie będzie .
b) Jednostkowe koszty transportu koleją niższe pewnie nie będą zważając na skomplikowanie tej opcji transportu węgla (suma m.in kosztów: konserwacji, obsługi, zapotrzebowanie na energię - każdego z elementów systemu transportu) .

Zarówno linia kolejowa jak i taśmociąg po zakończeniu wydobycia w kopalni, będą przeznaczone do rozbiórki. "Ślepa" linia prowadząca z Rogowca pod Złoczew przez tereny słabo zurbanizowane (żadnego, nawet najmniejszego miasta po drodze) nie znajdzie zastosowania jako linia pasażerska ani nawet towarowa.

Kolej z pewnością zyskuje przewagę w transportem materiału na duże odległości.
Wydaje mi się że te 68 kilometrów leżą na pograniczu.
To trochę za blisko na kolej, ale już sporo na taśmociąg.

Szybkie obliczenia dotyczące jedynie linii kolejowej:
Zakładając ładowność węglarki 50 t, długość składu 50 wagonów, pojemność złoża 0,5 mld ton, zakładając eksploatację przez 20 lat, mamy:
łącznie 10 000 0000 wagonów węgla = 200 000 składów
czyli ok 27 składów dziennie (także w święta) czyli mniej więcej 1.2 składu na godzinę.

Albert - 2008-12-27, 14:22

Wygląda na to, że nie ma przeszkód w realizacji tej inwestycji. Mieszkańcy wiedzą o inwestycji nie od dziś. Samorządy nie wydają pozwoleń na budowę, więc większość pewnie czeka na rozpoczęcie wysiedleń, by dostać kasę i urządzić się w nowym miejscu. „Przyrodniczych” ograniczeń też nie widać. Brak rezerwatów, obszarów „Natura 2000”... Na przeszkodzie tej inwestycji stanąć może jedynie polityka gospodarcza rządu.

Cytat:
Więc jeszcze jeden argument - opis systemy transportu w wersji taśmociąg i w wersji kolej

Z punktu widzenia kogoś mieszkającego przy linii transportowej z kopalni do elektrowni, każdy z przedstawionych przez Stefana sposobów przesyłu węgla będzie zły. Różnica między koleją a taśmociągiem polega na niewielkich różnicach w rodzaju hałasu jaki wytwarzają te urządzenia. Jak hałasuje pociąg towarowy wie niemal każdy. Taśmociąg wytwarza hałas podobny do jadącego pociągu, przy czym pociąg ten jedzie nieustannie, non stop, dzień i noc...
Jednak dla mieszkańców okolic nowej kopalni chyba lepszy każdy transport węgla do Rogowca niż widok dymiących kominów nowej elektrowni za oknem.

stefan_pol napisał:
Cytat:
Nie wiem jaką rekultywację przewiduje się dla terenu odkrywki "Złoczew" (zalewanie czy zasypywanie i zalesianie).


W tym roku miałem okazję oglądać zrekultywowane tereny po kopalni „Adamów” oraz różne etapy samej rekultywacji. Generalnie stosuje się tam zasypywanie i zalesianie. Ponadto w miejscu odkrywek, po ich częściowym zasypaniu, tworzone są jeziora. Te, utworzone niedawno wyglądają nienaturalnie, jak wielkie kałuże. Widziałem jednak i takie, stworzone kilkanaście, a może kilkadziesiąt lat temu, otoczone lasem - całkiem przyjemne i zarybione :grin: .
Tereny pokopalniane po rekultywacji trafiają z powrotem w ręce samorządu. Gmina odzyskuje teren, może już nie rolniczy ale też nie pozbawiony pewnych walorów. Nie można powiedzieć, że jest to ziemia bezwartościowa. Po dokonaniu parcelacji tereny położone nad akwenami ponownie są zasiedlane.
Odkrywki kopalni "Adamów" różnią się jednak od takich jak "Bełchatów" i prawdopodobnie "Złoczew". Mają stosunkowo niedużą powierzchnię i są znacznie płytsze. Głębokość zalegania węgla pod Złoczewem wskazuje, że - o ile powstanie -będzie to odkrywka podobna do bełchatowskiej - rozległa i bardzo głęboka. Jaki w tym przypadku zostanie zastosowany model rekultywacji? Pewnie taki jak pod Bełchatowem, czyli jaki?

Pojawienie się takiej kopalni pod Złoczewem oznacza olbrzymie zmiany, również przyrodnicze. Ale czy można mówić, iż z całą pewnością będą to zmiany niekorzystne?
Mankamentem procesu tych zmian niewątpliwie jest jego długotrwałość.

Stefan - 2008-12-27, 20:38

Albert napisał/a:
Jaki w tym przypadku zostanie zastosowany model rekultywacji? Pewnie taki jak pod Bełchatowem, czyli jaki?

Dla odkrywki "Szczerców" przewiduje się spłycenie i zalanie wodą :) . Proces rekultywacji odkrywki "Złoczew" zakończy się pewnie ok roku 2110 :) - więc mamy sporą szansę ;) aby obejrzeć jego efekty.

Albert napisał/a:
niż widok dymiących kominów nowej elektrowni za oknem.

A propos dymiących kominów za oknem - tym razem nie o uciążliwości a o pewnej ciekawostce.
Może dla niektórych to będzie nowością, ale kominy elektrowni "Bełchatów" widoczne są w niektórych punktach w Wielunia bez użycia sprzętu (typu lornetka, luneta itp). Poniższą fotkę zrobiono z okna mieszkania na Starych Sadach w Wieluniu. Widoczne kominy. Na podstawie fotki można wskazac także miejsce w którym zlokalizowane są chłodnie kominowe (kłęby pary wodnej, na lewo od kominów zaraz nad lasem). Przy dobrej pogodzie i wytężeniu wzroku zaobserwowac można za dnia barwy kominów (białe i czerwone pasy) a w nocy oświetlenie kominów.

Ferbik - 2008-12-28, 15:43

stefan_pol napisał/a:
Może dla niektórych to będzie nowością, ale kominy elektrowni "Bełchatów" widoczne są w niektórych punktach w Wielunia bez użycia sprzętu (typu lornetka, luneta itp). Poniższą fotkę zrobiono z okna mieszkania na Starych Sadach w Wieluniu. Widoczne kominy. Na podstawie fotki można wskazac także miejsce w którym zlokalizowane są chłodnie kominowe (kłęby pary wodnej, na lewo od kominów zaraz nad lasem). Przy dobrej pogodzie i wytężeniu wzroku zaobserwowac można za dnia barwy kominów (białe i czerwone pasy) a w nocy oświetlenie kominów.

Z Wyszyńskiego też widziałem, z SS widać dość dobrze, przy dobrej widoczności tak jak piszesz :)

miko 005 - 2008-12-28, 16:19

A ja przez kilkanaście lat obok nich codziennie przechodziłem, w latach 84 – 97 ;) .
siwy_ - 2008-12-28, 20:42

Aż mi się wierzyć nie chce, przecież to jest z 60 km :shock: Na załączonym zdjęciu kominy wydają się być stosunkowo blisko, gdzieś tuż za lasem. stefan_pol, dzięki za super ciekawostkę, w życiu bym nie przypuszczał. :)
Rybak - 2008-12-28, 20:58

Pozwolę sobie pokazać jak one wyglądają z bliska.
Stefan - 2008-12-28, 21:44

W pobliżu Wielunia węgiel występuje jeszcze w kilku miejscach - wszystkie pod Wieruszowem.
Zastanawiam się także czy wykluczono 100% występowanie takowych złóż na terenie powiatu wieluńskiego (z wyłączenie gminy Ostrówek - na terenie której częściowo znajduje się złoże "Złoczew")


PS
Rybak, fotka z Twojego postu niestety nie została zrobiona z południowego-zachodu (od strony Wielunia) - więc rozmieszczenie kominów i chłodni wygląda nieco inaczej

Gregg Sparrow - 2008-12-28, 22:01

No to ja pokażę jeszcze jedno zdjęcie :)
Ta pomarańczowa smuga na zdjęciu to są kłęby pary z chłodni kominowych bełchatowskiej ciepłowni. Miejsce wykonywania zdjęcia: łowisko Dołek ( z poziomu terenu)

Stefan - 2008-12-28, 22:06

siwy_ napisał/a:
Aż mi się wierzyć nie chce, przecież to jest z 60 km :shock:


Świetnym ogólnodostępnym punktem obserwacyjnym jest najwyżej położona częśc ulicy Sadowej (najwyższy punkt Wielunia). W warunkach bardzo dobrej widoczności widac stamtąd dużo więcej niż na mojej fotce. Bezchmurne niebo nie jest tożsame z bdb widocznością :) . Kapitalnym punktem byłby komin wieluńskiej ciepłowni, ale mało kto tam może wejśc, no i "Zugilowiec".

A tak wygląda obecnie budowane w elektrowni Bełchatów cudo - blok energetyczny o mocy 833 MW


Postępy prac można na żywo śledzic na : http://www.elb.pl/webcam/

Zestawienie wysokości wybranych obiektów:


Kominy elektrowni "Bełchatów" mają po 300 metrów.
Chłodnie kominowe elektrowni "Bełchatów" mają po 132 m wysokości.
Dla porównania:
Wieża Eiffela 312 m (po zamontowaniu anteny w 2000 roku ma 324 metry)
PKiN w Warszawie 231 m

i w Wieluniu:
Komin Ciepłowni Wieluń skromne 100 m
Komin Cukrowni Wieluń 65 m
Komin Spółdzielni Dostawców Mleka 45 m
Biurowiec ZUGiLu ok 34 m (do dachu szybu windy - bez anten i szyldu)

Stefan - 2009-01-02, 18:17

Na samym końcu posta ciekawa mapka z zasięgiem potencjalnego występowania złóż, a wcześniej o innej możliwej odkrywce w województwie łódzkim. To złoże jest mniej atrakcyjne od złoża "Złoczew". Tym samym jego eksploatacja jest mniej prawdopodobna (ewentualnie bardziej oddalona w czasie).
Gazeta Łódź napisał/a:
Nowa kopalnia węgla w Łódzkiem?

Joanna Blewąska 2009-01-01

Pod Zgierzem ma powstać kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego. Zyski to nowe miejsca pracy i wysokie podatki dla gminy. Cena: dwa tysiące rolników może stracić gospodarstwa.

Inwestycją interesuje się Kopalnia Węgla Brunatnego "Adamów". - Za dziesięć lat skończy się węgiel w naszych trzech złożach Władysławów, Adamów, Koźmin - mówi Grażyna Jachna-Filipczuk z KWB Adamów.

Do tego czasu ma ruszyć nowa inwestycja. Kopalnia wystąpiła już o możliwość dokładnego badania złoża pod Zgierzem. Zgodę - tzw. koncesję na rozpoznanie - wydać może minister środowiska. Po tej ocenie kopalnia podejmie decyzję, czy warto inwestować.

Przyznaje jednak, że są już opracowania, które wskazują, że złoża są bardzo cenne. Przeprowadzone w latach 50. badania geologiczne zlokalizowały 700 mln ton węgla brunatnego, czyli ok. 4 proc. zasobów krajowych. Nazwano je Złożem Rogóźno. Zajmują ok. 1,6 ha [BŁĄD] i rozciągają się między Bądkowem, Warszycami, Wolą Branicką, po Gieczno, Lorenki, Wypychów, Astachowice, Kotowice, Władysławów, Besiekierz Nawojowy i Rudny. Nowa odkrywka miałaby ok. 20 km kw. Kopalnia wykupi teren tylko pod nią, plus 150-metrowy pas dookoła wyrobiska na studnie odwodnieniowe. Propozycję wykupu gospodarstw i ziem otrzyma prawdopodobnie 2 tys. mieszkańców gminy Zgierz.

Kopalnia zapłaci za ziemię, budynki i wycinkę drzew. - Rodzice zainwestowali 95 tys. zł, by dostosować 21-hektarowe gospodarstwo do wymogów Unii Europejskiej - opowiada Paweł Ignaczak, syn gospodarzy ze wsi Besiekierz Nawojowy. - I co teraz? Kto zwróci te pieniądze?

Zenon Stolarek, dyrektor ds. rozwoju w Adamowie, zapewnia, że cena za wykup uwzględnia takie sytuacje, a kopalnia zwykle stosuje do wyliczeń rekompensaty wartość odtworzeniową. - Mieliśmy już taki przypadek; doszliśmy z właścicielem do porozumienia - dodaje.

Jego zdaniem, trudno mówić o cenach za ziemię czy budynki. - Nie da się uśrednić. Rozmowy prowadzimy indywidualnie z każdym gospodarzem - tłumaczy Stolarek.

Przyznaje, że niektóre negocjacje kończą się w sądzie. - Ale to sporadyczne przypadki. W zdecydowanej większości obie strony są zadowolone.

Martwią się też gospodarze z okolicznych wsi, których gospodarstwa nie będą wykupione. A na polach odwodnionych przez kopalnię, ich zdaniem, nic nie urośnie. - W okolicy złoża wody podziemne występują 5 m pod powierzchnią ziemi - twierdzi Jachna-Filipczuk. - I tak nie mają więc wpływu na wegetację roślin, bo te nawadniane są deszczem.

Przyznaje, że odkrywka miałaby wpływ na łąki, bo tam wody podziemne są tuż pod powierzchnią. - I w takich sytuacjach rzeczoznawca nakazuje nam wypłacić odszkodowanie - dodaje.

Grzegorz Gula, wójt gminy Zgierz: - Będę stał po stronie mieszkańców i ich interesów. Ale nie ukrywam, że taka inwestycja bardzo by się gminie przydała. Tak duży podatnik sprawi, że będą pieniądze na drogi, chodniki.

Wójt wie, że część rolników może być niezadowolona, chociażby z samej konieczności przeprowadzki. - Ale cała gmina ma 11 tys. mieszkańców. I może sporo zyskać - pokazuje to najlepiej przykład Kleszczowa, do którego spływają podatki z kopalni Bełchatów - mówi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź http://miasta.gazeta.pl/l..._Lodzkiem_.html


Komentarze do artykułu dostępne pod linkiem:
źródło: http://forum.gazeta.pl/fo...9184714&v=2&s=0

Albert - 2009-01-03, 18:37

Na stronie, z której pochodzi mapka zamieszczona przez Stefana jest kilka artykułów na temat górnictwa odkrywkowego.

Zainteresowani tematem kopalni pod Złoczewem mogą stąd zaczerpnąć wiele informacji.
Jest tam mowa o zasobach węgla, o strategicznych planach w tej branży, o budowie kopalni, o sposobach rekultywacji terenów pogórniczych, itp ...

http://www.geoland.pl/dodatki/energia_lix/

Stefan - 2009-02-05, 20:34

Info ze strony złoczewskiego BIPu, z końca stycznia na temat dzisiejszego spotkania w sprawie odkrywki:
BIP Złoczew napisał/a:
Spotkanie w sprawie złoczewskiej odkrywki węgla brunatnego.
27 stycznia 2009 | Komunikaty

ZAWIADOMIENIE

Burmistrz Miasta Złoczewa zawiadamia, że w dn. 5 lutego 2009 r. o godz. 11.00 w złoczewskim pałacu przy ul. Szkolnej odbędzie się spotkanie z Panem Jackiem Kaczorowskim - Prezesem Kopalni Węgla Brunatnego w Bełchatowie dotyczące planów związanych z odkrywką węgla brunatnego na terenie naszej gminy.
Wszystkich zainteresowanych tematem zapraszamy.
http://bazagmin.pl/bip_zl...egla_brunatnego

Albert - 2009-02-05, 22:24

W łódzkiej tv pokazali dziś materiał reporterski z tego spotkania. Przekaz był jednoznaczny: mieszkańcy Złoczewa i okolic nie mogą się już doczekać tej kopalni.
Stefan - 2009-02-05, 22:36

Łódzkie Wiadomości Dnia napisał/a:
Protestować czy zarabiać?

Wracamy do protestów, związanych z budową kopalni węgla brunatnego w Zgierzu. Dotąd protestowali tylko mieszkańcy tej gminy, a przecież skutki powstania kopalni w Rogóźnie odczują także mieszkańcy okolicznych miejscowości, a nawet Łodzi.

Podczas gdy w Zgierzu protestują w Złoczewie, gdzie sytuacja jest podobna mieszkańcy reagują zupełnie inaczej. Już zaczynają liczyć przyszłe zyski z węgla. Z nowych źródeł chce korzystać kopalnia Bełchatów.

Kopalnia w Rogóźnie powstała by 17 kilometrów od Łodzi. I zdaniem poseł Hanny Zdanowskiej, to wystarczy aby mieszkańcy tego miasta odczuli skutki jej funkcjonowania

Największe to zanieczyszczenie środowiska, na miasto opadną opary dwutlenku węgla i siarki. Dlatego poseł skierowała list do prezydenta miasta. Konkretnych decyzji od prezydenta domagają się także radni lewicy. Chodzi oczywiście o sprzeciw.

Radni chcą aby na najbliższej sesji rady miasta przyjęte zostało stanowisko Rady i prezydenta. Razem z przedstawicielami gminy Zgierz, powiatu zgierskiego i okolicznych miejscowości chcą zablokować wydanie zgody na badanie złóż przez kopalnię Adamów. Tym bardziej że zostały one zbadane już wiele lat temu. Po co więc badać po raz drugi?

Zdaniem protestujących przeciwko odkrywce jest alternatywa, wykorzystanie innych źródeł wysadu solnego oraz źródeł geotermalnych. Mogłyby powstać kąpieliska jak w Uniejowie i sanatoria.

Źródeł węgla w Polsce jest mało a te które są eksploatowane niedługo się skończą. Nie dotyczy to tylko Adamowa ale także kopalni Bełchatów. Ta właśnie rozpoczyna rozmowy z mieszkańcami Złoczewa. Pieniądze liczą mieszkańcy, ale także samorządowy.Bo jeżeli decyzja o wybudowaniu kopalni węgla zapadnie to Złoczew mógłby stać się drugim Kleszczowem. Tym bardziej że 300 metrów pod ziemią znajduje się 450 mln ton węgla brunatnego.


Poniżej screeny z tej części materiału dotyczącej odkrywki w Złoczewie (tzn "fotki" ze spotkania i ogólne widoki Złoczewa i okolicznych pól)

P.S.
Albert - znasz funkcję pomógł, bo się produkuję w temacie a zero wdzięczności ze strony twórcy wątku ;)

Albert - 2009-02-05, 22:45

Cytat:
Albert - znasz funkcję pomógł, bo się produkuję w temacie a zero wdzięczności ze strony twórcy wątku ;)

Sorry, nie wiedziałem o takiej funkcji :oops:
Ale OK, należy się punkt za szybkość reakcji z tym ŁWD.

Na czwartym zdjęciu jest mapa i na niej prawdopodobnie zasięg inwestycji. Wygląda nieco inaczej niż na mapie odnalezionej i zamieszczonej wcześniej w tym temacie, przez Stefana. Obszar odkrywki (i hałdy?) rozciąga się dalej na zachód od drogi 45.
Wieluń coraz bliżej...

Albert - 2009-02-06, 08:57

W dzisiejszym Dzienniku Łódzkim temat nowych kopalni w województwie jest kontynuowany:

http://www.polskatimes.pl...ieszy,id,t.html

Stefan - 2009-02-06, 19:26

Wrzucam dwa podlinkowane przez Alberta artykuły z POLSKA Dziennika Łódzkiego
(za jakiś czas artykuły mogą zostać zdjęte ze strony gazety - a dzięki forum będą pewnie dłużej dostępne):
Cytat:

Łódzkie węglem stoi, ale nie wszystkich to cieszy
D. Piekarczyk, M. Darda 2009-02-06

Łódzkie ma szansę na dwie kolejne odkrywki węgla brunatnego: pod Złoczewem i Rogóźnem koło Zgierza. O ile w pierwszej z gmin w węglu widzą szansę na koniec marazmu, o tyle w drugiej zapowiadają się coraz większe protesty. Aby rozpocząć wydobycie pod Złoczewem, trzeba wywłaszczyć około 100 gospodarstw z pięciu wiosek. Wczoraj przedstawiciele PGE KWB Bełchatów spotkali się z 200 mieszkańcami gminy.
- Dopiero po potwierdzeniu, że opłaca się uruchomienie odkrywki, możemy rozpocząć starania o uzyskanie koncesji na wydobycie węgla - twierdzi Włodzimierz Sarnecki, członek zarządu kopalni. - Koncesję powinniśmy uzyskać w 2015 r. Potem zacznie się wykupywanie terenu pod odkrywkę. Roboty górnicze mogą ruszyć gdzieś około 2023 r. Pierwszy węgiel powinien być wydobyty w 2030 r., a ostatnie wydobycie może około 2055 r.


Węglowa perspektywa cieszy Antoniego Kucharskiego, burmistrza Złoczewa.

- Z moich informacji wynika, że sprawa kopalni jest przesądzona - mówi. - I dobrze, bo to same korzyści dla gminy.

Większość mieszkańców już liczy pieniądze od kopalni. - Ciekawe, jak będzie z odszkodowaniami za ziemię i budynki - mówi Marek Kapica z Bieśca. - Mówią o negocjowaniu ceny. Czy nie lepiej, aby to jednak była cena rynkowa - zastanawia się gospodarz.

- A ja tam sprzedam gospodarstwo, jak będzie trzeba - nie ma wątpliwości Krystyna Patykiewicz z Kamionki. - Jak kopalnia musi być, to trudno. Nie ma co stawać okoniem.

- U nas od dłuższego czasu o niczym innym się nie mówi, tylko o kopalni - przyznaje Witold Szablewski z Kamionki. - Większość ludzi przychylna jest inwestycji.

W kopalniane eldorado nie wierzy Józef Świątczak, sołtys sąsiednich Broszek. - Oni nam tu mydlą oczy, że wszystko będzie pięknie. Tak jakby istny raj nas czekał. Jakieś 80 proc. mojej wsi nie chce kopalni - podkreśla sołtys.

Gdy prezes bełchatowskiej kopalni rozmawiał w Złoczewie, w Łodzi trwała konferencja samorządowców SLD. Politycy lewicy wspólnie z samorządowcami ze Zgierza protestowali przeciw odkrywce pod Rogóźnem.

Pod ziemią zalega tam blisko 800 mln ton węgla brunatnego. O koncesję na wydobycie tego złoża stara się Kopalnia Węgla Brunatnego Adamów. Mieszkańcy protestują, bo odkrywka pozbawi ich ojcowizny. Chcą uzdrowiska, bo węgiel oblany jest wodami geotermalnymi. Pod protestem podpisało się już ponad 3 tys. ludzi, protestują także parlamentarzyści.

- Jeśli nie my, o koncesje postara się ktoś inny - mówi Dariusz Orlikowski, prezes KWB Adamów. - Rozumiem obawy mieszkańców, ale jesteśmy w stanie wszystko im zrekompensować. Za ziemię zapłacimy, skanalizujemy wsie, a jak będzie trzeba, to wysiedlonym wybudujemy nowe mieszkania.

Orlikowski wyliczył, że przy nowej odkrywce pracę znajdzie 5 tys. mieszkańców gminy Zgierz - jednej z najbiedniejszych w województwie. Dzięki inwestycji mogłaby zyskać rocznie 250 mln zł. 60 mln zł to podatki za korzystanie z gruntów i podatki od pensji pracowników. Reszta trafi na rynek pracy z otoczenia biznesowego kopalni. Na węglu majątek zrobiły już Kleszczów i Szczerców.

- Biorąc pod uwagę dzisiejszy przelicznik, Kleszczów dysponował 6 mln zł budżetu, dziś ma 150 mln zł - wylicza Andrzej Szczepocki, były prezes Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów. - Ale tutaj oporu mieszkańców nie było, wszyscy liczyli na lepsze życie dzięki odkrywce, bo ziemia tu słabo rodziła.

Mniej skorzystał Szczerców, bo kopalnia zajmuje tam tylko 1,2 tys. ha, ale 25-milionowy budżet gminy w połowie zbudowany jest z podatków kopalni.
źródło: http://www.polskatimes.pl...ieszy,id,t.html


Cytat:
Bełchatów spogląda na węgiel w Złoczewie
Magdalena Buchalska 2008-12-23

Bełchatowska kopalnia przygotowuje się już do eksploatacji złoża Złoczew pod Sieradzem. - Mamy opracowanie biznesowe, które jednoznacznie potwierdza zasadność inwestycji pod Złoczewem - mówi Jacek Kaczorowski, prezes PGE KWB Bełchatów SA.
- Złoczew to już pewnik. To przyszłość kopalni w zakresie uzupełnienia produkcji pod kątem potrzeb elektrowni Bełchatów, w tym budowanego trzynastego bloku. Analiza ekonomiczna tego przedsięwzięcia wskazuje jednoznacznie na jego rentowność - podkreśla prezes Kaczorowski.


Opracowanie to jednak musi zyskać jeszcze aprobatę tzw. komitetu inwestycyjnego, a w ślad za tym zarządu Polskiej Grupy Energetycznej, w skład której wchodzą bełchatowskie giganty.

- Złoże "Złoczew" to szansa na przedłużenie żywotności zagłębia bełchatowskiego - potwierdza Dominika Tuzinek-Szynkowska, rzecznik Polskiej Grupy Energetycznej.

Zanim jednak kopalnia wydobędzie węgiel ze Złoczewa, musi pokonać wiele formalności, choćby uzyskać koncesję na eksploatację złoża, czekają ją też konsultacje społeczne, których można spodziewać się prawdopodobnie już za jakieś dwa lata.

- Jeśli wkrótce uzyskamy stosowne zgody korporacyjne, to w 2023 - 2025 roku, jesteśmy w stanie podać pierwszy węgiel - mówi prezes Kaczorowski. - Przy dzisiejszych potrzebach elektrowni, węgiel ze Złoczewa powinien pojawić się w roku 2028. Myślę, że Komitet Inwestycyjny Polskiej Grupy Energetycznej nie będzie długo nad tym dyskutował. Zagospodarowanie złoża Złoczew jest wpisane w strategię PGE.

Wstępne założenia przyjęte w opracowaniu biznesowym mówią o zdolnościach wydobywczych na poziomie 20 mln ton węgla rocznie.

- Zasoby są określane na poziomie 450 mln ton, co oznacza 20 - 22 lata eksploatacji - wylicza prezes bełchatowskiej kopalni.

- Sprzedaż ze Złoczewa, a co za tym idzie pierwsze przychody, kopalnia ma nadzieję zrealizować jeszcze zanim wydobędzie pierwsze tony węgla. Będziemy oferować surowce, które znajdują się ponad węglem.

Jak przewiduje Jacek Kaczorowski, w Złoczewie pracować będą nie tylko fachowcy z bełchatowskiej kopalni.

- W złoczewskiej odkrywce pracę może znaleźć około 3,6 - 3,7 tys. osób - dodaje prezes KWB Bełchatów.
źródło: http://www.polskatimes.pl...zewie,id,t.html

Stefan - 2009-02-07, 11:05

Albert napisał/a:
(...) zasięg inwestycji. Wygląda nieco inaczej (...) Obszar odkrywki (i hałdy?) rozciąga się dalej na zachód od drogi 45.


Obszaru odkrywki nie zmieniono
. Nowsza mapka zakłada inny kierunek eksploatacji złoża - z zachodu na wschód, na tej którą wstawiłem wcześniej zakładano wydobycie ze wschodu na zachód. Zmieniła się zatem lokalizacja "zwałowiska zewnętrznego" - lokuje się je przy wkopie udostępniającym (miejscu od którego zaczyna się eksploatacje złoża -poprzez dokopanie się do niego). Zwałowisko zewnętrzne prawdopodobnie nie powstanie zatem przy granicy Parku Krajobrazowego Międzyrzecza Warty i Widawki w okolicach wsi Szynkielów a w okolicy Okalewa i Ostrówka.

Za to przy takiej koncepcji fragment drogi krajowej 45 który będzie przebudowany prawdopodobnie w 2010 roku, pójdzie na pierwszy ogień do wyburzenia i przełożenia (z powyższego artykułu wynika że prace mogą ruszyc ok 2023 roku).

Albert - 2009-02-07, 11:45

Stefan napisał:
Cytat:
Zwałowisko zewnętrzne prawdopodobnie nie powstanie zatem przy granicy Parku Krajobrazowego Międzyrzecza Warty i Widawki w okolicach wsi Szynkielów a w okolicy Okalewa i Ostrówka.

Kopalnia najwyraźniej doszła do wniosku, że łatwiej będzie dogadać się z mieszkańcami Woli Rudlickiej czy Oleśnicy i wykupić ich gospodarstwa, niż ryzykować konflikt z tzw. ekologami.

Stefan napisał:
Cytat:
z powyższego artykułu wynika że prace mogą ruszyc ok 2023 roku

W artykule jest napisane, że około 2023 mogą „podać pierwszy węgiel”. Aby było to możliwe „prace” (m.in. nad przebudową układu komunikacyjnego) muszą ruszyć znacznie wcześniej.

Stefan, a ta czerwona linia na mapie, biegnąca na południowy-wschód to taśmociąg, czy kolej?

Stefan - 2009-02-07, 12:15

POLSKA Dziennik Łódzki napisał/a:
(...) Roboty górnicze mogą ruszyć gdzieś około 2023 r. Pierwszy węgiel powinien być wydobyty w 2030 r (...)

Ale masz rację pisząc że drogę wypadałoby przełożyć przed rozpoczęciem robót stricte górniczych - nie licząc rozpoczęcia "pompowania wody"

Albert napisał/a:
Stefan, a ta czerwona linia na mapie, biegnąca na południowy-wschód to taśmociąg, czy kolej?

Są tam dwie linie - czerwona (droga, linia elekt.?) i równoległa do niej czarna przerywana (taśmociąg ewentualnie kolej) . Jak dotąd wszędzie w źródłach trafiałem na taśmociąg, ale gdyby powstała tam linia kolejowa ... to przy pewnym ukształtowaniu przebiegu linia ta w przyszłości mogłaby stac się atrakcyjna dla Wielunia - brakowało by kilkunastu kilometrów torów i mamy połączenie kolejowe Wrocław-Wieluń - (...) -Osjaków -Bełchatów- Piotrków (marzenia).
Co powstanie zobaczymy, póki co dla mnie bardziej prawdopodobny jest taśmociąg.

Albert - 2009-02-07, 12:24

Dziennik Łódzki (2008-12-23):
Cytat:
Jeśli wkrótce uzyskamy stosowne zgody korporacyjne, to w 2023 - 2025 roku, jesteśmy w stanie podać pierwszy węgiel - mówi prezes Kaczorowski. - Przy dzisiejszych potrzebach elektrowni, węgiel ze Złoczewa powinien pojawić się w roku 2028.

Zwróciłem uwagę na inny fragment. Stąd nieporozumienie. Najwyraźniej terminarz inwestycyjny kopalni nie został jeszcze dokładnie sprecyzowany.

Stefan - 2009-02-07, 19:03

Wydaje mi się że będzie kolizja hałdy z S8 oraz z linią wysokiego napięcia. Z drugiej strony kształt zwałowiska można zmienić.
Grzegorz Nowak (W) - 2009-02-07, 19:33

kopalnia pod Łodzią wzbudza duże kontrowersje
za www.gazeta.pl

Cytat:

Łódź straci lasy?
Joanna Blewąska2009-02-05, ostatnia aktualizacja 2009-02-05 19:01

Kopalnia odkrywkowa w Rogóźnie to nie sprawa Zgierza. Wielka dziura to ogromne zagrożenie dla Lasów Łagiewnickich i Grotnickich. Łódzcy naukowcy mówią jednym głosem: kopalnia to zagrożenie dla regionu!

Odkrywkę pod Zgierzem chce wybudować KWB Adamów. Wielki dół umożliwiłby wydobycie węgla brunatnego. Ale to olbrzymie zagrożenie. - Nastąpi obniżenie wód gruntowych. To niekorzystne zjawisko może być odczuwalne nawet w promieniu 80 km. Tak stało się w Bełchatowie - mówi prof. Krzysztof Jóźwik, dyrektor Instytutu Maszyn Przepływowych Politechniki Łódzkiej.

Im bliżej "dziury", tym spadek poziomu wód będzie większy. A Las Łagiewnicki znajduje się niespełna 20 km od Rogóźna, czyli miejsca planowanej kopalni. Jeszcze bliżej są Grotniki (niespełna 15 km) i działki w Sokolnikach (mniej niż 10 km). Oprócz opadu wód niebezpieczne jest też wypłukiwanie wysadu solnego, który - obok węgla - znajduje się w rejonie Rogóźna. - Wydobycie jednej tony węgla oznacza konieczność wydobycia około 3 ton tej słonej wody - mówi prof. Jóźwik.

Wpływ na środowisko? - To tak, jak gdyby podlewać kwiaty wodą z kilkoma łyżeczkami rozpuszczonej soli. Nie wytrzymają - mówi profesor.

A skutki będą nieodwracalne. - Łódź leży na wododziale Wisły i Odry, to powoduje, że regeneracja wód podziemnych jest bardzo trudna. Odkrywka zuboży roślinność, a to wpłynie na ptaki, owady i cały ekosystem - ostrzega prof. Maciej Zalewski, dyrektor Europejskiego Regionalnego Centrum Ekohydrologii pod auspicjami Unesco w Łodzi.

Przed odkrywką przestrzega też Katedra Hydrologii i Gospodarki Wodnej Uniwersytetu Łódzkiego. - Odwodnienie w Rogóźnie spowoduje spustoszenie wielkiego terenu. W części województwa nastąpi stepowienie: z krajobrazu zaczną znikać lasy, a zastąpią je stepy, czyli wysuszone łąki, raczej bez drzew, gdzieniegdzie z osamotnionym krzakiem - słyszymy. - Obrazki znane z sawanny w Afryce.

Przeciwniczką budowy kopalni jest łódzka posłanka PO Hanna Zdanowska. Napisała list do prezydenta Łodzi, który - jej zdaniem - powinien natychmiast zająć się sprawą. Ostrzega w nim także o zagrożeniach: braku wody pitnej dla części mieszkańców województwa oraz o skażeniu regionu dwutlenkiem węgla. - Będę zbierać podpisy łodzian pod petycją przeciw kopalni - mówi. - Zawiozę ją do Ministerstwa Środowiska, prosząc, żeby nie wydawało zgody na budowę odkrywki - mówi. Wczoraj przeciw kopalni protestowali też radni lewicy.

KWB Adamów wystąpiła do Ministerstwa Środowiska z prośbą o wydanie koncesji na rozpoznanie złoża. Gdy ją dostanie, będzie miała pierwszeństwo w eksploatacji węgla. Dariusz Orlikowski, prezes KWB Adamów, jest zdeterminowany. - Złoże w rejonie Rogóźna jest dziś najcenniejsze w Polsce. I wcześniej czy później, przez nas czy przez kogoś innego, musi być wykorzystane! - mówi.

Naukowcy widzą rozwiązanie. - Proponuję poczekać. Za kilkanaście lat znane będą zdecydowanie mniej inwazyjne metody wydobycia węgla - radzi prof. Jóźwik. - My już dziś pracujemy nad bakteriami, które "zjadają" węgiel, przetwarzając go na energetyczny gaz. I takimi nowymi metodami będzie można te zasoby wykorzystać.

Podpisy zbierane są w biurze poselskim Zdanowskiej, ul. Piotrkowska 85, od poniedziałku do czwartku w godz. 10-17 i w piątki od 10-15.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
http://miasta.gazeta.pl/l...raci_lasy_.html
Stefan - 2009-02-08, 20:24

W "poszukiwaniu" nowości o kopalni trafiłem na stronę na której nigdy wcześniej nie gościłem. W samym artykule może nie ma nic specjalnego ale warto posłuchać relacji audio która znajduje się na stronie źródłowej.
Nasze Radio (Sieradz) napisał/a:
Złoczew drugim Kleszczowem ?
2009-02-06
Kopalnia węgla brunatnego już na horyzoncie
Choć pokłady nie są najbogatsze i leżą dość głęboko nie jest powiedziane, że za kilkanaście lat nie sięgną po nie potężne górnicze kombajny. Z obszaru wyrobiska wcześniej niestety zniknie około setki gospodarstw. Do gminy mają jednak popłynąć potężne pieniądze, a ludzie dostać "przy węglu" pracę. Kopalnia Bełchatów coraz bliżej Złoczewa.
Wracamy do perspektywy "wielkiego węgla" w gminie Złoczew. W miasteczku pojawili się w miniony czwartek przedstawiciele kopalni Bełchatów, którzy nie kryli, że choć sprawa ewentualnego uruchomienia wyrobiska jest jeszcze pod jakimś znakiem zapytania to jednak nie jest też wcale wykluczona. Jakie z tego zyski, ale i zagrożenia dla gminy i jej społeczności ? Czy będzie tu drugi Kleszczów ? Do tematu wraca Bartek Perski, (plik audio na stronie źródłowej): http://www.nasze.fm/index.php?a=news&b=159

stanmarc - 2009-02-09, 10:49

Stefan napisał/a:
Za to przy takiej koncepcji fragment drogi krajowej 45 który będzie przebudowany prawdopodobnie w 2010 roku, pójdzie na pierwszy ogień do wyburzenia i przełożenia (z powyższego artykułu wynika że prace mogą ruszyc ok 2023 roku).


Czyli logicznym było by uwzględnienie planów kopalni przy przebudowie DK45 w 2010 bo po co w 2023 znowu przebudowywać odcinek DK45 na potrzeby kopalni. Szczerze to mam już dość codziennej jazdy tym "eksperymentalnym" odcinkiem DK45 pomiedzy Czarnożyłami a Złoczewem i czekam niecierpliwie na remont :evil:

TazmaN - 2009-02-10, 20:01

Osobiście jestem za budową kopalni ponieważ studiuje V rok Technologie odkrywkowej eksploatacji złóż, więc miejsce pracy bym miał jak marzenie.
Ale ciekawi mnie czemu nikogo nie interesuje problem olbrzymiego zasięgu leja depresyjnego jaki powstanie po otwarciu odkrywki. Swoim zasięgiem na pewno i dosięgnie Wieluń. Lej depresyjny spowoduje obniżenie się poziomu wód gruntowych w okolicach 40-50 km jak i nie więcej.
Nie znam szczegółów i nie wiem jak z tym problemem zamierza sobie poradzić Bełchatowska Dyrekcja. Może ktoś coś więcej wie. Widzę że Stefan jest zorientowany bardzo w temacie Złoczewa i w temacie kopalni odkrywkowych.

TazmaN - 2009-02-11, 20:50

Co nie co o tym problemie można wyczytać w danym artykule:

http://sieradz.naszemiast...rka/959325.html

A swoją drogą planowana droga ekspresowa S8 - wariant łódzki kolidowałaby z planowaną kopalnią "Złoczew". Mianowice S8 biegła by jedynie 3km od odkrywki. Czyżby sprawa S8 i jej przebiegu znów wróciła? Pewnie ten temat już był gdzieś na forum poruszany.

Stefan - 2009-02-11, 21:29

W podlinkowanym przez TazmaNa artykule iskierka nadziei dla miłośników kolei :) :
POLSKA Dziennik Łódzki napisał/a:
Mieszkańcy wsi spod Złoczewa czekają na kopalnię

Miliony ton węgla brunatnego, które kryje ziemia pod Złoczewem, mogą odmienić życie tysiącom mieszkańców. Prowincjonalny i senny Złoczew ma szansę stać się nowoczesnym i bogatym miasteczkiem.
Włodzimierz Sarnecki odpowiada w KWB za inwestycje

W miniony czwartek zarząd Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów spotkał się po raz pierwszy z mieszkańcami wiosek, które w razie decyzji o uruchomieniu odkrywki znikną z mapy. Chodzi o wsie: Biesiec, Łeszczyn, Dąbrowę Miętką, Stolec (część wioski) oraz Broszki (także część miejscowości).

Na spotkanie do Miejskiego Ośrodka Kultury w Złoczewie przybyło kilkuset mieszkańców okolicznych wsi oraz miasteczka. Trzeba było otworzyć dodatkową salę. To i tak było mało. Ludzie stali na korytarzu. Niektórzy sądzili, że decyzja o uruchomieniu kopalni już zapadła, a wykupywanie ziemi i gospodarstw rozpocznie się lada dzień.
Dlatego, aby wyciszyć atmosferę niepewności i niedomówień, bo to temat numer jeden, zorganizowaliśmy spotkanie z kierownictwem bełchatowskiej kopalni - mówił przed spotkaniem Antoni Kucharski, burmistrz Złoczewa. - To pierwsze takie spotkanie, lecz nie ostatnie. Z moich informacji wynika, że decyzja o uruchomieniu odkrywki już zapadła. I dobrze. Widzę masę korzyści dla mieszkańców gminy.

Bardziej powściągliwy w deklaracjach był za to Włodzimierz Sarnecki. To członek zarządu KWB Bełchatów do spraw inwestycji.

- Dopiero po potwierdzeniu, że opłaca się uruchomienie odkrywki, możemy rozpocząć starania o uzyskanie koncesji na wydobycie węgla - mówił Sarnecki. - Jeśli będziemy pewni na 100 procent, że złoże jest tak duże jak wykazały dotychczasowe badania, to koncesję na wydobycie powinniśmy otrzymać około 2015 roku. Może nawet wcześniej. Dopiero po jej uzyskaniu zacznie się wykupywanie terenu pod odkrywkę. Wykupywanie fragmentami, nie od razu.

Roboty górnicze mogą ruszyć gdzieś około 2023 roku. Dlaczego wtedy? Bo wówczas zwolni się sprzęt specjalistyczny z odkrywki w Szczercowie i mógłby być on wykorzystany w Złoczewie. Pierwszy węgiel powinien być wydobyty około 2030 roku. Ostatnie wydobycie może około 2055 roku.

Dlaczego w Bełchatowie jeszcze nie są pewni? Na to pytanie próbował odpowiedzieć Kazimierz Kozioł, wiceprezes zarządu KWB Bełchatów do spraw produkcji: - Konieczne jest jeszcze zrobienie dodatkowych dokładnych odwiertów geologicznych, które potwierdzą, że pokłady węgla są rzeczywiście na poziomie 450 milionów ton. Otworów musi być co najmniej kilkaset. Myśmy zrobili ich dotychczas ponad 60. To zbyt mało. Tak na dobre złożem pod Złoczewem zainteresowaliśmy się dopiero w zeszłym roku, choć już od ponad 30 lat było wiadomo, że jest tam węgiel brunatny. Na tyle dobrej jakości, że nadaje się nawet do brykietowania.

Wydaje się, że Bełchatów nie ma na dziś odwrotu. Złoże w Złoczewie przedłuży żywot bełchatowskich elektrowni i kopalni do 2055 roku. Chyba, że nagle zmieni się polityka energetyczna państwa i węgiel brunatny, którego Polska produkuje rocznie około 100 mln ton, a pozostałe kraje Unii Europejskiej około 80 mln ton, przestanie być w energetyce priorytetem. Na to jednak nie zanosi się. Złoczew jest także najbliżej Bełchatowa. A to fakt nie bez znaczenia. Przedstawiciele bełchatowskiej kopalni podkreślali zresztą, że wydobyty węgiel mógłby być dowożony do Bełchatowa koleją. Rozważana jest też przeróbka węgla na miejscu i co za tym idzie, uruchomienie nowego bloku energetycznego.

O tym, że Bełchatowowi bardzo zależy na złożach pod Złoczewem świadczy choćby wypowiedź Kazimierza Kozioła. Powiedział, że kopalnia jest w stanie przenieść nawet całą wioskę, łącznie z kościołem, cmentarzem, w inne miejsce. O ile taka będzie wola mieszkańców. Po wykupieniu nie będzie konieczności natychmiastowego opuszczenia domostwa. Termin można będzie uzgodnić indywidualnie z kopalnią. Wysiedlenia mają się odbywać partiami.

Zebranych najbardziej interesowało jak będą wyceniane ich domostwa oraz ziemia. - To będzie wartość rynkowa, czy też odtworzeniowa - dopytywał Marek Kapica z Bieśca.

- To będą wartości odtworzeniowe, czyli negocjacyjne - wyjaśniał Kazimierz Kozioł, który odpowiada w kopalni za wykup gruntów. - Strony wspólnie ustalą cenę. Takich transakcji mamy obecnie około 98 procent. Gdyby znalazł się ktoś oporny, to będzie wywłaszczony.

Kazimierz Kozioł dodał, że w ostatnich latach ludzie wywłaszczani niechętnie idą do bloków. Wolą wziąć pieniądze i sami budują dom. Dodał także, iż kopalnia będzie oferować wysiedlonym miejsca pracy. Docelowo nawet każdemu członkowi rodziny.

Nastroje wśród zebranych były jednak różne. Od hurraoptymistycznych, aż po całkowicie negujące powstanie odkrywki.

- Sprzedam gospodarstwo, bo i dlaczego miałabym nie sprzedać - deklarowała Krystyna Patykiewicz z Kamionki. - Jak ma być kopalnia, to trudno się sprzeciwiać. Niech będzie.

- Mamią nas tak jakbyśmy mieli iść do raju - irytował się Józef Świątczak, sołtys Broszek. - W naszej wsi to gdzieś 80 procent ludzi nie chce kopalni. To nic dobrego.

- Najgorsze jest czekanie - mówił Alojzy Szwed ze Stolca. - Powiedzieliby raz konkretnie, że zaczyna się wszystko wtedy, a wtedy, a nie jakieś znowu odwierty. Nadal nie wiadomo na czym stoimy.

- Właśnie, czekanie i niepewność nie dają ludziom spać - sekundował sąsiadowi Witold Szablewski z wsi Kamionka. - Oby się tylko tak nie guzdrali, bo nie doczekamy tego dobrobytu.

Zebrani pytali także co z wyrobiskiem po zakończeniu eksploatacji. Kazimierz Kozioł odpowiedział, że powstanie tu zbiornik wodny z kompleksem rekreacyjno-sportowym. Przyrzekł też, że jeśli powstanie lej depresyjny i będą kłopoty z wodą, to kopalnia na swój koszt wybuduje studnie głębinowe i wodociągi.

Burmistrz Złoczewa Antoni Kucharski nie ma wątpliwości, że kopalnia to szansa dla mieszkańców całej gminy. Za przykład podaje Kleszczów, który jest najbogatszą gminą w Polsce.

- Mieszkańcy tej gminy przekonali się, że kopalnia to lepsze życie - mówił Antoni Kucharski. - I u nas może być podobnie. Skończyłby się problem bezrobocia. Przedstawiciele kopalni zapewniają, że będą zatrudniać miejscowych do obsługi odkrywki. A tak? Kolejne lata marazmu.

- Tu ziemia co najwyżej czwartej klasy, a w większości piątej i szóstej - wtórował Kucharskiemu wiceburmistrz Złoczewa Krzysztof Gandziarski. - W okolicy trudno szukać wielkiego zakładu. Kopalnia to wielka szansa nie tylko dla Złoczewa, ale całej okolicy.
Dariusz Piekarczyk - POLSKA Dziennik Łódzki
źródło: POLSKA Dziennik Łódzki - tygodnik "Nad Wartą"


TazmaN napisał/a:
..olbrzymiego zasięgu leja depresyjnego jaki powstanie po otwarciu odkrywki. Swoim zasięgiem na pewno i dosięgnie Wieluń.

Z takim lejem da się żyć - najlepszy przykład Bełchatowa, Kamieńska, Ruśca i wielu innych miejscowości ;) A jak silne będzie oddziaływanie leja na Wieluń? - aby odpowiedzieć na to pytanie należało by przynajmniej pobieżnie przeanalizować choćby istniejące dane geologiczne i hydrogeologiczne. Czyli przede wszystkim poświęcić trochę czasu na ich odnalezienie.

TazmaN napisał/a:
A swoją drogą planowana droga ekspresowa S8 - wariant łódzki kolidowałaby z planowaną kopalnią "Złoczew". Mianowice S8 biegła by jedynie 3km od odkrywki.


te trzy kilometry drodze raczej nie zagrożą, jakimś problemem może być usytuowanie hałdy takie jak na tych planach przedstawionych na spotkaniu w Złoczewie. Hałdę będzie chyba trzeba przesunąć lub zmodyfikować jej kształt, poza tym jest jeszcze sporo niewiadomych ....

Jeszcze jeden materiał n.t. kopalni:
RZW napisał/a:
Czy powstanie kopalnia pod Złoczewem?
2009-02-10

Choć ponad sto gospodarstw rolnych może zniknąć z powierzchni ziemi to zgoda większości społeczeństwa jest. Mowa o odkrywce węgla brunatnego, która ma powstać pod Złoczewem i tym samym przedłuży żywotność zagłębia bełchatowskiego.

Mieszkańcy liczą na brunatne złoto i wiążą z odkrywką duże nadzieje, podobnie władze Złoczewa.
Zasadność tej inwestycji widzi też zarząd bełchatowskiej kopalni, bo choć węgiel jest około 300 metrów pod ziemią to jest go około 450 milionów ton. Szczegóły Michał Kiczka na stronie źródłowej: http://www.radiozw.com.pl/nius_inf.php?id=4083 )

Stefan - 2009-03-15, 22:49

Artykuł dotyczy odkrywki pod Zgierzem, ale poruszane w nim zagadnienia są uniwersalne. Poruszony został tutaj temat leja depresyjnego (w tej kwestii opina profesora zbieżna z tym o czym pisałem wcześniej)
Gazeta Wyborcza - Łódź napisał/a:
Kopalnia odkrywkowa - prawdy i mity
not. Joanna Blewąska
2009-03-15


Czy wyschnie woda w studniach? Czy pogorszy się woda w kranie? Co stanie się z lasami, jeśli dojdzie do budowy odkrywki węgla brunatnego w Rogóźnie pod Zgierzem? - na te pytania odpowiada najlepszy w Polsce specjalista od ekohydrologii.


Prof. Paweł Jokiel, kierownik Katedry Hydrologii i Gospodarki Wodnej Uniwersytetu Łódzkiego, prowadzi badania wód powierzchniowych i podziemnych w stacji badawczej położonej na południe od Rogóźna. Wcześniej przez prawie 10 lat analizował wpływ odwodnienia złoża kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie na systemy wodne i środowisko.

Jest członkiem Komitetu Gospodarki Wodnej Polskiej Akademii Nauk i Komisji Ekspertów w Ministerstwie Środowiska.

Do czego doprowadzi powstanie kopalni?

- Bez wątpienia odkrywka, czyli dół o głębokości ponad dwustu metrów, będzie miała wpływ na tutejsze środowisko i stosunki wodne. Powstanie kopalni oznacza np. stałe wypompowywanie wody ze wszystkich lokalnych poziomów wodonośnych. Trzeba będzie też wybudować nowe koryta dla lokalnych rzeczek, czyli zmienić ich bieg. Najmniejsze rzeki i źródła wyschną nawet zupełnie. Jaki będzie zasięg zmian? Trudno powiedzieć. W rejonie Bełchatowa lej depresyjny KWB ma powierzchnię ponad 200 kilometrów kwadratowych i jest elipsą o wymiarach ok. 10 na 30 kilometrów. W Rogóźnie zasięg leja może być nawet większy. Bełchatowskie złoże leży bowiem w uskoku tektonicznym, co oznacza, że odwodnienie mogło objąć stosunkowo małą powierzchnię. W Rogoźnie węgiel brunatny znajduje się zaś na pograniczu pradoliny warszawsko-berlińskiej, czyli bardzo silnie zawodnionej i szerokiej doliny polodowcowej wykorzystywanej dziś przez Bzurę. Wypompowanie wody i odwodnienie złoża będzie tu zatem poważnym problemem.

Ucierpi woda pitna dla Łodzi. Prawda czy mit?

- Mit. Łodzianie nie odczują różnicy. Woda dla nich czerpana jest z wód podziemnych oraz, w niewielkiej części, z Pilicy. Nie wydaje mi się, by odwodnienie ewentualnej kopalni miało jakikolwiek wpływ na te ujęcia wody.

Problemy będą mieć natomiast mieszkańcy Zgierza, Ozorkowa, Białej czy Piątku. Tam konieczne będzie wybudowanie nowych ujęć wodnych lub przebudowanie istniejących. W tej chwili tamtejsze ujęcia czerpią wodę z płytszych poziomów wodonośnych niż łódzkie i może się okazać, że zasoby na tej głębokości zostaną odpompowywane w toku odwadniania złoża. Nowe ujęcia będą więc musiały być głębsze i powinny zapewnić wodę dla wszystkich mieszkańców okolicznych miejscowości. To byłoby zadanie dla inwestora, a gdyby je wykonał, byłoby to korzystne dla mieszkańców całego regionu. Do zbudowanych wodociągów wiejskich można by też wprowadzać słodkie wody podziemne pozyskiwane w wyniku odwodnienia ewentualnej kopalni. Będą one zapewne dobrej jakości.

W rejonie Bełchatowa ówczesny inwestor wybudował całą sieć wodociągową. Nie dopilnowano tam tylko jednej rzeczy. Nie pomyślano wówczas o skłonieniu go do równoległego zbudowania systemów kanalizacji. W wyniku powstania wodociągów wiejskich zużycie wody i produkcja ścieków wzrosły tam trzykrotnie, a powstające przyzagrodowe szamba nie były w stanie uporać się z taką ilością wód zużytych. Dodajmy też, że szamba te są do dziś swoistymi bombami ekologicznymi, choć z opóźnionym zapłonem.

Czy wyschnie woda w studniach?

- Na obszarze leja depresyjnego ewentualnej kopalni, czyli na powierzchni kilkuset kilometrów kwadratowych, studnie kopane i płytkie studnie wiercone wyschną lub ich zasoby znacznie zmaleją. Zasięg tego leja może być jednak wyznaczony dopiero w oparciu o badania geologiczne i opracowane modele hydrodynamiczne.


Co stanie się z Lasem Łagiewnickim i lasami w Grotnikach?

- Odkrywka nie będzie miała na nie dużego wpływu. W rejonie KWB "Bełchatów" nie obserwuje się większych zmian, lasy mają się dobrze, nawet te na terenie leja depresyjnego. A że są iglaste? Generalnie w Polsce przeważają bory sosnowe.

Oczywiście odkrywka może być niekorzystna dla lasów wilgociolubnych, np. łęgów, grądów, które spotyka się w dolinach rzek. Nad Moszczenicą jest nawet rezerwat Grądy nad Moszczenicą. Te lasy, gdy wyschną rzeki, niewątpliwie ucierpią. Ale nie bałbym się o lasy w Grotnikach czy Las Łagiewnicki. Podam przykład: badaliśmy lasy, które porastają sandr grotnicko-lućmierski (okolice Zgierza, Grotnik i Rosanowa). Tam zwierciadło wód podziemnych znajduje się poniżej pięciu metrów pod ziemią. To oznacza, że drzewa i tak nie korzystają z ich zasobów, po prostu nie sięgają tak głęboko korzeniami. Lasy te zużywają wyłącznie wody opadowe.

Czy jest zagrożenie dla pól i upraw?

- W okolicy kopalni odkrywkowej ucierpią głównie podmokłości, to może jednak oznaczać, że znikną łąki. Tak stało się pod Bełchatowem, gdzie łąki zostały przekształcone w pola uprawne. Dla gruntów ornych nie ma żadnego zagrożenia ze strony kopalni, bo są one zasilane wodą z opadów atmosferycznych. Także rolnicy, którzy hodują bydło czy trzodę, nie powinni mieć problemów, choć sądzę, że im inwestor powinien zbudować ujęcia wody.

Na ile wylewana na pola solanka zniszczy gleby?

- Wiadomo, że na północ od Zgierza (Ozorków, Wypychów), niektóre głębsze poziomy wód podziemnych są zasolone. Oczywiście, że gdyby taką słoną wodę wylewać na pola, gleby zostałyby zniszczone. Ale nie ma obawy, do tego nigdy nie dojdzie. Przepisy Prawa wodnego i geologicznego są tu jednoznaczne i bezwzględne, a kary dotkliwe.

Przed laty na Śląsku wpuszczano solankę (tzw. wody dołowe) pochodzącą z odwodnień tamtejszych kopalń do Wisły, ale dziś nikt tego już nie robi. Większość kopalń węgla kamiennego ma instalacje odsalające. Także i u nas inwestor musiałby takie instalacje zbudować i np. pozyskiwać w nich sól.

Czy wody geotermalne nadają się na uzdrowisko?

- Tutejsze wody termalne dla energetyki raczej nie będą przydatne. To ciepłe źródła, które mogą ogrzać dom czy szklarnię, ale nie nadają się do produkcji energii elektrycznej. Na uzdrowisko, jako gorące źródła, pewnie tak. Ale zastanówmy się, czy sama woda termalna wystarczy, by powstało uzdrowisko. Z uzdrowiskiem jest tak jak z polem golfowym w starej anegdocie: "Milioner teksański podziwiał pole golfowe angielskiego lorda. - Jest zadbane, bo je regularnie przycinam - usłyszał. Ja też - odpowiedział, ale moje wygląda dużo gorzej. - No cóż, ja je przycinam od 600 lat - dodał pierwszy". By stworzyć uzdrowisko, trzeba wielu lat, musi ono mieć swoją historię, tradycję, pewien magiczny klimat. Czy Zgierz lub Rogóźno spełniają te warunki? Na dodatek, większość polskich uzdrowisk, np. Ciechocinek, ma dziś ogromne problemy finansowe.

Co robić?

- Nie bałbym się badań geologicznych. Wręcz przeciwnie - mogą one sprawić, że inwestor wycofa się z pomysłu budowy kopalni w gminie Zgierz. Koszt wydobycia tutejszego węgla może być bowiem wysoki z uwagi na problemy z odwodnieniem złoża. Niewykluczone też, że węgiel w Rogóźnie jest już zasolony (wysad solny "Rogoźno", słone wody Wypychowa), a taki wart jest dużo mniej. Przed laty mówiono nawet, że w takim przypadku najlepiej go z powrotem zakopać. Dziś są nowsze technologie, ale korzystanie z takiego węgla byłoby kosztowne i może nieopłacalne.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź ( http://miasta.gazeta.pl/l...wdy_i_mity.html )

karol55 - 2009-03-20, 23:37
Temat postu: KOPALNIA ZŁOCZEW
Mam pytanie-co z miejscowościami takimi jak WOLA RUDLICKA,OLEŚNICA.
ze zdięcia widac że pujdą pod młotek.
POZDRAWIAM.

*pójdą

Stefan - 2009-03-22, 13:10

karol55, jeżeli dojdzie do eksploatacji złoża to z powierzchni ziemi zniknie Oleśnica i częśc Janowa (może nawet cały) - gdyż pod nimi znajduje się owe złoże. Los Woli Rudlickiej (oraz Milejowa i Marynki) uzależniony będzie od lokalizacji zwałowiska zewnętrznego.
Albert - 2009-03-26, 11:17

W Gazecie Wyborczej pojawił się artykuł pt. "Bełchatów chce elektrowni atomowej"
http://miasta.gazeta.pl/l...i_atomowej.html
Ciekawe, czy oznacza to całkowitą zmianę strategii i odejście od węgla? Jeśli tak, to może KWB Bełchatów odpuści sobie odkrywkę Złoczew?

MI81 - 2009-03-26, 15:28

Trzymam kciuki za projekt budowy elektrowni atomowej pod Bełchatowem. Wg. mnie jest to o wiele wygodniejsze rozwiązanie.
maniekl - 2009-03-26, 16:40

Mysle że to plany odległe w końcu kiedyś węgiel się skończy
Cytat:
Poniżej wybrane parametry złóż.

Zasoby początkowe złóż - im więcej, tym lepiej :
"Bełchatów" - 1 000 0000 000* ton węgla
"Szczerców" - ok 650 000 000 ton węgla
"Złoczew" - 490 000 000 ton węgla
"Kamieńsk" - 130 000 000 ton węgla (nie przewidziane do gospodarczego wykorzystania)

* Z czego wydobyto już ponad 700 000 0000, więc do wydobycia na polu "Bełchatów" zostało "jedynie" ok 300 0000 000 ton. Przed nim jeszcze ok 10 lat eksploatacji.

A co potem?za lat 20,30?
Świetny pomysł i miejmy nadzieje że wejdzie w życie. A budowa elektrowni atomowej to inwestycja na kilkanaście lat.

Albert - 2009-03-28, 20:17

Dla zainteresowanych: w Gazecie pojawił się kolejny artykuł nt. kopalni pod Złoczewem

http://miasta.gazeta.pl/l...ejsc_pracy.html

apoolllo - 2009-05-04, 15:31

Cytat:
21-04-2009 Węgiel brunatny

Kopalnia Bełchatów chce w 2031 r. wydobywać węgiel z nowej odkrywki

--------------------------------------------------------------------------------

W roku 2031 kopalnia węgla brunatnego Bełchatów planuje rozpocząć wydobycie z odkrywki Złoczew, której zasoby przemysłowe ocenia się na 450,6 mln ton.

- Budowa kopalni w Złoczewie jest inwestycją, która będzie miała charakter strategiczny, a decyzje w tym zakresie podejmować będzie Komitet Inwestycyjny Polskiej Grupy Energetycznej - mówi Jacek Kaczorowski, prezes kopalni Bełchatów.

W lutym br. przedstawiciele zarządu KWB Bełchatów spotkali się z mieszkańcami gminy, na której zlokalizowana byłaby odkrywka, przedstawiając plany kopalni. Pierwsze tony węgla zostałyby wydobyte pod Złoczewem, według wstępnych planów, w 2031 r. Dzięki jej uruchomieniu znacznemu przedłużeniu uległaby żywotność obu bełchatowskich firm – kopalni do 2055 r., a elektrowni do 2047 r.


Na rok 2015 planowane jest uzyskanie koncesji na wydobycie węgla brunatnego ze złoża Złoczew, w latach 2017 – 2018 ma nastąpić wykup terenu i przygotowanie inwestycji, w roku 2022 przewidziano budowę I układu KTZ (koparka-taśmociąg-zwałowarka). Wydobycie pierwszych ton węgla zaplanowano na rok 2031 a w roku 2055 ma nastąpić zakończenie robót górniczych.

Średnia długość wyrobiska szacowana jest na 10,8 km., średnia szerokość wyrobiska to 3 km. a maksymalna głębokość to 330 m. To większe liczby niż w przypadku pola Szczerców, którego zasoby oceniono na 720 mln ton. Średnia długość wyrobiska w Szczercowie to 3 km., średnia szerokość to 2,1 km a głębokość to z kolei 125 m.

Złoże Złoczew położone jest w południowo – zachodniej części województwa łódzkiego w rejonie Wielunia. Oddalone jest o około 50 km w linii prostej od kopalni Bełchatów. Zasoby geologiczne złoża szacowane są na ok. 450 mln ton.

Zdaniem przedstawicieli kopalni Bełchatów, o atrakcyjności eksploatacji złoża Złoczew decydują stosunkowo nieduże nakłady inwestycyjne w odniesieniu do innych perspektywicznych odkrywek. Mają na to wpływ następujące czynniki. Przede wszystkim istniejąca w rejonie Bełchatowa elektrownia o mocy 4440 MW (plus będący w budowie blok 858 MW). Możliwość wykorzystania obecnie eksploatowanych maszyn podstawowych w polu Bełchatów i Szczerców oraz wysoko wykwalifikowanej i doświadczonej kadry.

Obecnie w KWB Bełchatów wydobywa się rocznie około 33 mln ton węgla, co stanowi ponad 50 proc. krajowego wydobycia tego surowca.

O perspektywach wydobycia węgla ze złoża Złoczew dyskutowano podczas konferencji "Niskoemisyjne technologie węglowe w energetyce - szansą dla rozwoju regionu", która odbyła się 20 kwietnia w Instytucie Europejskim w Łodzi,

W łódzkiej konferencji wzięli udział m.in.: poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych, dr. Jacek Saryusz – Wolski, marszałek województwa Włodzimierz Fisiak, minister – Elżbieta Radziszewska, poseł na sejm– Włodzimierz Kula i wiceprezydent Łodzi – Włodzimierz Tomaszewski, wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska oraz prezesi spółek górniczych i energetycznych Polskiej Grupy Energetycznej.


źródło: http://www.teberia.pl/news.php?id=9910


To jak te wszystkie obecne artykuły mają się do spotkania z władzami kopalni Bełchatów, które odbyło się w Złoczewie i na którym zapewniano Nas, że na odpowiedź dotyczącą rozpoczęcia prac przygotowawczych co do wydobywania węgla w gminie Złoczew będzie można odpowiedzieć dopiero po trzech latach , tj. około 2011-20012 rok, w ciągu których będą robione dodatkowe odwierty (ok. 250 odwiertów - do tej pory było ich 60)w celu potwierdzenia faktycznej ilości tego surowca??????Wszyscy wiedzą że będzie a My jako mieszkańcy mamy czekać na wyniki badań po odwiertach. To jak to w końcu jest ??????????

poprawki techniczne - poprawione literówki etc - Stefan

Stefan - 2009-05-04, 15:59

To jeszcze jeden artykulik, tym razem sprzed miesiąca (dwa posty wyżej chyba Albert go podlinkował)

Cytat:
"Wielka dziura" da 3 tys. miejsc pracy
Joanna Blewąska, Jarosław Bińczyk
2009-03-28


W Łódzkiem powstanie nowa kopalnia odkrywkowa. Węgiel wydobywany będzie w Złoczewie, a pracę w wielkiej dziurze ma znaleźć ok. 3 tys. ludzi.

Złoczew leży ok. 50 km od Łodzi, między Sieradzem a Wieluniem. W gminie jest 450 mln ton węgla brunatnego, który chce wydobywać Kopalnia Węgla Brunatnego "Bełchatów". Odkrywka ma mieć ok. 10 km długości, 3 km szerokości i ok. 320 m głębokości. Kopalnia będzie musiała wykupić cztery sołectwa: Biesiec, Łeszczyn, Broszki i Dąbrowa. W sumie 216 siedlisk. - Było już spotkanie z zarządem kopalni i większość mieszkańców popiera tę inwestycję - opowiada Antoni Kucharski, burmistrz Złoczewa.

Przeciwni są ci, którzy mają duże gospodarstwa lub liczną hodowlę, np. 70 czy 80 krów. - Ale większość w naszym rejonie to mniejsi rolnicy - dodaje burmistrz. - Nie najlepsze są też gleby, przeważa czwarta, piąta i szósta klasa. Pewnie dlatego są mieszkańcy, którzy mówią, że kopalnia może wchodzić choćby i dziś.

W Złoczewie (3,5 tysięcy mieszkańców) nie ma dużego pracodawcy. Kilka lat temu były dwa zakłady produkcji drzewnej, które zatrudniały trzysta osób, ale upadły. Dziś to region rolniczy: jedna ubojnia i dwa rodzinne zakłady przetwórstwa mięsnego.

Bezrobocie w powiecie wynosi ok. 11 proc. Byłoby wyższe, ale wiele osób wyjechało w poszukiwaniu pracy. - Nowe etaty bardzo się przydadzą - ocenia burmistrz.

Barbara Bak, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Broszkach dodaje: - Do większych miast, Wielunia i Sieradza mamy ponad 20 kilometrów. A tam też nie jest łatwo o zatrudnienie. - Według naszych szacunków odkrywka da 3 tysiące miejsc pracy, plus oczywiście dodatkowe w usługach, np. w transporcie - mówi Jacek Kaczorowski, prezes zarządu, dyrektor generalny PGE KWB Bełchatów SA. Będzie to już trzecia odkrywka bełchatowskiej kopalni - po Rogowcu i Szczercowie. Dostarcza ona węgiel brunatny do największej w Polsce elektrowni, która wciąż jest rozbudowywana. Węgla z trzech złóż wystarczy do ok. 2038 roku. Później na tym terenie może powstać elektrownia atomowa.

Burmistrz Złoczewa liczy też na rozwój gminy z podatków, które kopalnia będzie płacić (m.in. od nieruchomości i opłata eksploatacyjna).

Dlaczego w Złoczewie są "za", a Rogóźno (gmina Zgierz) protestuje przeciw ewentualnej kopalni, którą chce otworzyć KWB Adamów? - My mamy zagłębie nowalijkowe - zaznacza Anna Kwiatkowska, mieszkanka Białej spod Rogóźna.

Marcin Pyda, współzałożyciel Fundacji Ekologicznej "Miasto-Ogród Sokolniki" tłumaczy, że solny wysad i geotermia w Rogóźnie tworzą unikalne warunki do uprawy warzyw. - Marchewka, kapusta, brokuły, kalafiory, kalarepka, wszystko to mamy znacznie wcześniej niż gdziekolwiek w Polsce - dodaje.

W Małopolsce czy na Kujawach ogrodnicy startują kilka tygodni później lub wydają kolosalne sumy na ogrzewanie szklarni. A gdy w Polsce leży śnieg, w gminie Zgierz pojawiają się pierwsze źdźbła trawy. Mieszkańcy od końca lutego mogą trzymać rozsadę pod folią, a potem bez ogrzewania uprawiać nowalijki, które potem je cały kraj, są też eksportowane na Zachód i Wschód Europy.

joanna.blewaska@lodz.agora.pl

A dlaczego KWB Bełchatów nie zainteresowała się złożem Rogóźno? - czytaj w poniedziałek wywiad z prezesem Jackiem Kaczorowskim.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
http://miasta.gazeta.pl/l...ejsc_pracy.html

Stefan - 2009-05-19, 21:36

POLSKA Dziennik Łódzki napisał/a:
Debata nie tylko o węglu

Magdalena Buchalska 2009-05-17

O sytuacji polskiego górnictwa, ale też i o wyzwaniach, które stoją przed górnictwem i energetyką, dyskutują od dziś w Bełchatowie specjaliści. Rozpoczął się tam właśnie szósty, międzynarodowy kongres pod hasłem "Węgiel brunatny i energia - środowisko - przyszłość".
- Wyzwania, które stoją przed branżą, dotyczące między innymi obniżenia emisji dwutlenku węgla, wymuszą na nas pewne obostrzenia - mówi Jacek Kaczorowski, prezes PGE KWB Bełchatów SA, szef komitetu organizacyjnego. - Stawia to przed nami nowe zadania, m.in. w zakresie wychwytywania i składowania CO2.

Do sprostania tym wyzwaniom bełchatowska elektrownia już się zaangażowała. Będzie przygotowywała pilotażową instalację, która wychwyci i zmagazynuje dwutlenek węgla. - Rozwiązania, które już przyjęto, wymagają jednak pogłębionych analiz - uważa Jacek Kaczorowski.

Instalacja musi być przygotowana do 2015 roku. Bełchatowska elektrownia otrzymała na ten cel 180 mln euro z Unii Europejskiej. Musi je wydać jednak już do 2010 roku

- Dużą część tych pieniędzy chcemy przeznaczyć na badania geologiczne, by znaleźć najlepsze miejsce do magazynowania CO2. Ważną kwestią jest też jego monitorowanie - mówi Krzysztof Domagała, prezes PGE Elektrowni Bełchatów SA. - Nawet Ministerstwo Środowisko włączyło się w ten projekt.

Dziś przedstawiciele elektrowni wygłoszą referat pt. "Działania PGE Elektrowni Bełchatów SA w kontekście rozwoju czystych technologii węglowych. Instalacja demonstracyjna CCS".

Nie tylko jednak dwutlenek węgla spędza sen z oczu górnikom i energetykom. - Wyzwanie to też zabezpieczenie polskich złóż przed zabudową infrastrukturalną - mówi prezes Kaczorowski.

Dlatego przedstawiciele branży angażują się w działania związane z tworzeniem krajowego planu zagospodarowania przestrzennego, który później będzie miał przełożenie na plany wojewódzkie oraz gminne.

- Złoża muszą się tam znaleźć - podkreśla Kaczorowski - by miał charakter złóż strategicznych i chronionych.

Dla Bełchatowa istotne jest teraz złoże Złoczew, oddalone ok. 50 km od Bełchatowa. Kopalnia czynić będzie wkrótce starania o koncesję na prace geologiczne w tym rejonie. Bo, że będą eksploatować tam węgiel, to raczej pewne. Złoczewski węgiel mógłby trafić do bełchatowskiej elektrowni za jakieś 20 lat.

Kongres otworzy referatem, o tematyce takiej jak hasło całej konferencji, prezes Jacek Kaczorowski. Także w poniedziałek zaplanowano dyskusję o strategii rozwoju branży węgla brunatnego w Polsce w pierwszej połowie XXI wieku.

Kongres potrwa do środy. Towarzyszyć mu będzie wystawa branżowa. Organizatorem jest między innymi Polska Grupa Energetyczna, bełchatowska kopalnia, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa oraz wydziały górnictwa AGH w Krakowie.

Patronat nad kongresem objął wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.


źródło: http://polskatimes.pl/dzi...weglu,id,t.html

We wczorajszym wydaniu ŁWD także mówiono o tej konferencji - materiał (całe wydanie - materiał o węglu zaczyna się w 11. minucie) można pobrać ze strony internetowej:
http://ww6.tvp.pl/6882,20090518907102.strona - tam padła także przybliżona "data" rozpoczęcia eksploatacji pola "Złoczew" ... rok 2022 - wypowiadał m.in. się prezes KWB Bełchatów (przynajmniej tak go podpisano).

Stefan - 2009-06-01, 20:26

Kolejny materiał na ten temat:

Radio ZW napisał/a:
Węgiel brunatny szansą dla Złoczewa?
2009-06-01

Złoża węgla brunatnego w gminie Złoczew są dużą szansą na rozwój gospodarczy tego regionu.

Niewykluczone, że powstanie tu wyrobisko, bo pokładami zainteresowały się już kopalnie w Bełchatowie i Koninie. Mieszkańcy mają nadzieje, że dzięki temu znajdą zatrudnienie. Jak się jednak okazuje są także minusy tej inwestycji : (materiał audio dostępny na stronie źródłowej) http://www.radiozw.com.pl/nius_inf.php?id=4880

Stefan - 2009-06-03, 22:03

POLSKA Dziennik Łódzki napisał/a:
Bełchatów kontra Konin w Złoczewie

Bożena Bilska-Smuś 2009-05-26

Na złoczewskie pokłady węgla brunatnego mają chrapkę przedstawiciele Zespołu Elektrowni Pątnów - Adamów - Konin. Kilka dni temu przyjechali do Złoczewa i przekonywali mieszkańców do inwestycji. Tymczasem jako pierwsza, już w lutym, zgłosiła się Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów, która również jest zainteresowana eksploatacją złoża.
Bełchatów chciałby rozpocząć wydobycie najwcześniej w 2030 r. Inwestor z Konina zapowiada, że jeśli uzyska zgodę miejscowej społeczności, to wchodzi od razu. W 2015 r. wydobycie szłoby pełną parą.
Burmistrz Złoczewa Antoni Kucharski cieszy się z takiego obrotu sprawy. - Możemy krzyczeć, kto da więcej i porównać korzyści, które gmina mogłyby mieć.

Uczestniczący w spotkaniu mieszkańcy Broszek, Bieśca, Łeszczyna, Dąbrowy, w pobliżu których są pokłady węgla, obawiają się, czy po wysiedleniu za odszkodowania będą mogli odbudować swoje gospodarstwa.

Przeciwniczką wprowadzenia kopalni jest sołtys Łeszczyna Krystyna Grzelak. - Na początku wszyscy mówią ładnie, a jak już wejdą, będzie pylić, zabraknie wody i sami zostaniemy z problemem.

Przedstawiciele obu potencjalnych inwestorów przekonują, że kopalnia to olbrzymia szansa dla regionu. Przede wszystkim olbrzymie podatki, które płaci kopalnia, i miejsca pracy. Zdaniem prezesa zarządu konińskiej elektrowni, pracę w kopalni znajdzie od 1000 do 2000 osób.

Wysiedlonych ma być prawie 200 gospodarstw. Najwięcej w gminie Złoczew, bo tutaj jest 70 proc. pokładów węgla brunatnego, a 20 proc. znajduje się w sąsiednim Burzeninie. Reszta ulokowana jest w gminie Ostrówek. Wysiedlenia obejmą tych, którzy postawili domy na pokładach węgla i posesje znajdujące się w strefie ochronnej, która wyniesie pięćset metrów od kopalni.

Złoczewskie złoża szacowne są na 450 mln ton. Roczne wydobycie ocenia się na 21 mln ton. Złoczewskie pokłady węgla mają lepsze parametry niż bełchatowskie.

KWB Bełchatów poinformowała złoczewski samorząd, że przystępuje do prac badawczych i projektowych dla zagospodarowania złoża węgla brunatnego na terenie gminy. Zamierza też wystąpić do ministra środowiska o udzielenie koncesji na wydobycie węgla.

Zespół Elektrowni PAK w Koninie zaproponował przedstawicielom gminy wycieczkę na swój teren. Chce pokazać, jak wygląda on po odkrywce.

Stefan - 2009-06-13, 14:54

Przegląd Koniński napisał/a:



Prezes Muszkat złapie za kilof
01.06.2009
ZE PAK chce wybudować kopalnię pod Łodzią

Najpierw KWB „Konin” chciała budować elektrownię (choć te plany chyba już upadły) i z dostarczyciela surowca przekształcić się w producenta energii, a teraz ZE PAK marzy o... wydobywaniu węgla z podłódzkiego złoża Złoczew. Na pierwszy rzut oka w konińskiej energetyce wszystko stanęło na głowie. Oczywiście tylko pozornie. Firmy od lat czekające na konsolidację, często skonfliktowane, szukają po prostu form uniezależnienia się od siebie. Inna sprawa, że nie mając gwarancji wieloletnich dostaw węgla z KWB „Konin” PAK wręcz zmuszony jest do zabezpieczenia surowca gdzie indziej. Czy w Złoczewie? Niewykluczone.

Staraniami elektrowni zostaliśmy jednak zaskoczeni. Okazuje się, że kilka dni temu przedstawiciele ZE PAK-u, z prezes Katarzyną Muszkat na czele, udali się do Złoczewa (leżącego między Sieradzem a Wieluniem), by tam przekonywać mieszkańców do inwestycji, jakiej chcieliby się podjąć. Chodzi oczywiście o budowę odkrywki i wydobywanie węgla. A złoczewskie złoża małe nie są. Mowa o 450 mln ton. Jest tylko jeden problem. Na te same pokłady ochotę ma KWB „Bełchatów” (mogłyby przedłużyć żywot ich elektrowni do 2055 roku). Przedstawiciele kopalni do lokalnego samorządu zgłosili się już w lutym tego roku. Teraz zamierzają przystąpić do prac badawczych i projektowych oraz wystąpić do ministra środowiska o udzielenie koncesji. Trudno jednak przypuszczać, żeby konińskie siłownie łatwo pola ustąpiły. Tym bardziej że Bełchatów chciałby rozpocząć wydobycie najwcześniej w 2030-2035 roku, a ZE PAK gotowy jest uczynić to... 15 lat wcześniej (w 2015 roku).
źródło: http://konin.aserwer.pl/n...pod_Lodzia.html

Stefan - 2009-07-04, 22:26

Radio ZW napisał/a:
Walczą o złoże węgla
2009-07-02

Złoża węgla brunatnego znajdujące się na terenie trzech gmin Złoczewa, Burzenina i Ostrówka budzą coraz więcej emocji. Po kopalni z Bełchatowa chęć wydobywania węgla zgłosiła również kopalnia "Adamów" z Konina.

Negocjacje samorządów z kopalniami trwają. Chodzi nie tylko ile mają kopalnie płacić gminom za możliwość wydobywania węgla, ale również o okres wydobycia i termin jego rozpoczęcia. A ten przez ogromną biurokrację będzie możliwy dopiero za kilka lat. Więcej o zawirowaniach wokół złoża węgla brunatnego powie nasz reporter Leszek Bil: (materiał audio dostępny na stronie źródłowej) http://www.radiozw.com.pl/nius_inf.php?id=5104

Stefan - 2009-07-11, 20:50

belchatow.naszemiasto.pl napisał/a:

Kopalnia zaprosiła Złoczew, żeby przełamać lody
11-07-2009

Blisko stu mieszkańców z wiosek gminy Złoczew odwiedziło wczoraj Kopalnię Węgla Brunatnego w Bełchatowie. Przyjechali na zaproszenie spółki, która w przyszłości chce inwestować na terenie gminy posiadającej bogate złoża węgla brunatnego.


Gościom wyświetlony został film o kopalni, obejrzeli także odkrywki w Szczercowie i Kleszczowie. Mieli okazję odwiedzić również gminy Rząśnia i Kleszczów, które korzystają finansowo na współpracy z kopalnią. W programie znalazły się też góra Kamieńsk i ośrodek Wawrzkowizna. Nie brakowało rozmów o przyszłości inwestycji w Złoczewie.

- Najczęściej pytano o to, jakie korzyści mieliby z kopalni, np. ile dałaby ona miejsc pracy - mówi Włodzimierz Sarnecki, dyrektor ds. inwestycji w PGE KWB Bełchatów. - Chcieliśmy uświadomić gościom, że kopalnia nie taka straszna, jak się ją maluje, bo może przynieść wiele korzyści regionowi.

Wzmożony ruch władz bełchatowskiej kopalni wokół złoczewskiego złoża zaczął się w chwili, gdy do gry włączył się Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Obydwa zakłady zabiegają o względy władz i mieszkańców.
Grzegorz Maliszewski - POLSKA Dziennik Łódzki

źródło: http://belchatow.naszemia...ia/1023039.html

Stefan - 2009-07-16, 16:50
Temat postu: wydobycie węgla brunatnego na terenie Gminy Ostrówek
RZW napisał/a:

Kto wybuduje odkrywkę ?
2009-07-16

Wątpliwości wokół wydobycia węgla brunatnego na terenie Gminy Ostrówek były powodem spotkania mieszkańców z przedstawicielami Elektrowni Pątnów Adamów Konin.

W sali GOK-u zgromadziło się ponad dwieście osób. Jakie pytania padły? Sprawdzał nasz reporter, Krzysztof Krawczyk:


Kliknij by wysłuchać:









damianos1235 - 2009-07-17, 11:12

widzę ze elektrownia chojna nawet jest ;p
szczuk - 2009-08-03, 19:57

Z tego co piszecie to istnieje duża szansa, że nie tylko kopalnia ale również kolejka czy taśmociag beda dewastować środowisko. Mampytanie czy słyszeliście o jakijś organizacji, stowarzyszeniu które można wspomóc w walce o nasze środowisko.
fridro - 2009-08-03, 20:18

szczuk napisał/a:
Mampytanie czy słyszeliście o jakijś organizacji, stowarzyszeniu które można wspomóc w walce o nasze środowisko.
oby szybko inwestorzy zamknęli takim organizacjom "pysk".
Morgoth - 2009-08-03, 20:30

fridro napisał/a:
szczuk napisał/a:
Mampytanie czy słyszeliście o jakijś organizacji, stowarzyszeniu które można wspomóc w walce o nasze środowisko.
oby szybko inwestorzy zamknęli takim organizacjom "pysk".

Dokładnie. Tak jak wszystkim tym którzy protestują przeciwko budowie elektrowni jądrowej w Polsce. Ciekawe czy za 30-40 lat ich dzieci będą płacić za prąd po 5 zł za kWh, czy też wybiorą życie w ciemności i bez sprzętów zasilanych energią elektryczną.

Stefan - 2009-08-07, 17:34

wielun.naszemiasto.pl napisał/a:

Mieszkańcy gminy Ostrówek boją się odkrywki węgla brunatnego
07-08-2009

Ponad 30 mieszkańców gminy Ostrówek pojechało do kopalni Konin, by na własne oczy zobaczyć, jak wygląda odkrywka węgla brunatnego. Ludzie chętnie skorzystali z zaproszenia, bo jak mówią, mają wątpliwości, czy kopalnia na terenie ich gminy to dobry pomysł.

- Jak zaczną kopać, to obniży się poziom wód gruntowych. A za tym pójdą olbrzymie szkody. Nie wiemy na razie dokąd będzie sięgał lej depresyjny i czy nie wyschną nam studnie - obawia się Sylwester Zientarski.

Mieszkańcy podkreślają, że wraz z budową kopalni, zdegradowany zostanie okoliczny krajobraz. Nie chcą pozbywać się ziemi za grosze, tylko po to, by tworzone były tam zwałowiska.

Przedstawiciele kopalni uspokajają, że nie chcą wyrządzać szkód, a jeśli jakiekolwiek powstaną, zostaną zrekompensowane. Przed mieszkańcami roztaczają wizje dobrobytu, jaki czeka ich gminę, gdy tylko stanie tu kopalnia.

- To nie jest krajobraz księżycowy, wszystko można ładnie zagospodarować. W takich miejscach powstają zbiorniki wodne i stoki narciarskie. Kto będzie miał działkę w pobliżu, może otworzyć własny biznes - przekonywał Zbigniew Bryja ze spółki PAK Górnictwo. - Kopalnia oznacza też nowe miejsca pracy. Będziemy potrzebowali tokarzy, ślusarzy i spawaczy. Chcemy związać się z tym terenem na pół wieku.

Właśnie po to, by rozwiać wątpliwości mieszkańców, kopalnia zafundowała im wycieczkę. Jej uczestnicy są jednak sceptyczni.

- Intencją inwestorów było pokazanie, jakie korzyści niesie ze sobą kopalnia odkrywkowa i jak wygląda przyroda po tych zmianach. To, co zobaczyliśmy wygląda estetycznie, ale za tym stoją nieraz dramaty ludzkie. Każdy sam będzie musiał zdecydować, czy opuści i sprzeda dom - mówi sekretarz gminy Ostrówek, Mieczysław Pawlak.

Mieszkańcy gminy Ostrówek chcieliby u siebie drugiego Kleszczowa, ale nie wszystko, co zniszczy kopalnia da się naprawić. Na temat odwiedzin w Koninie mają własne zdanie.

- Jak się księdza przyjmuje, to też w jednym pokoju jest czysto - ironizują.

Obecnie dyrekcja kopalni stara się o koncesję na zbadanie złoża. Od wyników badań zależy to, czy odkrywka w ogóle powstanie. Pozytywną opinię w sprawie wykonania około 30 odwiertów wydała już gmina.
Magdalena Kopańska - POLSKA Dziennik Łódzki

http://wielun.naszemiasto...ia/1033679.html

MATRIX - 2009-08-07, 19:55

szczuk napisał/a:
Mampytanie czy słyszeliście o jakijś organizacji, stowarzyszeniu które można wspomóc w walce o nasze środowisko.


Stowarzyszenie Ekologiczne Młodzi Liderzy
ul.Sieradzka 2
98-300 Wieluń

nie znam telefonu ani nie wiem kto to prowadzi, trzeba by było napisać pod ten adres

damianos1235 - 2009-08-26, 09:57

Nie chcemy tu odkrywki węgla brunatnego - mówią większością głosów mieszkańcy sołectwa Broszki, w gminie Złoczew.

I dodają, że na pewno nie teraz, bo negocjacje z potencjalnym inwestorem, czyli kopalnią Konin odbywają się za ich plecami. Decyzje powinny być uzgadniane wspólnie, bo od nich zależy los gospodarstw rolnych, z których się utrzymują. Nasza reporterka Katarzyna Jaśko sprawdzała, jakie nastroje wśród mieszkańców Broszek panują teraz i czy wiadomo już kiedy miało by się rozpocząć wydobycia węgla:

źródło Radio Ziemi Wieluńskiej

stanmarc - 2009-08-26, 10:31

Z tego co wiem osoby będące właścicielami działek na obszarze planowanej odkrywki otrzymały już pisma z Ministerstwa Środowiska informujące o wszczęciu na wniosek Kopalni Bełchatów postępowania administracyjnego w celu udzielenia koncesji na poszukiwanie złoża.
fridro - 2009-08-26, 22:41

damianos1235 napisał/a:
Nie chcemy tu odkrywki węgla brunatnego - mówią większością głosów mieszkańcy sołectwa Broszki, w gminie Złoczew
we wczesnym PRL polskie wioski obawiały się elektryfikacji i mechanizacji rolnictwa. Co niektórzy nawet zostali zdegradowani do miast typu Wieluń, bo np nie potrafili się odnaleźć w polu ze słupem. Moi rodzice również zostali zdegradowani otrzymując mieszkanie w bloku na Armii Krajowej. A z prądu do tej pory wszyscy się cieszą.
Stefan - 2009-09-18, 20:38

nasze radio napisał/a:

Odkrywka w prokuraturze
2009-09-17

Wczoraj do sieradzkiej prokuratury trafiło pismo informujące o fałszowaniu części podpisów mieszkańców gminy Złoczew optujących za oddaniem złoża kopalni z Bełchatowa, która zapowiada odsunięcie eksploatacji węgla nawet o kilkadziesiąt lat. Konin chce tymczasem szybkiej eksploatacji.


Autor zawiadomienia argumentuje, iż pisma opatrzone fałszywymi podpisami mogą mieć wpływ na decyzję organu koncesyjnego, czyli Ministerstwa Środowiska w procesie decyzyjnym w postępowaniu dotyczącym rozpoznania i poszukiwania złoża węgla. Dlatego zawiadamia prokuraturę:

W sprawie pojawiają się dwa problemy, którą muszą zostać wyjaśnione - mianowicie czy podpisy tych osób są rzeczywiście podrobione oraz to, czy tego typu dokument może być rozpatrywany w sensie prawa karnego. Postępowanie będzie prowadzone w kierunku art. 270 par. 1 Kodeksu Karnego. - tłumaczy prokurator Józef Mizerski z Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.

Śledczy na razie nie mówią o jaką ilość podpisów chodzi, ale wiadomo, że będą musieli m.in. zweryfikować czy w gronie rodzinnym jedna osoba nie podpisała się za kogoś z krewnych. Wśród podzielonej lokalnej społeczności wyraźnie widać, że jednomyślności nie ma. Jedni chcą Bełchatowa, inni Konina, a jeszcze inni nie chcą w ogóle uruchamiania odkrywki.
źródło: http://www.nasze.fm/index.php?a=news&b=1644

fridro - 2009-09-18, 23:36

Stefan napisał/a:
będą musieli m.in. zweryfikować czy w gronie rodzinnym jedna osoba nie podpisała się za kogoś z krewnych.
czyli walka się zaczyna???
Stefan - 2009-09-23, 16:29

nasze radio napisał/a:

Odkrywka węgla w Złoczewie
2009-09-22
Nieprawda, że zamierzamy odsunąć tę inwestycję w czasie. Tak do naszych informacji dotyczących kolejnych faktów wokół rywalizacji PGE KWB Bełchatów S.A. z ZE PAK w Koninie odniosła się właśnie bełchatowska spółka.

W skierowanym do nas piśmie czytamy, że nieprawdą jest, iż: kopalnia w Bełchatowie zapowiada odsunięcie eksploatacji węgla nawet o kilkadziesiąt lat. Kopalnia jednocześnie oświadcza, że niezwłocznie po otrzymaniu koncesji na wydobycie węgla ze złoża Złoczew, rozpocznie czynności eksploatacyjne. Podobną informację z Bełchatowa otrzymał też burmistrz Złoczewa. Wcześniej w rozmowie z naszym reporterem stwierdził on, iż Bełchatów wypowiada się dwuznacznie, traktuje złoczewskie złoże jako rezerwowe i "mógłby to realizować gdzieś w latach 2030 - 2035." Powyższa wiadomość z bełchatowskiej spółki jest na pewno i dobrą i ważną dla mieszkańców gminy Złoczew, którzy ciągle czekają na ostateczne rozstrzygnięcie: czy odkrywka węgla brunatnego będzie i jeśli tak - to kto ją zrealizuje.
źródło: http://www.nasze.fm/index.php?a=news&b=1670


wielun.naszemiasto.pl napisał/a:

Wojna o złoczewski węgiel
Bożena Bilska-Smuś

23-09-2009
Suchej nitki nie zostawili mieszkańcy Broszek na burmistrzu Złoczewa Antonim Kucharskim. Podczas spotkania z przedstawicielami Polskiej Grupy Energetycznej Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów SA zarzucili, że wydał firmie negatywną opinię przy ubieganiu się o koncesję na rozpoznanie złoża węgla brunatnego znajdującego się w gminie.
Stara się też o nią Pątnów Adamów Konin Górnictwo sp. z o.o., któremu burmistrz Złoczewa sprzyja, co poparł pozytywną opinią przesłaną do Ministerstwa Środowiska. Właśnie o nierówne traktowanie obu inwestorów przez gospodarza gminy mieszkańcy mieli największe pretensje.

- Panie burmistrzu! Najpierw przedyskutowane, potem sprzedane! - podpowiadał Wiesław Skurecki z Broszek.

- Dlaczego u nas nie było dotąd spotkania? - krzyknął mężczyzna z sali.

- A może kto da więcej? Burmistrzu, dlaczego pan nam to zablokował? - chciał wiedzieć Józef Świątczak.

- Nam się nie spieszy, a jak pójdziemy, to z Bełchatowem, bo jest wiarygodny i w naszym województwie - deklarowała Dorota Tomczyńska.

- Błagam pana, daj pan nam szansę! - powtarzał wiele razy Kazimierz Kozioł, dyrektor do spraw produkcji w bełchatowskiej kopalni.

Zapowiedział także, że kopalnia rozważa wystąpienie do sądu, bo burmistrz naraża na szwank jej dobre imię. Antoni Kucharski napisał między innymi do ministerstwa, że przedstawiciele bełchatowskiej kopalni podważają zasady współpracy z samorządem i miejscową społecznością oraz wywierają niedopuszczalne naciski na organy gminy.

- Jakie naciski? - zapytaliśmy burmistrza Złoczewa.

- Nie powiem!

W kuluarach nawet padały hasła, że jeśli burmistrz będzie się upierał i nie wyda obu inwestorom takiej samej opinii, to mieszkańcy nie wpuszczą go do urzędu. Albo doprowadzą do referendum i go odwołają. Kto wie czy nie przyjdzie im słowa dotrzymać, skoro gospodarz gminy odmawia poparcia Bełchatowa.

- Byłbym samobójcą, gdybym powiedział tak! - odpiera tajemniczo Kucharski.

Zwolennicy KWB Bełchatów mają sojusznika w parlamentarzyście Cezarym Tomczyku. "Wydaje się, że naturalnym partnerem przyszłej inwestycji jest kopalnia Bełchatów, która jest wiarygodnym inwestorem planującym stopniowo i strategicznie swoje działania. Zatem podejmując decyzję o przyszłości Złoczewa proszę wziąć pod uwagę, poza dobrami geologicznymi, dobro i bezpieczeństwo mieszkańców, których dotkną kiedyś wysiedlenia. Powstanie kopalni przyniesie z pewnością wiele korzyści dla tego regionu - całego powiatu sieradzkiego, ale na tak ważną decyzję musi być przede wszystkim zgoda społeczności lokalnej i stosowne przygotowanie zarówno gminy Złoczew, jak i przyszłego inwestora dającego odpowiednie gwarancje" - napisał poseł Tomczyk do ministrów środowiska i gospodarki popierając tym samym zwolenników bełchatowskiej kopalni.

Na początku września burmistrz Złoczewa wydał pozytywną opinię konińskiemu inwestorowi. Kilka dni później wysłał opinię negatywną dla bełchatowskiej kopalni, która złożyła zażalenie poprzez złoczewski magistrat do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Złoczewska radna i sołtyska Łeszczyna Krystyna Grzelak z radną powiatową Katarzyną Paprotą 14 września napisały do ministra gospodarki Waldemara Pawlaka. 18 września burmistrz zakwestionował podpisy mieszkańców, którzy opowiedzieli się za KWB Bełchatów i zgłosił do prokuratury.

- Dopatrzyłem się, że kilkanaście podpisów zostało złożonych jedną ręką - twierdzi Antoni Kucharski.

Podpisy zbierała radna Grzelak. Ona też zgłosiła śledczym popełnienie przestępstwa. Uważa, że burmistrz ją zniesławił, podając już na spotkaniu w Broszkach, że podpisy zostały sfałszowane.

W Ministerstwie Środowiska mają twardy orzech do zgryzienia. Toczą się tam 2 odrębne postępowania na rozpoznanie złoża węgla brunatnego Złoczew, położonego w gminach: Burzenin, Złoczew, Ostrówek i Lututów. Bełchatowska kopalnia zawnioskowała o zajęcie 46,5 km kw. Konińska spółka podała obszar 12,55 km kw. Tylko jeden z inwestorów otrzyma koncesję.

Czy mieszkańcy, którzy w przyszłości będą wysiedleni mają prawo decydować, którego inwestora chcą na swym terenie? - zapytaliśmy ministra środowiska.

W jego imieniu odpowiedział Grzegorz Zygan, dyrektor biura prasowego. Podał, że nim inwestor otrzyma koncesję na eksploatację, burmistrz Złoczewa musi przeprowadzić postępowanie dotyczące oceny oddziaływania inwestycji na środowisko.

- Postępowanie to odbywa się z udziałem społeczeństwa i kończy wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, będącej jednocześnie załącznikiem do wniosku koncesyjnego - pisze dyrektor Zygan. - Szerszy udział społeczeństwa i możliwość zajęcia przez nie stanowiska w sprawie rozpoczęcia eksploatacji węgla brunatnego będzie możliwy przed wystąpieniem inwestora z wnioskiem o udzielenie koncesji na wydobywanie węgla.
źródło: http://wielun.naszemiasto...egiel,id,t.html

majk-el - 2009-09-23, 20:45

Pod Legnicą walczą z odkrywką: LINK
Stefan - 2009-10-03, 09:09

wielun.naszemiasto.pl napisał/a:

Panie ministrze, popieramy Bełchatów

03-10-2009
Magdalena Buchalska

Posłowie ziemi łódzkiej poparli starania kopalni Bełchatów o koncesję na badanie pola Złoczew. Oficjalne stanowisko w tej sprawie wysłali do ministra środowiska, który będzie w tej kwestii decydował. O eksploatacji pola Złoczew bełchatowska kopalnia myśli od dawna. Od pewnego czasu ma jednak poważnego konkurenta - Pątnów-Adamów-Konin Górnictwo Spółka z.o.o.
Obydwie strony mają przy tym sprzymierzeńców i przeciwników. Jak argumentują posłowie w piśmie do ministerstwa, bełchatowska spółka jest największą kopalnią węgla brunatnego w Polsce, z 35-letnim doświadczeniem. "Wieloletnie doświadczenie, wysoce wyspecjalizowana kadra inżynieryjna, nowoczesne zaplecze techniczne jednoznacznie wskazują na pierwszeństwo tego podmiotu gospodarczego w postępowaniu na udzielenie koncesji na prowadzenie badań oraz eksploatację wspomnianego pola Złoczew" - piszą.

Parlamentarzyści wyrażają też zdziwienie, że tamtejszy samorząd poparł PAK, jak mówią, spółkę niemającą udokumentowanej żadnej górniczej działalności eksploatacyjnej, neguje natomiast wniosek Bełchatowa.

Bełchatowska kopalnia zapowiadała wówczas, że niewykluczone, że skieruje sprawę do sądu o zniesławienie. Jak mówi jednak Kazimierz Kozioł, wiceprezes PGE KWB Bełchatów SA, być może nie będzie to konieczne. - Możliwe, że burmistrz będzie skłonny podpisać teraz pozytywną dla nas opinię - mówi Kazimierz Kozioł. - Takie mamy przecieki, burmistrz jeszcze się zastanawia.

Jak mówi, kopalnia wystosowała do gminy szereg pism.

- My chcemy po otrzymaniu koncesji normalnie uruchamiać eksploatację - mówi Kozioł. - Burmistrz twierdził, że my chcemy to robić w innym tempie niż Pątnów-Adamów-Konin.

Decyzji ministra środowiska jeszcze nie ma, zdaniem wiceprezesa Kozioła, należy spodziewać się jej w październiku.

http://wielun.naszemiasto...hatow,id,t.html

Stefan - 2009-10-07, 21:11

Cytat:
Spór o węgiel w Złoczewie
Anna Kołakowska, Joanna Blewąska
2009-10-05,


Wydobywać chcą dwie kopalnie: z Bełchatowa i Konina. Burmistrz Złoczewa poparł Konin. Mieszkańcy chcą, aby dał równe szanse obu inwestorom. Ich spór trafił nawet do sieradzkiej prokuratury

W Łódzkiem powstanie nowa kopalnia odkrywkowa. Około 450 mln ton węgla brunatnego jest w Złoczewie, około 50 km od Łodzi, między Sieradzem a Wieluniem. Jego wydobywaniem zainteresowane są Kopalnia Węgla Brunatnego "Bełchatów" i Pątnów Adamów Konin Górnictwo sp. z o.o.


Bełchatów pierwszy zaczął konsultacje społeczne. Już od kilku lat rozmawia z mieszkańcami, opowiada im o korzyściach z kopalni i o tym, jak mogą przebiegać negocjacje dotyczące wykupu ich gospodarstw. Ale to Konin jako pierwszy - już w lipcu - wystąpił do ministra środowiska z wnioskiem o koncesję na zbadanie złoża.

W takiej sytuacji burmistrz musiał wydać opinię. - Dałem pozytywną - mówi Antoni Kucharski, burmistrz Złoczewa. Miesiąc później do ministra środowiska o zgodę na geologiczne rozpoznanie węgla wystąpił Bełchatów. - Wahałem się, co zrobić. Czy mogę obu kopalniom wydawać pozytywną opinię? W końcu uznałem, że skoro Konin był pierwszy, Bełchatowowi powinienem odmówić - tłumaczy. Burmistrz wydał negatywną opinię, choć ta nie ma decydującego wpływu na ostateczną decyzję ministra środowiska.

Ale mieszkańcy sołectw, które leżą na złożu, uważają, że burmistrz powinien dać równe szanse obu inwestorom. Krystyna Grzelak, złoczewska radna i sołtyska Łeszczyna: - Chcemy, żeby podjął negocjacje z obiema kopalniami i zadbał o interes tych, którzy mają być wysiedleni, jak i tych którzy zostaną. Jesteśmy oskarżani o konfliktowość. Tymczasem chcemy tylko, aby nas wysłuchano i wzięto nasz głos pod uwagę. Przecież to nie nasza wina, że mieszkamy na złożu...

Krystyna Grzelak zebrała podpisy mieszkańców, którzy sprzeciwiają się wydaniu pozytywnej opinii tylko jednej kopalni. Listę przekazano burmistrzowi oraz do Ministerstw Środowiska i Gospodarki.

Burmistrz dopatrzył się, że niektóre podpisy zostały złożone jedną ręką i zawiadomił prokuraturę o fałszerstwie.

- Zebrałam większość podpisów. Zarzut, że są sfałszowane jest śmieszny i oczerniający - oburza się Grzelak. Ona również zawiadomiła prokuraturę o popełnieniu przestępstwa. Uważa, że burmistrz ją zniesławił, gdy na spotkaniu z przedstawicielami KWP "Bełchatów" powiedział, iż podpisy zostały sfałszowane.

W tej sprawie decyzja zapadła od razu. - Odmówiliśmy ścigania, bo tu właściwa jest droga prywatnego aktu oskarżenia - tłumaczy Tomasz Sukiennik, zastępca prokuratora rejonowego z Sieradza.

Z domniemanym fałszerstwem podpisów będzie więcej pracy. - Zleciliśmy już policji, aby zapytała te kilkadziesiąt osób, czy składały podpisy pod listą - mówi prokurator Sukiennik. - Musimy też przeanalizować, czy te pisma miały znaczenie prawne, bo tylko wtedy można mówić o przestępstwie fałszerstwa. Najdalej w połowie miesiąca podejmiemy decyzję, czy wszcząć w tej sprawie dochodzenie.

W Złoczewie (3,5 tys. mieszkańców) nie ma dużego pracodawcy. Kilka lat temu były dwa zakłady produkcji drzewnej, które zatrudniały 300 osób, ale upadły. Dziś to region rolniczy: jedna ubojnia i dwa rodzinne zakłady przetwórstwa mięsnego.

Bezrobocie w powiecie wynosi ok. 12 proc. Byłoby wyższe, ale wiele osób wyjechało w poszukiwaniu pracy. Szacuje się, że pracę w "wielkiej dziurze" może znaleźć około 3 tys. ludzi. - Nowe etaty bardzo się przydadzą - ocenia burmistrz Kucharski.

Liczy też na rozwój gminy z podatków, które kopalnia będzie płacić (m.in. od nieruchomości i opłata eksploatacyjna).

Zdaniem burmistrza 70 proc. sołectw zainteresowanych powstaniem kopalni popiera Konin, a tylko ok. 30 proc. jest za Bełchatowem. - Według mojej oceny Konin szybciej zacznie budowę, a mieszkańcy nie chcą już czekać. Nie wiedzą, czy inwestować w gospodarstwa, czy nie, bo zostaną wykupieni i będą się urządzać w nowym miejscu - mówi burmistrz. - Niepewność jest najgorsza.

Sołtyska Łeszczyn uważa, że burmistrz w swoich wyliczeniach wziął pod uwagę sołectwa, które nie leżą na złożu: - I nie powinni mieć prawa głosu. Oni opowiadają się po prostu za rozwojem gminy i nie interesuje ich, która kopalnia zainwestuje.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
http://miasta.gazeta.pl/l..._Zloczewie.html


RZW napisał/a:

Co dalej z wydobyciem węgla z terenu gminy Złoczew?

2009-10-07

Póki co nie wybrano jeszcze inwestora. Posłowie z Sieradza twierdzą, że lepszym byłaby bełchatowska kopalnia, a nie ta w Koninie.

W tej sprawie wysłali petycje do ministra środowiska, który podejmie decyzję. Przeciwnego zdania jest burmistrz Złoczewa, Antoni Kucharski, który popiera ofertę kopalni Konin. Relacja Katarzyny Jaśko:

Kliknij by wysłuchać:












nasze radio napisał/a:

Posłowie popierają Bełchatów!
2009-10-05
Posłowie z naszego regionu poparli kopalnię Bełchatów w staraniach o koncesję na badanie pola Złoczew. Oficjalne stanowisko w tej sprawie wysłali właśnie do ministra środowiska, do którego będzie należała ostateczna decyzja w tej kwestii.

Popieramy ofertę Bełchatowa, bo naszym zdaniem jest konkretniejsza - mówi Naszemu Radiu poseł Cezary Tomczyk:

Uważamy, że Bełchatów jest lepszym inwestorem niż Konin. Wiemy, że były wydane decyzje przez burmistrza - te dotyczące Bełchatowa są negatywne, Konina - pozytywne. Tak naprawdę nie wiemy z czego to wynika, wydaje mi się, że powinien się wypowiedzieć na ten temat minister środowiska. Szanse powinny być równe.

Bełchatów ma jednak poważnego konkurenta do złoczewskiego złoża węgla brunatnego to Pątnów-Adamów-Konin Górnictwo. Jak piszą do ministerstwa posłowie bełchatowska spółka jest największą kopalnią węgla brunatnego w Polsce, z 35-letnim doświadczeniem, które ich zdaniem jednoznacznie wskazuje na pierwszeństwo tego podmiotu gospodarczego w postępowaniu na udzielenie koncesji na prowadzenie badań oraz eksploatację odkrywki. Decyzji ministra środowiska jeszcze nie ma, zdaniem wiceprezesa Kozioła, należy spodziewać się jej w październiku.
źródło: http://www.nasze.fm/index.php?a=news&b=1747

maciejewski - 2009-10-07, 21:55

Matrix, a skąd wytrzasnąłeś stowarzyszenie które można wspomóc w walce o nasze środowisko?
Stowarzyszenie Ekologiczne Młodzi Liderzy
ul.Sieradzka 2
98-300 Wieluń
Pod tym adresem mieści się inny twór - STOWARZYSZENIE "MŁODA LEWICA" pod przewodnictwem Krzysztofa Wolskiego.
http://www.krs-online.com...-krs-83305.html
A może tu o środowisko polityczne chodzi...

kitor - 2009-10-08, 07:46

Cytat:
Stowarzyszenie ekologiczne "Młodzi Liderzy" 98-300 Wieluń ul.sieradzka 2


http://www.goldenline.pl/mariusz-wysocki

To jedyna wzmianka poza tym forum jaką google wyrzuca.

MATRIX - 2009-10-08, 17:47

Od samego początku byłem członkiem tego stowarzyszenia aż do momentu zmiany nazwy i odłączenia się od SLD i SMLD
Kiedyś faktycznie stowarzyszenie posiadało nazwę Młoda Lewica i było organem wspierającym i wzmacniającym Sojusz Lewicy Demokratycznej. Dziś nie ma funduszy, skończyły się dotacje stowarzyszenie zmieniło przewodniczącego oraz zarząd i występuje pod nazwą Młodzi Liderzy. Nie wiem dokładnie kto teraz zasiada w zarządzie i kto temu przewodniczy wiem na pewno że co jakiś czas stowarzyszenie o sobie przypomina na terenie polski w różnego rodzaju happeningach oraz akcjach proekologicznych.
Mimo tego że adres stowarzyszenia Młodzi Liderzy jest na ul. sieradzkiej 2 w Wieluniu to w większości członkowie pochodzą z Łodzi, Zgierza oraz Łęczycy.
To tyle co wiem i co mogę wam powiedzieć, jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę się dowiedzieć coś więcej, chyba..
Ewentualnie pytajcie mariosa lub jara oni chyba dalej w tym działają..

Stefan - 2009-10-08, 18:58
Temat postu: Wojny ciąg dalszy .....
POLSKA Dziennik Łódzki napisał/a:

Kopalnię pod Złoczewem zbuduje Bełchatów?
08-10-2009
Polska Dziennik Łódzki Bożena Bilska-Smuś

Parlamentarzyści z województwa łódzkiego popierają Polską Grupę Energetyczną Kopalnię Węgla Brunatnego Bełchatów, która zabiega o wydobywanie złoczewskich złóż. Inwestorem starającym się o eksploatację węgla brunatnego na terenie gmin: Złoczew, Burzenin, Ostrówek i Lututów jest także spółka Pątnów-Adamów-Konin Górnictwo z siedzibą w Koninie. Ona też, w przeciwieństwie dobełchatowskiej kopalni, uzyskała pozytywną opinię samorządów Złoczewa i Burzenina.
- Opowiedzieliśmy się za kopalnią w Bełchatowie, bo jest postrzegana jako rzetelny i odpowiedzialny przedsiębiorca - podkreśla poseł Cezary Tomczyk. - Zależy nam, aby obaj inwestorzy mieli równe szanse.

Szefowie PBG KWB Bełchatów poszukali też poparcia u radnych powiatu sieradzkiego. Przyjechali na sesję, bo ważą się losy koncesji na rozpoznanie złoża Złoczew, którą ma wydać niebawem minister środowiska. Może ją otrzymać tylko jeden inwestor. Przedstawiciele kopalni liczyli, że starosta sieradzki skłoni burmistrza Złoczewa do wycofania negatywnej opinii dla Bełchatowa, przesłanej do resortu. Starosta Dariusz Olejnik natychmiast odpowiedział, że sprawę mają już załatwioną.

Zapytaliśmy burmistrza Złoczewa, czy zmienił zdanie, ale ten stwierdził, że... podtrzymuje negatywną opinię. Teraz starosta Olejnik, który w ogóle jest przeciwny kopalni, ale jeśli ma już być, to stawia naBełchatów, mówi nieco inaczej. - Jeśli Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Sieradzu, gdzie KWB Bełchatów skierowała zażalenie na stanowisko burmistrza Złoczewa, przekaże sprawę do ponownego rozpatrzenia, to burmistrz poprze Bełchatów - mówi Olejnik.

- Oczekuję na decyzję SKO i jeśli przyjdzie do ponownego rozstrzygnięcia, to może zmienię zdanie - mówi tajemniczo burmistrz Antoni Kucharski, dodając, że z budowy kopalni zrobiła się sprawa polityczna. Barbara Darul, wójt Burzenina, także czeka na stanowisko SKO. - Jeżeli będzie miało miażdżące argumenty, poda, że zostało złamane prawo, to się dostosuję. Nie jestem przeciwna kopalni Bełchatów, którą oceniam jako wiarygodną firmę. Jeśli jednak ma węgla na 30 lat, to nie wejdzie do nas od razu, a Konin deklaruje, że już za 8-10 lat. Dla nas oznacza to rozwój, bo rolnicy nie mają przyszłości - tłumaczy Barbara Darul.


Stefan - 2009-11-12, 04:52

Cytat:
Bełchatów nie rezygnuje z węgla w Złoczewie
2009-11-11

Dwie kopalnie chcą wydobywać złoże w Złoczewie. Pierwsza jest z Konina. Druga to Bełchatów, która nie odpuszcza, bo chce utrzymać miejsca pracy w regionie.

To już pewne: w Łódzkiem powstanie nowa kopalnia odkrywkowa. Ponad 450 mln ton węgla brunatnego jest w Złoczewie, 50 km od Łodzi, między Sieradzem a Wieluniem. Wydobyć chcą go PGE Kopalnia Węgla Brunatnego "Bełchatów" oraz Pątnów Adamów Konin Górnictwo sp. z o.o. - Od lat rozmawiamy z mieszkańcami regionu Złoczewa. Otwarcie prezentujemy nasze stanowisko w sprawie złoża i jesteśmy postrzegani jako wiarygodny partner - mówi Jacek Kaczorowski, prezes PGE KWB "Bełchatów".

Dziś ta kopalnia wydobywa dwa złoża: Bełchatów i Szczerców. By utrzymać tak zwany potencjał wydobywczy, już za kilkanaście lat potrzebować będzie nowej odkrywki. Kopalnia zapowiada więc, że będzie się ubiegała o koncesję na rozpoznanie, a potem eksploatację złoża Złoczew. To przedłuży działanie bełchatowskiego kompleksu energetycznego o jakieś 20 lat, czyli do około 2050 roku. - A to szansa dla mieszkańców, utrzymanie miejsc pracy, rozwój gmin i firm współpracujących z przemysłem górniczym i energetycznym - tłumaczy kopalnia.

W Złoczewie mogłyby być wykorzystane maszyny, które dziś kopią pole Bełchatów i Szczerców, a węgiel przyjmie najbliższa, czyli bełchatowska elektrownia.

Cztery gminy, na terenie których leży złoże Złoczew, wydały pozytywne opinie planom Bełchatowa. "Za" są też mieszkańcy. Decyzja, która kopalnia będzie kopać nową odkrywkę w Łódzkiem, należy jednak do Ministra Środowiska. Ma ją podjąć do połowy grudnia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
http://miasta.gazeta.pl/l..._Zloczewie.html

TazmaN - 2009-12-16, 12:08

Komu udzielono koncesji??
Czy może jednak dymisja ministra opóźniła wydanie decyzji?
Decyzja o udzielenie koncesji na prowadzenie prac geologicznych miała być wydana do 15 grudnia.
Pytanie kieruje głównie do Stefana bo zauważyłem że orientujesz się w tym temcie, zresztą jak i w innych :grin:

Stefan - 2009-12-16, 21:23

Na razie niestety nie natknąłem się nigdzie na info na ten temat :D .
tomow - 2009-12-16, 23:01

Nieoficjalnie jest mi wiadomo, że kopalnia Pątnów-Konin-Adamów wycofała się z ubiegania o pole Złoczew.
Stefan - 2009-12-25, 11:00

Jednym z ważniejszych zagadnień z punktu widzenia mieszkańców Wielunia i okolic jest zasięg leja depresyjnego. Z prognozą tej "uciążliwości zetknąłem się tylko w jednym dokumencie. Pewnie istnieją jakieś jakieś bardziej szczegółowe opracowania będące podstawą do wrysowania leja w takim kształcie (w dokumencie o którym mowa):
TazmaN - 2010-01-09, 16:52

A tak nie na temat troszkę:
Firma DPV Service Sp z o.o. otrzymała koncesję na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż ropy naftowej i gazu ziemnego w rejonie "Wieruszów". Koncesja obowiązuje 5 lat.
Pod Wieruszowem prawdopodobnie znajduje się złoże węgla brunatnego które nie zostało jeszcze udokumentowane. Odwierty prowadzone przez DPV zapewne wiele wyjaśnią, co leży pod Wieruszowem. Węgiel, ropa, gaz?

kkk_bicz - 2010-01-10, 14:30

Stefan napisał/a:
Jednym z ważniejszych zagadnień z punktu widzenia mieszkańców Wielunia i okolic jest zasięg leja depresyjnego. Z prognozą tej "uciążliwości zetknąłem się tylko w jednym dokumencie. Pewnie istnieją jakieś jakieś bardziej szczegółowe opracowania będące podstawą do wrysowania leja w takim kształcie (w dokumencie o którym mowa):

To będzie właśnie tragedia. Nie dość, że wogóle wody w Warcie jest mało, otwarcie Szczercowa spowodowało, że na oko jej stan bardzo się obniżył, to po wykopaniu tej dziury będzie już katastrofa. Szkoda Warty (nad którą mieszkam).

Stefan - 2010-01-10, 23:13

nasze radio napisał/a:

Walka o złoże węgla brunatnego w Złoczewie trwa. Konkurenci mają niecały miesiąc na porozumienie.

2010-01-07

Walka o złoże węgla brunatnego w Złoczewie trwa. Konkurenci mają niecały miesiąc na porozumienie
Jeśli tak się nie stanie - o tym kto dostanie koncesję na próbne odwierty na złożu węgla brunatnego w Złoczewie zdecyduje minister środowiska.
fot. nasze
Kopalnia Bełchatów i Zespół Elektrowni Pątnów - Adamów - Konin nadal walczą o prawo do eksploatacji złoża. Obie strony cały czas deklarowały, że są nim poważnie zainteresowane:

Co będzie dalej? Jeśli będziemy mieć koncesję, będziemy działać dalej. Jeśli jej nie będziemy mieć - przestaniemy się interesować tym złożem. To chyba normalne. - Mówił jeszcze w ubiegłym roku obecny w Sieradzu na sesji Rady Powiatu sieradzkiego Kazimierz Kozioł, wiceprezes PGE KWB Bełchatów SA.

Czy pomiędzy Bełchatowem i Koninem do rozmów i porozumienia dojdzie - tego póki co nie wiadomo. Maciej Łęczycki, rzecznik PAKu powiedział naszemu reporterowi, że na razie spółka nie chce tych doniesień komentować i przede wszystkim czeka na decyzję w sprawie koncesji z Ministerstwa Środowiska.

Ta będzie możliwa dopiero po powołaniu nowego ministra. O ile rozmowy biznesowe z Bełchatowem w sprawie Złoczewa w ogóle będą - to nie będą jawne dla dziennikarzy.

źródło: http://www.nasze.fm/

Stefan - 2010-01-23, 13:25

POLSKA Dziennik Łódzki napisał/a:

Pisma zamiast rozmów o Złoczewie

Magda Buchalska-Frysz 2010-01-19

Nie ma porozumienia między bełchatowską kopalnią a spółką PAK Górnictwo odnośnie do wydobywania w przyszłości węgla w Złoczewie.
Eksploatacją zainteresowany jest zarówno Bełchatów, jak i PAK. W grudniu Ministerstwo Środowiska miało zdecydować, która spółka otrzyma koncesję na poszukiwanie i rozpoznanie złoża. Nieoczekiwanie zamiast udzielenia koncesji ministerstwo zdecydowało, że do końca stycznia obie górnicze spółki mają się porozumieć ze sobą i poszukać kompromisu w tej sprawie.

Jak mówił wówczas Kazimierz Kozioł, wiceprezes i dyrektor ds. produkcji w PGE KWB Bełchatów SA, kopalnia była od razu gotowa do rozmów, zdecydowano jednak, że odbędą się one w styczniu. Wygląda jednak na to, że zakończy się na wymianie pism pomiędzy stronami.- Nie wiemy, czy dojdzie do jakiegoś spotkania, ponieważ stanowiska są rozbieżne - mówi wiceprezes Kazimierz Kozioł. - My chcemy prowadzić tam kopalnię i sprzedawać do PAK węgiel. Jesteśmy przygotowani do tego typu prac.

Niewykluczone, że Bełchatów zrezygnowałby wówczas z budowy bloku energetycznego w Złoczewie.

Tyle że PAK też chce prowadzić kopalnię i sprzedawać węgiel Bełchatowowi.


- Uważamy jednak, że naszym atutem jest to, że mamy już wszelkie maszyny, które trzeba tam zainstalować - dodaje Kazimierz Kozioł. - Myślę, że ich węgiel byłby bardzo drogi. Nie mają doświadczenia i maszyn.

Teraz prawdopodobnie to Ministerstwo Środowiska podejmie decyzję, co dalej. Stanie się to pewnie jednak nie wcześniej niż w lutym.

apoolllo - 2010-01-28, 20:50
Temat postu: Kopalnia w gminie Złoczew.
Jeśli ktoś wie cokolwiek na temat przyszłości złoża węgla w gminie Złoczew to proszę o wpis. Władza w Złoczewie nic nie informowała o sytuacji i nic nie informuje o sytuacji bieżącej.Można powiedzieć że społeczeństwo z terenów przyszłej kopalni jest jak pionki w nieuczciwej grze ,które można w każdej chwili usunąć z gry bez wcześniejszej wiadomości o tym.
Decyzja środowiskowa miała być w grudniu 2009 r., teraz do końca stycznia 2010 r. do godziny 23:59:59 ( już tak żartuję bo może w ostatniej sekundzie ktoś poda) bo oczywiście w Polsce nie można nic postanowić wcześniej albo ostatecznie na koniec terminu.



Artykuł wyżej zaprzecza sprawiedliwości i rzetelności władz - czy to PAKu czy to KWB Bełchatów.Najpierw społeczność przekłamują to tym to tamtym a potem zaczynają handlować między sobą.
A co z blokiem w gm.Złoczew !!!!!!!!- co kopalnia Bełchatów już zapomniał, że ponoć miał tu być.Albo co z wydobyciem węgla dla elektrowni PAK , która ponoć jedzie na oparach a teraz myśli o wydobyciu węgla i sprzedaży go Bełchatowowi????
O co tu w tym wszystkim chodzi?????????????? :( :( :?: :?: :?:

Stefan - 2010-02-03, 20:33

POLSKA Dziennik Łódzki napisał/a:

Wojna kopalni o Złoczew

Bożena Bilska-Smuś

03-02-2010

Bełchatów czy Konin? Wciąż nie wiadomo, który inwestor i kiedy otrzyma koncesję na zbadanie pokładów węgla brunatnego pod Złoczewem.

Minister środowiska w grudniu dał dwóm gigantom, którzy rywalizują o złoczewskie złoże, czas na porozumienie do 31 stycznia. Jednak PGE Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów i spółka Pątnów Adamów Konin Górnictwo o porozumieniu nawet nie myślą. Obie firmy złożyły w resorcie wnioski o udzielenie koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż węgla brunatnego w gminach: Złoczew, Burzenin, Ostrówek i Lututów.

Dlaczego konkurenci nie zawarli kompromisu? Przedstawiciele obu firm nie chcą się na ten temat wypowiadać, żeby się nie narazić ministrowi. Nieoficjalnie przyznają, że nie chcą, by uznał, iż wywierają na niego presję.

Resort jest także oszczędny w słowach. - W Ministerstwie Środowiska trwa nadal analiza dokumentów niezbędna do podjęcia decyzji o ewentualnym udzieleniu koncesji - z oświadczenia Magdy Sikorskiej, rzeczniczki resortu środowiska, niewiele wynika.

Jednak niezależnie od decyzji ministra sprawa i tak trafi do sądu. I w Koninie, i w Bełchatowie podkreślają, że przegrany inwestor będzie się odwoływał.

Kopalnia Złoczew to olbrzymia szansa dla tego regionu: wielkie podatki i praca dla 2 tys. osób. Ponieważ konińskiej spółce Górnictwo brakuje paliwa, zapowiedziała, że rozpocznie eksploatację złoczewskich złóż już w 2018 r. Po tej deklaracji swoje plany przyspieszyła kopalnia w Bełchatowie, choć pierwotnie planowała początek wydobycia na 2030 r.

Obie spółki starają się przekonać do siebie mieszkańców. Prezes Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin Katarzyna Muszkat zadeklarowała na spotkaniu w Złoczewie, że przez 3 lata, przed rozpoczęciem wydobycia, gmina otrzyma po 2 mln zł. Z kolei Zbigniew Bryja, prezes PAK Górnictwo, zapowiedział ufundowanie 50 stypendiów na uczelniach dla młodzieży, która chciałaby się kształcić w kierunkach związanych z górnictwem. W ten sposób zostałaby przygotowana inżynieryjna kadra. Dodał też, że spółka nie wprowadzi jednej ceny za hektar ziemi sprzedawanej przez rolnika. Ma się to odbywać podczas negocjacji.

Natomiast Kazimierz Kozioł, dyrektor do spraw produkcji w bełchatowskiej kopalni, na spotkaniu w Broszkach potwierdził, że firma zapłaci od 20 do 26 tys. zł za hektar, przy czym nie uwzględnił lasów i ogrodów. - Do każdego gospodarstwa będziemy podchodzić indywidualnie - zapewniał. - Płacimy pieniądze, a kiedyś proponowaliśmy też mieszkania. Teraz nikt ich nie chce. Ludzie inwestują we własne pomysły.

Niedawno KWB Bełchatów wyposażyła gabinet dyrektora liceum w Złoczewie. - Meble wykonaliśmy w zakładowej stolarni, gdzie powstają potrzebne nam meble biurowe - przyznaje Włodzimierz Sarnecki, członek zarządu KWB Bełchatów. - Wiosną mamy zamiar przygotować plac zabaw w Broszkach, o co zabiega radna powiatu sieradzkiego Katarzyna Paprota. Wyszła też z inicjatywą, byśmy zrobili 4-kilometrową drogę Stolec - Broszki.

W tej sprawie odbyły się już rozmowy w obecności starosty sieradzkiego, bo trakt jest powiatowy. Nową nawierzchnię miałaby też zyskać tzw. burdy-nówka, czyli droga w okolicach Łeszczyna. Obie inwestycje zależą od tego, czy KWB Bełchatów otrzyma koncesję. Wiąże się też z nią uruchomienie w Złoczewie klasy technikum o profilu górniczym, gdzie kształciłaby się miejscowa średnia kadra do planowanej kopalni.

Budowa kopalni ma kosztować 5 mld zł. Najwięcej wykupów gospodarstw będzie w gminie Złoczew, tutaj znajduje się 70 proc. pokładów węgla, a 20 proc. w sąsiednim Burzeninie. Złoża szacowane są na 485 mln ton.

Starając się o koncesję, KWB Bełchatów wnioskowała o zajęcie 46,5 km kw. Z kolei konińska spółka podała obszar 12,55 km kw. Zamierza wykonać 42 odwierty, a Bełchatów 280, co 400 metrów.

Stefan - 2010-02-20, 21:03

wielun.naszemiasto.pl napisał/a:

Kto będzie wydobywał węgiel w Złoczewie?

Polska Dziennik Łódzki Magda Buchalska-Frysz
20-02-2010

Do końca lutego minister środowiska ma zdecydować, kto otrzyma koncesję na rozpoznanie złoża węgla brunatnego Złoczew.
Starają się o nią dwa podmioty: PGE KWB Bełchatów SA oraz PAK Górnictwo.

Decyzja miała zapaść już na początku grudnia, ale postanowiono, że strony powinny się porozumieć co do wspólnej eksploatacji złoża. Czas na dogadanie się minister dał im do końca stycznia.

Jednak do porozumienia nie doszło. Każda ze spółek obstaje przy swojej koncepcji, zakładając, że to ona powinna wydobywać węgiel, którego część może sprzedawać drugiemu z zainteresowanych podmiotów. Przedstawiciele bełchatowskiej kopalni mówili, że mogliby zrezygnować z budowy na miejscu bloku energetycznego, a ten węgiel zabezpieczyć dla PAK Górnictwo. Przedstawiciele PAK-u takim rozwiązaniem nie byli zainteresowani. Teraz decyzje podjąć musi minister.

Jak poinformował Departament Geologii i Koncesji Geologicznych, postępowanie koncesyjne nie zostało jeszcze zakończone. Argumentuje, że z uwagi na skomplikowany charakter sprawy, termin jej rozpoznania przedłużono do końca lutego.


źródło http://wielun.naszemiasto...zewie,id,t.html

Stefan - 2010-03-14, 13:08

Filmik o kopalni i elektrowni Bełchatów oraz o sieci przesyłowej gdzieś na wyspach (produkcja Discovery Network Europe/Quest TV (UK)):

Tytuł:........" Industrial Junkie Belchatow"
Czas:........ .21:56
Waga:........ 174Mb
Język:........ Angielski
Download:... http://fs10n3.sendspace.c...J-Belchatow.avi

kitor - 2010-03-14, 13:34

Cytat:
Do końca lutego minister środowiska ma zdecydować,


Mamy środek marca... a no tak, nie napisali którego roku ;)

apoolllo - 2010-04-07, 21:46

Coś ruszyło !!!! :?

Złoże do rozpoznania


Przedstawiciele obu kopalń na spotkaniu z mieszkańcami gminy Złoczew w lutym ubiegłego roku

Kolejny krok formalny na drodze do zagospodarowania złoża węgla brunatnego „Złoczew” zrobiony. Minister środowiska udzielił koncesji na rozpoznawanie zasobów obu zainteresowanym kopalniom.

Latem ubiegłego roku do Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych Ministerstwa Środowiska wpłynęły dwa wnioski – od bełchatowskiej Kopalni Węgla Brunatnego i od Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Oba dotyczyły udzielenia koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złoża w Złoczewie. Teraz o wydobycie mogą się ubiegać obie firmy na równych prawach.

– Należy wyraźnie podkreślić, że prowadzone przez ministerstwo postępowanie nie dotyczyło samej eksploatacji złoża, lecz tylko jego dokładnego rozpoznania – zastrzega Katarzyna Moszczyńska z biura prasowego Ministerstwa Środowiska.

Chodzi o w miarę precyzyjne określenie wielkości złoża i głębokości, na której się ono znajduje.

Dotychczas informowaliśmy, że złoża znajdują się na terenie trzech gmin: Złoczew, Burzenin (w powiecie sieradzkim) i Ostrówek (w powiecie wieluńskim). Tymczasem w pisemnym komentarzu ministerstwa znajduje się informacja, że kopalnia odkrywkowa miałaby również objąć fragment gminy Lututów w powiecie wieruszowskim. Jak nam wyjaśnił wójt Lututowa Józef Suwara, chodzi o rejon jego gminy w tym sensie, że miałoby tam być zorganizowane zwałowisko zebranej przy kopalni ziemi. Samego węgla zaś na terenie gminy Lututów nie ma. Nie zmienia to faktu, że odkrywka jako całość obejmie cztery gminy, a nie trzy, jak podawano do tej pory. :? :?

rafalekjan - 2010-04-09, 07:58

Jak dla mnie to:
7dni.nasze.pl/

Dokładny link: Źródło

Ale, ktoś tu nie umie kopiować i dał też podpis spod zdjęcia ;)

apoolllo - 2010-04-09, 13:26

Tak to dokładnie to źródełko co podał rafalekjan.
Jeśli chodzi o kopiowanie to :?:
:idea: :?: :idea:

I co sądzicie o tym artykule? Macie coś więcej?

Stefan - 2010-06-27, 13:47

wielun.naszemiasto.pl napisał/a:


Węgiel pod Złoczewem chce wydobywać i Konin, i Bełchatów


Bożena Bilska-Smuś

2010-06-24

Ministerstwo Środowiska wciąż nie wydało koncesji zezwalającej PGE KWB Bełchatów albo spółce PAK Górnictwo z Konina na rozpoznanie, a w przyszłości eksploatację złoża węgla brunatnego w okolicach Złoczewa.

Część mieszkańców gminy sądzi, że inwestorzy zaprzestali starań o uruchomienie kopalni.

- Nic podobnego. Musimy czekać na decyzję resortu - zapewnia zastępca dyrektora bełchatowskiej kopalni Włodzimierz Sarnecki. - Minister nie ma łatwej sytuacji, bo przed nim poważna decyzja gospodarcza i jest zobowiązany wziąć każdy aspekt pod uwagę. Nam szkoda czasu, który musimy mieć, by w zaplanowanym terminie ruszyć z uruchomieniem kopalni.

Wicedyrektor tłumaczy, że KWB Bełchatów potrzebuje 3 lat na wykonanie 280 odwiertów. Dodaje też, że być może na spowolnienie decyzji ministra wpływ ma trwająca prywatyzacja. Skarb Państwa w Zespole Elektrowni PAK i dwóch kopalniach sprzedaje 50 proc. akcji.

- Podczas negocjacji proponowaliśmy Koninowi sprzedaż węgla z kopalni Złoczew, której eksploatacją zajęłaby się KWB Bełchatów, ale nie spotkało się to z aprobatą - przyznaje Włodzimierz Sarnecki.

Takie rozwiązanie spowodowałoby pozostanie tylko jednego inwestora. Z koncesją w takim układzie ministerstwo uporałoby się szybciej.

- Nadal jesteśmy zainteresowani złożami węgla brunatnego w gminie Złoczew i na sąsiednich terenach - zapewnia Maciej Łęczycki, rzecznik ZE PAK w Koninie. - Niestety, obecnie w tej sprawie nic nie możemy zrobić. Cierpliwie czekamy na decyzję ministra. Już samo złożenie koncesji na rozpoznanie złoża i poniesione koszty są jednoznaczne z tym, że zabiegamy o te pokłady węgla.

Burmistrza Złoczewa niepokoi to wyczekiwanie. - Minister wciąż przesuwał termin rozstrzygnięcia sprawy - ubolewa Antoni Kucharski. - W ostatnim piśmie, które przyszło do urzędu w marcu, poinformował, że zakończył postępowanie administracyjne w oparciu o dokumenty złożone przez inwestorów. A decyzja dotycząca koncesji zostanie podjęta w późniejszym terminie.

Burmistrz Kucharski chciał wiedzieć, czy późniejszy termin oznacza rok, a może kilka lat. Zadzwonił więc do ministerstwa, ale nie uzyskał konkretnej odpowiedzi. A mieszkańcy wciąż dopytują gospodarza gminy, kiedy powstanie kopalnia? On sam też wyczekuje inwestora.

- Nie wiem czy włączyć do sieci wodociągowej Broszki ze Złoczewem, czy też nie. Jak przyjdzie kopalnia, to sama będzie musiała zainwestować w wodociągi, gdyż obniży się poziom wody - tłumaczy Antoni Kucharski. - Wiem też, że strażacy starają się o wsparcie finansowe w KWB Bełchatów.

Magda Sikorska, rzecznik MŚ potwierdziła, że 1 marca zostały zakończone
postępowania administracyjne. Jedno dotyczyło wniosku PAK Górnictwo o udzielenie koncesji na rozpoznanie złoża węgla brunatnego na terenie gmin: Złoczew, Burzenin i Ostrówek. Drugi wniosek złożyła PGE KWB Bełchatów o koncesję na poszukiwanie i rozpoznanie węgla na terenie gmin: Złoczew, Burzenin, Ostrówek i Lututów.

Z kolei od 3 marca do 17 maja przedsiębiorcy zapoznawali się ze zgromadzonymi dokumentami. Składali również dodatkowe informacje.

- Obecnie minister środowiska analizuje akta sprawy i w ciągu najbliższych kilku tygodni podejmie ostateczną decyzję - podaje Magda Sikorska.


źródło: http://wielun.naszemiasto...l?kategoria=660

TazmaN - 2010-07-01, 10:18

Bełchatów wygrał bitwę węglowych gigantów

Cytat:
Obiekt pragnień węglowych gigantów, czyli złoże węgla brunatnego w okolicach Złoczewa, będzie rozpoznawać PGE Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów. Pokonała ona w bitwie o złoża Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Decyzja o wydaniu koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie zasobów węgla brunatnego w Złoczewie zapadła wczoraj.

- Podpisałem koncesję na poszukiwanie i rozpoznanie złoża węgla brunatnego w Złoczewie - mówi Henryk Jacek Jezierski, główny geolog kraju. - Postępowanie toczyło się bardzo długo, ponieważ o koncesję starały się dwie firmy. Nie udało się nam namówić ich do współpracy, więc trzeba było rozstrzygnąć, komu przyznać prawo do rozpoznania złoża. Wybrany został Bełchatów, ponieważ gwarantuje, że rozpoznanie będzie pełniejsze, wykonanych zostanie więcej otworów, dokładniej zostaną przeprowadzone m.in. badania hydrogeologiczne.

W Bełchatowie zapanował wczoraj nastrój wielkiej euforii. Kto otrzyma koncesję na rozpoznanie złoża, ten ma później pierwszeństwo w jego eksploatacji. A to oznacza dalszy rozwój przedsiębiorstwa i jego "dłuższe życie".

- Elektrownia w Bełchatowie będzie mogła pracować na węglu ze Złoczewa o 20 lat dłużej - mówi Włodzimierz Kula, dyrektor biura zarządu PGE KWB Bełchatów. - Informacja o przyznaniu koncesji bardzo nas ucieszyła. Pozwoli to na optymalne wykorzystanie naszego sprzętu górniczego i dobrze przygotowanej kadry. Sądzę, że o przyznaniu nam koncesji zadecydowało nasze doświadczenie.

Złoczewskie złoże znajduje się na terenie powiatów sieradzkiego i wieluńskiego. Zawiera ponad 480 mln ton węgla brunatnego. Uchodzi za złoże średniej wielkości, bo to ledwie połowa tego, co znajduje się w odkrywce bełchatowskiej. Roczne wydobycie ocenia się na 21 mln ton. Złoczewskie pokłady węgla brunatnego mają lepsze parametry niż bełchatowskie.

Rywalizacja węglowych gigantów o złoża w Złoczewie była dla nich walką o życie. PGE KWB Bełchatów zakończy eksploatację złóż w Bełchatowie i Szczercowie około 2035 roku. ZE PAK ocenia swoje zasoby węgla w kopalniach Adamów i Konin na 20 lat. Przetrwanie firm jest uzależnione od eksploatacji nowych złóż, które trzeba najpierw rozpoznać, tak jak w przypadku Złoczewa.

- Najważniejsze, że mieszkańcy Złoczewa nie są przeciwni kopalni - mówi Włodzimierz Kula. - Mogli na własne oczy przekonać się, jak rośnie stopa życiowa mieszkańców nie tak odległego Kleszczowa.

Budowa kopalni odkrywkowej w Złoczewie zacznie się najwcześniej za pięć lub sześć lat. Tyle potrzeba na zbadanie złóż. Bełchatowskiej firmie nie musi zależeć jednak na jak najszybszym rozpoczęciu nowej odkrywki, bo ma jeszcze co wydobywać. Utworzenie kopalni w Złoczewie wiązałoby się z wysiedleniem ponad dwustu rodzin. Najwięcej wykupów gospodarstw ma być w gminie Złoczew, bo tutaj jest 70 procent pokładów węgla brunatnego. W sąsiednim Burzeninie tylko 20 procent.

480 mln ton węgla brunatnego znajduje się pod ziemią, w złoczewskim złożu

3 tys. ludzi znajdzie pracę, jeśli powstanie w Złoczewie kopalnia węgla brunatnego

Marcin Bereszczyński, Polska Dziennik Łódzki
Polska The Times


http://biznes.onet.pl/bel...4,1,prasa-detal

Stefan - 2010-08-07, 19:20

wielun.naszemiasto.pl napisał/a:

Koncesję na złoże w Złoczewie otrzymał Bełchatów, ale Konin nie rezygnuje
Bożena Bilska-Smuś
07-08-2010
Spółka PAK Górnictwo z Konina odwołała się od decyzji Ministerstwa Środowiska, zezwalającej bełchatowskiej kopalni na rozpoznanie, a w przyszłości eksploatację złoża węgla brunatnego Złoczew.

Przedłużającym się postępowaniem zmęczeni są mieszkańcy gminy Złoczew i sąsiadującego Burzenina, Ostrówka oraz Lututowa. Obawiają się inwestować w gospodarstwa, rozbudowywać nieruchomości, gdyż nie znają ostatecznych decyzji w sprawie kopalni. Chcieliby widzieć, kto i kiedy wkroczy na ich tereny.

W ich imieniu o zaprzestanie blokowania inwestycji do PAK Górnictwo zaapelowała radna powiatu sieradzkiego Katarzyna Paprota i złoczewska radna Krystyna Grzelak.

Tymczasem ministerstwo przypomina, że prawo do rozpoznania złoża otrzymał Bełchatów. - Jak wynika z przedstawionej dokumentacji, ten inwestor gwarantuje, że wykonanych zostanie więcej otworów i dokładniej będą przeprowadzone badania hydrogeologiczne - podkreśla Magda Sikorska, rzeczniczka Ministerstwa Środowiska.

Maciej Łęczycki z PAK Konin nie chce przedstawić argumentów przekazanych w odwołaniu szefowi resortu. - Najpierw chcemy, aby zapoznał się z nimi minister - mówi.

Inwestycja ma pochłonąć 5 mld zł. Nim jednak powstanie, ponad 200 gospodarstw musi być wysiedlonych.

Konińska spółka nie chce zdradzić, ile chciałaby płacić za hektar ziemi. Ceny gruntu i nieruchomości mają być indywidualnie negocjowane. Podobnie ma postępować Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów.

Dyrektorzy tej firmy na spotkaniu z mieszkańcami Broszek w gm. Złoczew przekazali, że cena hektara ziemi wynosić będzie od 15 do 20 tys. zł.


źródło http://wielun.naszemiasto...konin,id,t.html

Stefan - 2010-10-15, 17:03

wielun.naszemiasto.pl napisał/a:
Pod Złoczewem może powstać nie tylko kopalnia, ale i elektrownia

Tadeusz Sobczak

2010-10-13
Mieszkańców Łeszczyna i wsi położonych na złożu węgla brunatnego "Złoczew" zaniepokoili tajemniczy goście. Wchodzili na pola, mierzyli, wbijali kołki.

Na pytania nie chcieli odpowiadać. Z oznakowań na samochodach ludzie wywnioskowali, iż przyjezdnych wynajęła Kopalnia Węgla Brunatnego w Bełchatowie. Tajemnica rozwiała się, gdy do Złoczewa przyjechał Włodzimierz Sarnecki, wicedyrektor KWB Bełchatów i dyrektor ds. produkcji w kopalni.

- Ludzie są zaniepokojeni, bo samochody z pracowniami kopalni jeżdżą, ale nikt nie wie dokąd i po co - radna Krystyna Grzelak z Łeszczyna przedstawia wątpliwości mieszkańców. - Rozumiem, że procedura powinna być taka, że jeśli ktoś z kopalni chce robić pomiary na polu, to najpierw o zgodę pyta jego właściciela.

Włodzimierz Sarnecki wyjaśnił, że ekipa z kopalni miała na celu rozpoznanie terenu. Tak, by na przełomie października i listopada można było rozpocząć próbne odwierty. W pierwszej fazie ma być ich 45. W ciągu 3 lat 280. Na podstawie odwiertów ma zostać sporządzona szczegółowa dokumentacja złoża "Złoczew". Potem powstanie projekt zagospodarowania. Na tej podstawie minister środowiska wyda koncesję na wydobycie. Według przedstawicieli bełchatowskiej kopalni, mogłoby to nastąpić w drugiej połowie 2013 r.

- Z chwilą uzyskania koncesji na wydobycie węgla brunatnego rozpoczniemy stopniowe wykupywanie gruntów. Także proces przystosowania infrastruktury pod przyszłą kopalnię. Chodzi o przeniesienie linii wodociągowych, energetycznych czy budowę nowych dróg dojazdowych - tłumaczy Sarnecki. - Trzeba także zmienić częściowo trasę drogi krajowej nr 45 ze Złoczewa do Wielunia.

Plan zakłada, że w 2015 r. rozpocznie się wypompowywanie wód gruntowych, by o kilkadziesiąt metrów obniżyć jej poziom. Do tego czasu powinny być wybudowane kanały odprowadzające. Woda ma trafić do rzeki Oleśnicy.

W 2018 r. pod Złoczewem powinna pojawić się zwałowarka, by docelowo odsłonić pokład węgla brunatnego. Ten, według wstępnych badań, zalega na głębokości od 150 do 300 m. Odkrywka ma mieć ponad 10 km długości, około 3 km szerokości i ponad 330 m głębokości. Kopalnia będzie musiała wykupić sołectwa: Biesiec, Łeszczyn, Broszki i Dąbrowa Miętka. W sumie 216 siedlisk oraz 20 budynków m.in. wiejskich świetlic czy zakładów pracy.

- Przed 2026 rokiem powinno ruszyć wydobycie węgla. Szacujemy, że potrwa ono przez następne 25-35 lat. Następnie przejdziemy do rekultywacji terenu - mówi Sarnecki.

Po przejściu euforii związanej nadziejami rolników na wielkie pieniądze za gospodarstwa, o stawki. Józef Świątczak, sołtys Broszek, dopytywał czy to będzie 50 tys. zł za hektar gruntu. - Podobno kopalnia płaciła taką stawkę za kiepskie piaszczyste ziemie. Poza tym, u nas we wsi nie wszyscy zgadzają się na powstanie kopalni. Więc proszę nie mówić, że sto procent ludzi jest za tym projektem.

Halina Sosin, sołtys wsi Dąbrowa Miętka, od której rozpocznie się wydobycie węgla, chciała m.in. wiedzieć czy kopalnia zaplanowała już kiedy i przede wszystkim gdzie ludzie zostaną przesiedleni.

- Wszystkie ustalenia co do ceny wykupu gruntów, maszyn rolniczych czy też i przenosin rodzin w nowe miejsca zapadnie dopiero po rozpoznaniu terenu i otrzymaniu koncesji na wydobycie. Z każdym będziemy rozmawiać indywidualnie - Sarnecki odpowiedział dyplomatycznie.

Podkreślił, że z każdą firmą, która zostanie wynajęta do budowy kopalni podpisywana będzie klauzula. Chodzi o to, by zatrudniała firmy lub osoby z gminy Złoczew, gdzie znajduje się 70 proc. złoża, a także z gminy Burzenin (20 proc. ) oraz gminy Ostrówek (10 proc.)


źródło: http://wielun.naszemiasto...ale-i,id,t.html


W załączniku także prognozowany zasięg leja włg studium UiKZP miasta i gminy Wieluń - granica zgodna ze studium, dla czytelności dokonałem jedynie jej bardziej widocznego oznaczenia i opisania.

Stefan - 2010-12-05, 13:05
Temat postu: Złoczew
belchtow.naszemiasto.pl napisał/a:

Bełchatowska kopalnia wierci na Złoczewie


Rozpoczęły się odwierty na złożu Złoczew.
mbf 2010-12-01
Pierwszy, czterdziestometrowy otwór wykonano w gminie Ostrówek w rejonie Wielunia.Tym samym kopalnia rozpoczęła realizacje koncesji na rozpoznanie złoża, którą otrzymała w tym roku. W sumie do wykonania ma około 280 otworów, wykonać to planuje w ciągu trzech najbliższych lat.

O koncesje ubiegała się też spółka PAK Górnictwo, która odwołała się nawet od czerwcowej decyzji Ministra Środowiska przyznającej koncesję dla Bełchatowa. Minister jednak utrzymał decyzję w mocy, uznając, że bełchatowska kopalnia rozpozna złoże szybciej i dokładniej.

Jak szacuje Kazimierz Kozioł, dyrektor Kopalni Bełchatów, o eksploatacji węgla ze Złoczewa można myśleć około 2018 roku, kopalnia będzie musiała jeszcze oczywiście wystąpić o kolejną koncesję - tym razem na wydobycie.
źródło: http://belchatow.naszemia...l?kategoria=770




belchtow.naszemiasto.pl napisał/a:

Pierwszy odwiert w złożu Złoczew
Bożena Bilska-Smuś 2010-12-04

Wynajęta przez Kopalnię Węgla Brunatnego Bełchatów firma z Podkarpacia wykonała pierwszy odwiert w złożu Złoczew.

Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów rozpoczęła wiercenia pod planowaną odkrywkę w gminie Złoczew i na sąsiednich terenach: Burzenin, Lututów, Ostrówek. Pierwszy odwiert został wykonany w tej ostatniej gminie, w miejscowości Ugoda Niemierzyn.

- Jeszcze w tym roku ma ich powstać co najmniej 10 - zapowiada Włodzimierz Sarnecki, zastępca dyrektora do spraw produkcji w KWB Bełchatów. - W poniedziałek ruszą następne wiercenia. Planowanych jest tutaj około 40 otworów.

40-metrowe odwierty w gminie Ostrówek mają odpowiedzieć przede wszystkim na pytanie, jaka jest na tym terenie nośność gruntu. Kopalnia planuje bowiem w tym miejscu zwałowisko zewnętrzne, czyli mówiąc prościej składowanie ziemi z prowadzonej odkrywki.

Odwiert w Ugodzie Niemierzyn jest pierwszym z 280 planowanych przez bełchatowską kopalnię. Mają one zostać wykonane w ciągu 2,5 roku.

- Dzięki nim dowiemy się, jakie są zasoby węgla i jego jakość. Ustalimy też, jakie towarzyszą mu kopaliny oraz panujące stosunki wodne - wylicza dyrektor Sarnecki. - Po wykonaniu odwiertów powstanie projekt zagospodarowania złoża, na podstawie którego będziemy się starać o uzyskanie koncesji na wydobycie węgla.

Jej wydanie leży w gestii ministra środowiska. Tak samo, jak koncesji na rozpoczęte właśnie badania złoczewskiego złoża. Szef resortu wskazał na bełchatowską kopalnię, choć starała się też o to spółka PAK Górnictwo w Koninie.

- Wejście na nasz teren postrzegamy jako szansę dla naszego rejonu, który jest rolniczy i z tego powodu dochody w porównaniu z innymi są nikłe - ocenia Mieczysław Pawlak, sekretarz Ostrówka. - Oczywiście z kopalnią przyjdą miejsca pracy, które są najbardziej potrzebne.

Włodzimierz Sarnecki przy okazji wykonania pierwszego odwiertu przekazał gospodarzowi Ostrówka figurkę świętej Barbary. - Weszliśmy na ten teren jako górnicy i święta Barbara ma trzymać w opiece mieszkańców gminy oraz górników, którzy będą tutaj pracować.

Przetarg na odwierty na terenie 4 wymienionych gmin wygrała firma z Grabownicy w województwie podkarpackim. Dla potrzeb tego przedsięwzięcia utworzyła konsorcjum.

KWB Bełchatów planuje utworzenie swojego biura w Złoczewie. Dyrektor Sarnecki utrzymuje, że w styczniu przyszłego roku zaczną się rozglądać za odpowiednim lokalem. Biuro ma spełniać przede wszystkim rolę informacyjną. Tutaj zainteresowani mieszkańcy będą mogli uzyskać kompletną informację dotyczącą planowanej odkrywki i związanych z nią działań inwestora. W biurze będą się też mieścić służby geologiczne kopalni czy też później zajmujące się wykupem gruntów.

Pierwsze roboty górnicze przewidywane są na 2018 rok, po zwodociągowaniu terenu, przełożeniu dróg i linii energetycznych. Eksploatacja złoża Złoczew pomyślana jest do 2050 roku. Szacuje się, że kopalnia Złoczew ma kosztować 5 miliardów złotych, a pokłady węgla oblicza się na 450 mln ton. Długość odkrywki wynosi 10 kilometrów, a szerokość około 3 kilometrów.

źródło http://belchatow.naszemia...l?kategoria=660



nasze radio napisał/a:



Zaczynają wiercić

2010-12-01
Jesteście w gminie Ostrówek w powiecie wieluńskim? Rozejrzyjcie się dokładnie, a być może wypatrzycie specjalistyczną ekipę, która właśnie teraz powinna rozpoczynać pierwszy rozpoznawczy odwiert dla kopalni Bełchatów.
Ruszają prace w terenie związane z dokładną lokalizacją i oceną jakości złoczewskiego złoża węgla brunatnego. - To kolejny po Szczercowie teren naszej planowanej ekspancji wydobywczej - tłumaczył na jednym ze spotkań konsultacyjnych w Złoczewie Kazimierz Kozioł, dyrektor ds. technicznych kopalni: Dlatego też nasze działania idą w dalszych kierunkach i najbliższym złożem jest złoże Złoczew. Mówiłem już na spotkaniu, że ono pod wieloma względami jest korzystne, pod wieloma też niekorzystne. Decyzje zapadną po dokładnym zbadaniu tego terenu.

Oczywiście zdecydowana większość mieszkańców gminy liczy na to, że odkrywka będzie. - Bo bylibyśmy drugim Kleszczowem - mówi Antoni Kucharski, burmistrz Złoczewa: Te pokłady węgla, to bogactwo naturalne, które znajduje się na naszym terenie, na pewno wzbogaci naszą gminę i rzeczywiście, gdy dojdzie do tej odkrywki, to gmina Złoczew będzie drugim Kleszczowem.

Złoczewskie złoże to gmina Złoczew, ale też Burzenin, Lututów i wspomniany Ostrówek. W ciągu trzech najbliższych lat wykonanych ma być 280 odwiertów kontrolnych. Szacuje się, że złoże ma 450 mln zasobu węgla brunatnego, a jego eksploatacja przedłuży funkcjonowanie bełchatowskiego kompleksu górniczo-energetycznego do 2050 r.
źródło: http://nasze.fm/index.php?a=news&b=4484




RZW napisał/a:

Pierwszy odwiert
2010-12-03
Czy w rejonie Wielunia powstanie drugi Kleszczów?

Takie pytania zadają sobie zarówno mieszkańcy jak i włodarze gmin, w rejonie których kopalnia Bełchatów będzie szukać złóż węgla brunatnego.
Na razie pytań jest niestety więcej niż odpowiedzi. Wizja stania się bogatą gminą kusi, przerażać mogą natomiast wysiedlenia, wykupy gruntów i zanieczyszczenie środowiska.

Kliknij by wysłuchać:










źródło: http://www.radiozw.com.pl/nius_inf.php?id=7832




Cytat:

Pierwszy nasz odwiert w Złożu Złoczew




Rysunek zastępczy




1 grudnia br. w Gminie Ostrówek został wykonany pierwszy, czterdziestometrowy rozpoznawczy otwór geologiczno – inżynierski (19 ZW) pod zwałowisko zewnętrzne. Tym samym PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA – Oddział Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów rozpoczyna pierwsze prace związane z poszukiwaniem i rozpoznaniem złoża węgla brunatnego Złoczew.

Jest to pierwszy krok w realizacji koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie złoża węgla brunatnego w rejonie Złoczewa, którą Minister Środowiska przyznał kopalni już w czerwcu, a następnie Postanowieniem z dnia 18 października br. utrzymał w mocy.

Złoczewskie złoże jest jednym z perspektywicznych złóż węgla brunatnego, które zostało uwzględnione w projekcie Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju do 2033 roku. Dla Kopalni realizacja nowej inwestycji, tj. wybudowanie na tym terenie odkrywki, oznacza dalszy rozwój i utrzymanie zdolności produkcyjnych.
Złoże Złoczew, zlokalizowane jest w rejonie Wielunia, położone na terenie gmin: Burzenin, Złoczew i Ostrówek. Złoże rozciąga się pasmem o szerokości 1000-1500 m ora długości ok. 10 km. Zasoby tego złoża szacowane są na 450 mln ton węgla brunatnego, a jego eksploatacja przedłuży funkcjonowanie bełchatowskiego kompleksu górniczo-energetycznego do 2050 r.
źródło: http://www.zzprckwb.org.p...zzprc&Itemid=18

Stefan - 2010-12-11, 12:41
Temat postu: CO2
Cytat:




Rysunek zastępczy




Pierwszy otwór geologiczno-inżynierski na złożu Złoczew
2010-12-07

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA – Oddział Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów wykonała 1 grudnia 2010 r. na terenie Gminy Ostrówek, pierwszy, czterdziestometrowy rozpoznawczy otwór geologiczno - inżynierski (19 ZW) pod zwałowisko zewnętrzne. Podjęte przez Kopalnię Bełchatów prace wynikają z obowiązku koncesyjnego. Zgodnie z Koncesją nr 32/2010/p wydaną przez Ministra Środowiska w dniu 30 czerwca 2010 r. na poszukiwanie i rozpoznanie złoża węgla brunatnego Złoczew, rozpoczęcie działalności objętej niniejszą koncesją musi nastąpić nie później niż 6 miesięcy od dnia jej udzielenia.

Celem prac poszukiwawczych i rozpoznawczych jest udokumentowanie złoża węgla brunatnego w kategorii nie niższej niż C1. W związku z tym zostaną wykonane 272 otwory: złożowe; hydrogeologiczne, studzienne; hydrogeologiczne obserwacyjne oraz geologiczno – inżynierskie.

Rozpoczęcie prac wiertniczych poprzedziło spotkanie dyrekcji Oddziału Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów z przedstawicielami samorządu gminy w siedzibie Urzędu Gminy Ostrówek. Przedstawiciele Kopalni podkreślali, że złoże Złoczew jest jednym z perspektywicznych złóż węgla brunatnego, które zostało uwzględnione w projekcie Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju do 2033 roku. Dla Kopalni realizacja nowej inwestycji – czyli wybudowanie na tym terenie odkrywki - oznacza dalszy rozwój, utrzymanie zdolności produkcyjnych, a także stabilność zatrudnienia przy jednoczesnym wykorzystaniu potencjału wykwalifikowanej i doświadczonej kadry. Budowa kopalni w Złoczewie to także ogromna szansa dla mieszkańców regionu, na terenie którego zalega brunatne „złoto”.

***

Rozwój bazy paliwowej w rejonie bełchatowskim w oparciu o złoże węgla brunatnego Pola „Bełchatów” i Pola „Szczerców” zapewni funkcjonowanie Oddziału Elektrownia Bełchatów co najmniej do 2038 roku. Przedłużenie pracy bełchatowskiej elektrowni w oparciu o węgiel brunatny do lat pięćdziesiątych XXI wieku uwarunkowane będzie pozyskaniem węgla ze złóż satelitarnych. Jednym z największych złóż satelitarnych możliwych do wykorzystania jest oddalone o 50 km od bełchatowskiej Kopalni i Elektrowni Bełchatów złoże Złoczew, zlokalizowane w rejonie Wielunia, położone na terenie gmin: Burzenin, Złoczew i Ostrówek. Złoże rozciąga się pasmem o szerokości 1000-1500 m oraz długości ok. 10 km. Zasoby tego złoża szacowane są na 450 mln ton węgla brunatnego, a jego eksploatacja przedłuży funkcjonowanie bełchatowskiego kompleksu górniczo-energetycznego do 2050 r.


źródło: http://www.kwbbelchatow.b...dzid=2&did=1878



P.S.

Wprawdzie zagadnienie ma jedynie bardzo luźny związek z tematem i funkcjonuje od jakiegoś czasu, ale z dwóch powodów warto o nim wspomnieć:

1. Możliwością składowania CO2 w rejonie Wielunia zainteresowane były lub są nadal (w mniejszym lub większym stopniu) przynajmniej: BOT, Tauron i ZAK (źródło: broszura TAURON - projekt "Kędzierzyn").
2. Ostatnio było gorąco w związku z planami składowania na obszarze gminy Pabianice (pomijam powody protestu, - do którego przyłączył się również poseł Łuczak - http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/5452D314 ).

Administrator - 2010-12-30, 13:11

Węgiel podzielił ludzi w gminie Ostrówek



Stracą dobre ziemie i stawy rybne czy zyskają miejsca pracy i stok narciarski? Mieszkańcy gminy Ostrówek są podzieleni w sprawie odkrywki węgla brunatnego, który będzie tu wydobywany. Bełchatowska kopalnia właśnie dokonała pierwszego odwiertu rozpoznającego złoże. Wszystkich odwiertów ma być 270.

Mieszkańcy ciągle niewiele wiedzą o tej inwestycji. Choć odbyły się spotkania z przedstawicielami kopalni i wycieczki do Bełchatowa, nie wszyscy są przekonani, że taka inwestycja to same plusy.

- Wiadomo co będzie, jak zaczną wydobywać węgiel? Woda w studniach wyschnie, a na słabych glebach nic nie będzie rosło. Jak ktoś ziemię odsprzeda, to będzie miał zysk, a pozostali będą przesypywać, pustynny piasek między palcami - czarno widzi przyszłość jeden z mieszkańców gminy.

Zdaniem przedstawicieli kopalni, nie ma jednak zagrożenia, że ludziom braknie wody. Spółka zawsze budowała z odpowiednim wyprzedzeniem ujęcia komunalne wód wraz z wodociągami. Tak ma być też w gminie Ostrówek.

- Jeśli pojawi się lej depresyjny, kopalnia dołoży wszelkich starań, by każde gospodarstwo było zaopatrzone w dobrej jakości wodę - obiecuje Adam Tułecki z działu komunikacji korporacyjnej PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA.

Złoże "Złoczew" rozciąga się wąskim pasem o szerokości 1000-1500 m oraz długości ok. 10 km na terenie trzech gmin: Złoczew, Burzenin i Ostrówek.

Rejon wkopu udostępniającego oraz zwałowisko zewnętrzne będą usytuowane w północnej części gminy Ostrówek.

Nie wszystkim podoba się to, że wiele rodzin będzie musiało się wyprowadzić. Dlaczego?

- Ci, którzy niedawno się pobudowali albo mają większe gospodarstwa niechętnie myślą o przeprowadzce. Życie praktycznie przyjdzie im rozpoczynać na nowo - podkreśla Czesław Piesyk, sołtys Milejowa. - Są też tacy, co mają marne ziemie i chcą się ich pozbyć.

Ile kopalnia zapłaci za grunty? Na razie nie wiadomo, bo negocjacje z mieszkańcami będą prowadzone indywidualnie.

Tymczasem przedstawiciele spółki przekonują, że obecność na tym terenie odkrywki to czysty zysk. - Przedłużenie życia największych w regionie łódzkim przedsiębiorstwom, to ogromna szansa dla mieszkańców, bo będą nowe miejsca pracy, rozwój infrastruktury, a dla gmin opłaty eksploatacyjne i przychody z różnego rodzaju podatków związanych z eksploatacją węgla - wylicza Adam Tułecki.

Kopalnia obiecuje też zagospodarowanie zwałowiska w kierunku turystyczno-rekreacyjnym. Mówi np. o utworzeniu tras narciarskich.

Dużo ostrożniejszy w ocenie planów kopalni jest wójt Ryszard Turek. - Co do rekultywacji tego terenu, to kopalnia nie przedstawiła nam swoich planów. Jeszcze daleka droga, zanim będziemy mogli liczyć jakiekolwiek zyski - podkreśla wójt Turek. - O tym, ile będzie tak naprawdę miejsc pracy też przekonamy się jak inwestycja ruszy. Kopalnia ma swoich fachowców, a do budowy dróg będą wynajęte firmy, które mają przecież swoich pracowników.


Polska Dziennik Łódzki

majk-el - 2010-12-30, 14:36

Puste obietnice kopalni.
Dlaczego gmina Ostrówek nie zawrze z kopalnią umowy w której można by zapisać np. to, iż kopalnia przez cały okres eksploatacji będzie zatrudniała co najmniej 100 osób zameldowanych na terenie gminy na umowę o pracę? Dlaczego w takiej umowie nie można dokonać zapisów na temat odszkodowań oraz rekultywacji terenu? Czy ktoś się orientuje dlaczego takie umowy nie mogą zostać zawarte. Bo jeśli mogą to dlaczego lokalne władze tego nie zrobią?

tomow - 2010-12-30, 22:03

Jestem mieszkańcem tej gminy i wiem jak jej władzę atrzą na projekt. U nas wierzy się, że tej kopalni nie będzie. To nieporozumienie. Gdy apelowałem o decyzje w tej sprawie to oddalono mnie z kwitkiem, "bo nie wiadomo jak to jeszcze będzie". Krótkowzroczność władz będzie problemem w przyszłości. Liczę na zmianę strategii w tym temacie.
Stefan - 2011-01-30, 17:35
Temat postu: Kopalnia - "Kulisy Powiatu"
Kulisy Powiatu napisał/a:


Ostrówek
wtorek, 18 stycznia 2011
LUDZIE ŻYJĄ POD PRESJĄ


W gminie Ostrówek trwają odwierty mające na celu sprawdzenie opłacalności i możliwości wydobycia złoża węgla brunatnego. Choć powstanie kopalni na tym terenie to jeszcze odległa i niepewna przyszłość już teraz budzi wiele emocji wśród mieszkańców.

Badają złoże
Przypomnijmy – Kopalnia Bełchatów otrzymała koncesję na rozpoznanie złoża węgla brunatnego znajdującego się na terenie gminy Ostrówek, Złoczew oraz Burzenin. Od kilku tygodni trwają wiercenia sprawdzające. Przedmiotem badań są dwa zagadnienia. Po pierwsze kopalnia musi sprawdzić złoże – gdzie dokładnie się znajduje, jakiej jest grubości, jakości oraz jak głęboko zalegają pokłady węgla. Drugą, bardzo ważną kwestią do sprawdzenia jest teren pod zwałowisko zewnętrzne gdzie ma być składowany nadmiar ziemi z terenu złoża. Te badania mają określić czy jest nośny i czy nadaje się do składowania na nim milionów ton ziemi. Od ich wyników uzależnione jest czy na terenie gminy Ostrówek pojawi się szansa powstania kopalni. Jeśli tak na 2015 rok przewidziane jest uzyskanie koncesji na wydobycie złoża, natomiast na 2017 – 2018 wykup terenów i przygotowanie ich pod inwestycje. Zanim jednak rozpoczną się jakiekolwiek prace wydobywcze inwestora czeka mnóstwo pracy przygotowawczej takiej jak przygotowanie infrastruktury drogowej, energetycznej, kanałów odwadniających itp.

Wysiedlenia nieuniknione
Zwałowisko zewnętrzne miałoby zająć teren obejmujący miejscowości Ugoda – Niemerzyn, Wola Rudlicka, Milejów, Okalew. Jak nietrudno się domyśleć dla mieszkańców oznacza to wysiedlenie. Przewiduje się, że swoje domostwa i gospodarstwa musiałoby opuścić 200- 250 rodzin. Sama myśl o opuszczeniu ojcowizny dla wielu mieszkańców jest nie do przyjęcia. Jak mówią nie wyobrażają sobie życia gdzie indziej. – Całe życie tu spędzili, gospodarstwa przekazywane z pokolenia na pokolenie. I teraz mają zmienić sąsiadów, parafię, zaczynać życie gdzieś na odludziu. Trudno się dziwić, że podchodzą do sprawy negatywnie – mówi Marek Nawrocki, sołtys Woli Rudlickiej.
Inaczej patrzą na to ludzie młodzi, zwłaszcza Ci, który nie żyją z rolnictwa. – Głosy ludzi na wsi są podzielone. Wiadomo, każdy pilnuje własnych interesów. Nie każdy jednak żyje tu z rolnictwa, a bezrobocie jest duże. Nowe miejsca pracy z pewnością by się przydały – mówi Agnieszka Oszczęda z Milejowa.
– U nas ziemie są niedrynowane, podmokłe, jakby je zabrali na kopalnie to wielkiej straty nie będzie. A przecież będzie można żyć np. z agroturystyki – podsumowuje Czesław Piesyk, sołtys Milejowa.

Nastąpi degradacja terenu
Wysiedlenia to jednak tylko jeden z wielu minusów ewentualnego powstania kopalni. Nierozerwalnie z rozwojem każdego przemysłu, a górniczego szczególnie wiąże się degradacja środowiska. Nie da się uniknąć odwodnienia terenu. I o ile kopalnia zadba by nie zabrakło wody z kranów, nie ma się co łudzić, że nie wyschną stawy hodowlane, rowy czy niewielkie rzeczki. Pojawi się również zapylenie, dotąd czystego wiejskiego powietrza.
Wójt gminy Ostrówek Ryszard Turek doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że skutki podjętych teraz decyzji będą odczuwały kolejne pokolenia lokalnej społeczności. – Ja jako wójt i przedstawiciel tego społeczeństwa muszę patrzeć na tą sytuację z każdej strony, a nie liczyć tylko korzyści. Jako wójt nawet gdybym dotrwał do tego czasu, to na pewno za mnie gmina z tego nie skorzysta. Bo zanim rozpoczną się te prace to minie jakieś 10, 15 lat. Dopiero wtedy do budżetu gminy wpłyną jakieś korzyści w formie opłat eksploatacyjnych czy od działalności gospodarczej – tłumaczy wójt Ryszard Turek. Włodarz wskazuje jednocześnie na kolejne niebezpieczeństwo istnienia wykopaliska. Niebezpieczeństwo, które mogą odczuć późniejsze pokolenia. – W Bełchatowie już to zagrożenie się pojawiło. Ruchy, 4,8 jeśli dobrze pamiętam w skali Richtera. To, że Kopalnia Bełchatów naprawi szkody górnicze to jest wiadome, ale jest niebezpieczeństwo naruszenia konstrukcji, popękanych ścian. No ja bym w takim domu nie chciał mieszkać, z obawą, że za chwilę może mi się sufit zwalić na głowę -zauważa wójt.

Kopalnia to szansa
Nie da się jednak nie spojrzeć na całą sprawę z drugiej strony. Przecież powstanie kopalni jest gwarantem rozwoju gminy. Powstaną nowe zakłady a tym samym nowe miejsca pracy. Nieoficjalnie mówi się, że zatrudnienie znalazło by 4 tyś osób. Pojawił się nawet pomysł stworzenia w sąsiedniej gminie Złoczew szkoły średniej – górniczej, by móc przygotować niezbędną do pracy w kopalni kadrę. – Ja myślę, że to jest rozwój na jedno pokolenie. I na tym się skończy. Potem zostanie zdegradowany teren. Można go oczywiście zagospodarować jak miejscowości pod Kleszczowem – zrobić stok narciarski czy zalew i ludzie mogą żyć nie koniecznie z rolnictwa ale z turystyki, ale czy warto? – zastanawia się wójt. Na razie trwają badania nad złożem i terenem. W tej chwili jeszcze nie zapadły żadne decyzje wiążące. Jeśli jednak wiercenia udowodnią, opłacalność wydobycia węgla władze gminy będą musiały podjąć jakieś decyzje. Jak zapowiada wójt nie zrobi niczego wbrew woli mieszkańców. Zapowiada, że jeśli już dojdzie do konkretów, będą organizowane spotkania z mieszkańcami, nie wyklucza także opcji przeprowadzenia w gminie referendum. – Ludzie żyją pod presją. Znam takich ludzi, którzy już powoli zaczynają się denerwować. Co z nami będzie, jaka przyszłość nas czeka. A ja nikogo nie zamierzam ani straszyć, ani zapewniać, że można na tym skorzystać, bo może się okazać zupełnie odwrotnie – wyjaśnia Ryszard Turek.
Wstępne wyniki badań powinny być znane na początku przyszłego roku.


źródło: http://www.kulisy.net/

Cytowany artykuł pochodzi ze strony gazety, nie odpowiadam za błędy redakcji (w tym literówki, przejęzyczenia etc. )

alef - 2011-01-31, 13:12

U nas ziemie są niedrynowane, podmokłe,

Język polski się kłania (niedrynowane), aby było poprawnie w gwarze wieluńskiej należy napisać:

U nos ziymie som niedrynowane....

Panie redaktorze język literacki to niedrenowane id drenacji jeśli wiesz pan co to słowo naprawdę znaczy.

piotrek7725 - 2011-06-26, 20:44

Miliony odszkodowań dla rolników z terenów na których stanie kopalnia i będą hołdy a co z nami!?
Ludzie którzy mają ziemie, lasy czy choć by domostwa na terenach które zostaną zagospodarowane pod kopalnię dostana ogromne odszkodowania w wielu przypadkach będą to kwoty rzędu milionów złotych, wybudują za to piękne posiadłości będą mogli założyć wspaniale firmy. A ja się pytam co z nami, choć by z rolnikami którzy zainwestowali pieniądze u nas w gospodarstwa, przecież po zrobieniu odkrywki woda będzie ściągana z naszych pól. Jeśli czytaliście cały temat to wiecie o trzęsieniach jakie były w Bełchatowie. Ludzie co z tego ze będzie kilka tysięcy pracy jak rolnikom którzy stracę wodę z gleb przestanie się opłacać rolnictwo i dołączą do grupy bezrobotnych. Ludzie co po milionach ton węgla kiedy szkody mogą być o wiele większe.

majk-el - 2011-06-27, 13:22

piotrek7725 napisał/a:
Ludzie którzy mają ziemie, lasy czy choć by domostwa na terenach które zostaną zagospodarowane pod kopalnię dostana ogromne odszkodowania w wielu przypadkach będą to kwoty rzędu milionów złotych, wybudują za to piękne posiadłości będą mogli założyć wspaniale firmy.


Jakie miliony? Przecież będą to ceny rynkowe. Wiesz jaka jest rynkowa wartość 30 letniego domu na wsi pod Złoczewem? Proponuje sprawdzić i zastanowić się czy za otrzymane od kopalni pieniądze da się kupić działkę i wybudować nowy dom o takiej samej powierzchni.

piotrek7725 - 2011-06-28, 19:52

majk-el napisał/a:
piotrek7725 napisał/a:
Ludzie którzy mają ziemie, lasy czy choć by domostwa na terenach które zostaną zagospodarowane pod kopalnię dostana ogromne odszkodowania w wielu przypadkach będą to kwoty rzędu milionów złotych, wybudują za to piękne posiadłości będą mogli założyć wspaniale firmy.


Jakie miliony? Przecież będą to ceny rynkowe. Wiesz jaka jest rynkowa wartość 30 letniego domu na wsi pod Złoczewem? Proponuje sprawdzić i zastanowić się czy za otrzymane od kopalni pieniądze da się kupić działkę i wybudować nowy dom o takiej samej powierzchni.

Drogi kolego, mój znajomy ma w tamtych rejonach 11 hektarów lasu i kopalnia wyceniła i złożyła mu ofertę wykupu tej ziemi za kwotę 200 tysięcy za hektar. Jeśli kopalnia zacznie wykupywać grunty będzie on milionerem jak by nie było

miko 005 - 2011-06-29, 10:56

piotrek7725 napisał/a:
... mój znajomy ma w tamtych rejonach 11 hektarów lasu i kopalnia wyceniła i złożyła mu ofertę wykupu tej ziemi za kwotę 200 tysięcy za hektar.

Jeśli to cena łączna ze znajdującym się na tym terenie drzewem, to chyba cena taka adekwatna. Na dodatek, Twój znajomy miałby pewnie problemy z wycięciem takiej połaci lasu, a tak ... ;)
Z informacji jakie można wyczytać w internecie, dowiedziałem się że z 1h lasu można uzyskać ok. 150 - 200 m3 drzewa. Ceny takowego są uzależnione od szeregu czynników, począwszy od gatunku, poprzez drewno wielkowymiarowe, czy średniowymiarowe (cokolwiek to znaczy ;) ) to średnia cena netto wynosi odpowiednio; 450 zł/m3 - 250 zł/m3 . A np. maksymalne ceny dębu to już kwoty ok. 1000 zł/m3 (przy jakiś odpowiednich oznaczeniach, ale pojęcia nie mam jakich :razz: ). Do tego dodając cenę samego gruntu.
Znajomy miał już spory majątek, państwo pozwoli mu go tylko szybko spieniężyć ;)

majk-el - 2011-06-29, 11:08

piotrek7725 napisał/a:
Drogi kolego, mój znajomy ma w tamtych rejonach 11 hektarów lasu i kopalnia wyceniła i złożyła mu ofertę wykupu tej ziemi za kwotę 200 tysięcy za hektar. Jeśli kopalnia zacznie wykupywać grunty będzie on milionerem jak by nie było


O ile mi wiadomo kopalnia jeszcze nikomu nie składała ofert wykupu - o jakiej miejscowości piszesz?

obowiązkowy - 2012-01-10, 11:40

Informacja ze stronki Radia ZW:

"Gmina Wieluń po rozmowach z Kopalnią Bełchatów
Czy Wieluń ma szansę nawiązać współpracę z Kopalnią Bełchatów, która będzie wydobywać węgiel brunatny w regionie m.in. w Gminie Złoczew?
Na terenie gminy Wieluń nie ma odkrywki węgla brunatnego, to teoretycznie przekreśla szanse na współpracę z inwestorem. Mimo to władze miasta wolą nie przegapić ewentualnej szansy:
- Prosiliśmy, żeby wskazać, jak Gmina Wieluń mogłaby pomóc i w jakim kierunku iść.

-mówi burmistrz Gminy Wieluń Janusz Antczak, który zarządowi Kopalni Bełchatów sugerował utworzenie w Wieluniu czegoś na wzór Punktu Konsultacyjnego Kopalni. Taki funkcjonuje m.in. W Złoczewie:
- Propozycje takie też były stawiane. Chciałem „zugilowski” budynek przedstawić jako jedno z alternatywnych miejsc, gdzie można sprzedać kopalni siedzibę operacyjną.

Zainteresowania jednak nie było. Mimo to burmistrz podkreśla, że przedstawicielom kopalni zwracał uwagę na dogodną lokalizację Wielunia i sprawną komunikację. Miasto mogłoby spełnić rolę zaplecza socjalnego dla osób zatrudnionych przy odkrywce. Zarząd bełchatowskiej kopalni raczej skoncentruje się na powiecie sieradzkim i samym Złoczewie. Nawet jeśli są szanse na zyski z wydobycia węgla brunatnego, to większe ma powiat wieluński niż sama Gmina Wieluń.

Autor: Katarzyna Jaśko. Opublikowano dzisiaj o 10:33:28 w kategorii Gospodarka"

Ciekawe czy dojdzie do wpółpracy z naszym miastem i gminą?

majk-el - 2012-01-10, 13:58

Moim zdaniem z inicjatywą powinien wystąpić powiat a nie gmina. Przecież na terenie powiatu (gmina Ostrówek) ma być składowisko a zatem to powiat powinien próbować coś "ugrać" dla siebie - choćby np. gwarancję zatrudnienia dla pewnej grupy mieszkańców powiatu, odszkodowania, dopłaty do remontu dróg, itd, itd.. Pewnie będzie to jedna z największych (o ile nie największa) inwestycji dziejących się w okolicy w ostatnich latach więc moim zdaniem warto powalczyć.
malgosia.k - 2012-01-11, 21:14

Pamiętam, gdy z rodzicami przenosiliśmy się ze Zgorzelca do Bełchatowa. Tata zmieniał pracę z kopalni Turów na kopalnię Bełchatów. Było to w roku 1978. Pamiętam, jak byłyśmy złe z siostrą, gdy przyjechałyśmy do Bełchatowa. Wyjechałyśmy z pięknego miasta, a wylądowałyśmy w jakiejś "dziurze". Takim miastem w tamtych latach był Bełchatów.

A teraz....ogromny skok w dość krótkim czasie. Miasto ogromnie się rozrosło. Jest coraz ładniejsze. Piękna starówka, tak znacznie odmienna, jak z moich wspomnień. Jak grzyby po deszczu powstawały i powstają kolejne firmy, dające miejsca pracy. Wkrótce otwarcie dwóch dużych galerii.

Tak samo stało się z Piotrkowem Trybunalskim. Miasto niewiele przypomina to, które poznałam wiele lat temu.

Oczywiście na rozwoju kopalni i elektrowni najwięcej zyskał Kleszczów, ale miasto Bełchatów również dużo zyskało. Niewątpliwie ogromna zasługa włodarzy miasta, którzy zawsze potrafili pozyskać fundusze na rozwój miasta.

Myślę, że historia może się powtórzyć w przypadku Wielunia. Jednakże wiele zależy od władz miasta w tym względzie. Mam nadzieję, że Ci ostatni nie zaprzepaszczą tak wielkiej szansy rozwojowej dla mieszkańców i samego miasta.

Wspomnę tylko, że Wieluń dla mnie był zawsze pięknym miastem ze swoim klimatem. :)

Stefan - 2012-03-23, 22:25

Cytat:



2012-03-19
KWB Bełchatów prowadzi obecnie odwierty na terenie gmin Złoczew i Ostrówek. Okazało się bowiem, że pod ziemią znajdują się ogromne złoża węgla brunatnego. Czy zatem pod Wieluniem powstanie odkrywka? Między innymi na to pytanie odpowiada w rozmowie z Aliną Frejusz Dyrektor Techniczny Kopalni Bełchatów Włodzimierz Sarnecki.




źródło: YouTube + radio ZW

Stefan - 2012-06-26, 22:12

Cytat:



2012-06-26
Odkrywka w Złoczewie to niedaleka przyszłość. W cyklicznych audycjach staramy się państwu przybliżyć proces powstawania kopalni, konsekwencje i korzyści związane z tą inwestycją. W dzisiejszej rozmowie Aliny Frejusz z głównym inżynierem ds. inwestycji Złoczew, Zbigniewem Wiadernym poruszamy temat leja depresji. Mowa jest również o aktualnym stanie prac przy odwiertach, badaniach i przygotowaniu terenu pod kopalnię a także o wycieczce mieszkańców gminy Ostrówek na odkrywkę w Bełchatowie i Szczercowie.




źródło: YouTube + radio ZW

Stefan - 2012-08-12, 20:59

Cytat:



2012-07-31
Na jakim etapie jest przygotowanie do odkrywki Złoczew. Jaki wpływ na środowisko będzie miało powstanie kopalni i wyrobiska oraz jaki sposób poprawi się infrastruktura na terenach w sąsiedztwie odkrywki.Obecnie w pobliżu Złoczewa powstaje węzeł drogi ekspresowej nr 8 czy to nie zaburzy planów wydobywczych na tamtym terenie? To tylko niektóre z pytań w audycji Aliny Frejusz. Odpowiada na nie główny inżynier ds. inwestycji i rozwoju Kopalni Węgla Brunatnego w Bełchatowie Andrzej Jeznach.




źródło: YouTube + radio ZW

jakub_sadowa - 2012-10-14, 12:31

Cytat:
Złoże "Złoczew" już zbadane. 450 mln ton węgla
Zbyszek Rybczyński 2012-10-12
Zakończone prace wiertnicze na nowym złożu węgla brunatnego "Złoczew" potwierdzają prognozy co do ilości i jakości węgla - informuje bełchatowska kopalnia. Koncern stara się o koncesję na wydobycie surowca.

Złoże, którego część znajduje się na terenie gminy Ostrówek, ma szerokość ok. 1,5 km i długość 10 km. Szacuje się, że jest w nim ok. 450 mln ton węgla. Aby rozpoznać złoże, na zlecenie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA geolodzy wykonali 272 otwory. Odwierty trwały od czerwca 2010 r. do sierpnia tego roku.

Wykupy od prywatnych właścicieli gruntów, na których leży węgiel, będą możliwe dopiero po uzyskaniu koncesji na jego wydobycie. Natomiast pierwsze prace kopalniane mogłyby się rozpocząć około 2018 roku. Wydobycie węgla planuje się od 2026 r.



Źródło: wielun.naszemiasto.pl

Stefan - 2012-10-14, 14:53

Jeżeli odkrywka powstanie w kształcie przedstawionym na mapie będzie to wymagać budowy obwodnicy kopalni w ciągu DK45. Naniosłem orientacyjnie przebieg budowanej S8 i wydaje mi się optymalny przebieg obwodnicy odkrywki. (po wybudowaniu S8 prawdopodobnie obecna droga krajowa nr 14 Walichnowy- Pabianice oraz około dwukilometrowy fragment DK45 na odcinku ulicy Wieluńskiej w Złoczewie stracą status krajówki - drogami krajowymi będą: S8 oraz DK45 węzeł "Złoczew" => Wieluń)

____________________________________________________________________

Tak ja to widzę (moja radosna twórczość ;P ):

Wariant I niebieski - kosztowo optymalny, nie wymaga zmian na węźle;
Wariant II czarny - kompromis pomiędzy relatywnie dobrymi parametrami trasy a niskimi kosztami;
Wariant III zielony - droższy, zmiany na węźle, konieczność budowy wiaduktu nad S8, oraz np ronda w okolicy węzła, możliwość uzyskania lepszych parametrów drogi;
Wariant IV różowy - najdroższy, omija odkrywkę i zwałowisko, wymaga zmian na węźle "Złoczew" oraz budowy nowego/dodatkowego węzła (nazwijmy go np "Złoczew Kopalnia" ;) );

Możliwości jest więcej ale wydaje mi się że te są najrozsądniejsze ;P

Stefan - 2013-03-30, 14:23

naszemiasto.pl napisał/a:

Kopalnia nie taka straszna
2013-02-04,

Wykupy za dobrą cenę, zatrudnienie osób z gminy i powiatu, czy też dbałość o środowisko. O tym wszystkim mówili przedstawiciele KWB Bełchatów na spotkaniu w Złoczewie.

od koniec stycznia przedstawiciele KWB Bełchatów pojawili się w Złoczewie, by odnieść się do wielu pogłosek, jakie krążą wśród mieszkańców gmin, na terenie których ma powstać w przyszłości odkrywka węgla brunatnego "Złoczew". Odpowiedzieli też na pytania zadawane przez władze gminy oraz złoczewskich radnych. Spotkanie trwało ponad dwie godziny. Andrzej Jeznach i Zbigniew Wiaderny z KWB Bełchatów przedstawili prace wykonane do tej pory przy odkrywce. Pokazali także harmonogram prac na przyszłość. Odnieśli się także do plotek dotyczących rzekomego wycofania się kopalni z inwestycji.

- Docierały do nas takie sygnały, zwłaszcza po tym, gdy zamknęliśmy punkt informacyjny w Złoczewie. Ale jest to nieprawda. Po prostu zakończył się pewien etap prac dotyczących odkrywki. Zostało wykonanych 272 odwiertów. Próbki są analizowane pod różnymi kątami- mówił Andrzej Jeznach. - Wyniki powinny być znane za kilka miesięcy. Z kolei do końca czerwca musimy złożyć pierwsze dokumenty do ministra środowiska, by ubiegać się o koncesję na wydobycie węgla brunatnego ze złoża Złoczew. Prace nad powstaniem kopalni przebiegają zgodnie z planem.

Przedstawiciele kopalni odnieśli się także do pogłosek o złym wpływie leja depresyjnego, który ma rzekomo sięgać Błaszek i Osjakowa. Dokumentacja w tej kwestii znajduje się w złoczewskim magistracie.
- Lej depresyjny będzie postępował w miarę przeprowadzanych prac przy odkrywce. Nie mamy jeszcze danych w jaki konkretnie sposób - zaznaczył Zbigniew Wiaderny.

- Zaś plany, które znajdują się w Złoczewie, zostały wykonane na podstawie danych, które mogą mieć pół wieku i zostały zebrane z kilkunastu odwiertów. My zaś wykonaliśmy 272 odwierty. Będziemy mieć dokładniejsze dane.

Radny Mirosław Bilski chciał wiedzieć, kiedy nastąpią wykupy gruntów i od której wsi. 
Przedstawiciele kopalni tłumaczyli, że na to jest jeszcze za wcześnie, gdyż dopiero po wydaniu koncesji na wydobycie ruszy proces wykupu gruntów pod odkrywkę. - W trakcie ubiegania się o koncesję na wydobycie węgla będziemy musieli dostarczyć także plan kopalni. Wówczas będzie wiadomo, które tereny będą nam potrzebne - mówił Andrzej Jeznach. - Liczę, że koncesję na wydobycie otrzymamy za dwa lata.

Taką odpowiedzią nie był usatysfakcjonowany radny Bilski. 
- Przyjechaliście do nas bez konkretów. Jakie informacje mam przekazać ludziom? Oni chcą wiedzieć, czy inwestować w gospodarstwa, czy też nie - denerwował się.

Z kolei radny Krzysztof Woźniak zainteresowany był procedurą wykupu gospodarstw.
- Czy jak ktoś ma dom postawiony dla przykładu 50 lat temu, to dostanie cenę niską, bo to nie jest najnowszy budynek? Wówczas nowego domu za to nikt nie wybuduje - pytał.

Zbigniew Wiaderny podkreślił, że kopalnia zaoferuje cenę odtworzeniową nieruchomości. Czyli, że za otrzymaną kwotę właściciel domu będzie mógł wybudować nowy o takim samym metrażu. 
- Mało tego, do czasu przenosin w inne miejsce mieszkańcy, będą mogli użytkować nieruchomość, choć prawnie będzie ona własnością kopalni - podkreślał Zbigniew Wiaderny. - O tym, że to użytkowanie będzie bezpłatne będzie zapis w akcie notarialnym. Kopalnia nikogo nie będzie wyrzucała z posiadłości. Będzimy wykupować ziemię i nieruchomości.

Radny Antoni Mrowiński interesował się za to tym, gdzie węgiel ze złoczewskiej odkrywki będzie transportowany.
- Dobrze byłoby, aby to w naszej gminie stanęły bloki energetyczne. Bo na turystykę nie możemy liczyć, gdyż zwałowisko, na którym może powstać na przykład stok narciarski, znajdować się będzie w innej gminie - mówił Mrowiński. - My będziemy mieć dziurę w ziemi. 

Andrzej Jeznach nie wykluczył takiej możliwości. 
- Jest to jedna z trzech opcji. Nie wykluczone, że bloki energetyczne staną w gminie Złoczew- mówił.
Radni chcieli także wiedzieć, czy kopalnia zatrudni osoby wysiedlonych i inne osoby z terenu gminy i najbliższych okolic.

Zbigniew Wiaderny zapewnił, że kopalnia nie przywiezie swoich ludzi do pracy. Jedynie niewielką grupkę specjalistów. Gros pracowników ma być zatrudniona z najbliższego otoczenia odkrywki. W tym gronie mogą znaleźć się osoby wysiedlone, które zdobędą odpowiednie kwalifikacje, skończywszy kursy.

Radna powiatowa Katarzyna Paprota zapytała, czy między władzami Złoczewa i kopalnią jest konflikt. A jeśli tak, to obie strony powinny się porozumieć.
-Do tej pory współpraca układa się spokojnie i harmonijnie - zapewniła Jadwiga Sobańska, burmistrz Złoczewa. 

O tym samym zapewnił także Andrzej Jeznach.


źródło: http://sieradz.naszemiast...aszna,id,t.html

Stefan - 2013-07-14, 14:16

naszemiasto.pl napisał/a:

Więcej węgla brunatnego pod Złoczewem

2013-07-10

Po analizie próbek z odwiertów wynika, że jest więcej węgla brunatnego pod Złoczewem niż wcześniej szacowano. Bełchatowska kopalnia czeka obecnie na zatwierdzenie dokumentacji geologicznej. KWB w Bełchatowie pod koniec czerwca złożyła do Ministerstwa Środowiska wniosek o zatwierdzenie dokumentacji geologicznej złoża węgla brunatnego Złoczew. To jeden z trzech głównych dokumentów, który musi być dołączony do wniosku o wydanie koncesji na wydobycie węgla, co skutkować będzie powstaniem kopalni.

"- Teraz czekamy na zatwierdzenie dokumentacji geologicznej złoża Złoczew przez ministra środowiska. Kiedy je otrzymamy, przystąpimy do opracowania projektu zagospodarowania złoża - tłumaczy Andrzej Jeznach, dyrektor ds. inwestycji w bełchatowskiej kopalni. - Obecnie jesteśmy w trakcie wykonywania raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. Potwierdzam, że jest więcej węgla brunatnego pod Złoczewem aniżeli wynikało to z wcześniejszych szacunków."


Jak dodaje przedstawiciel kopalni, wszystkie trzy dokumenty muszą być dołączone do wniosku o wydanie koncesji na wydobycie węgla ze złoczewskiego złoża. Kopalnia liczy, że taki dokument otrzyma za dwa lata.
Już teraz wiadomo, że jest więcej węgla brunatnego pod Złoczewem niż wynikało z szacunków. Tę wiedzę dała analiza próbek pobranych z 272 otworów. Wiercenia trwały od grudnia 2010 r. do sierpnia 2012 r. W ciągu dwudziestu miesięcy wywiercono otwory o łącznej długości ponad 45 km.

O tym jednak jak duże jest złoże, KWB poinformuje po zatwierdzeniu jego dokumentacji przez Ministerstwo Środowiska.

Przedstawiciele kopalni przyjadą na spotkanie


Wiadomo jednak, że pod koniec sierpnia przedstawiciele bełchatowskiej kopalni mają pojawić się w Złoczewie i przedstawią najnowsze informacje dotyczące planowanej odkrywki. Z pewnością poinformują o tym, że jest więcej węgla brunatnego pod Złoczewem, niż wynikało to z badań wykonanych w ubiegłym wieku. Odpowiedzą wówczas zapewne na wiele pytań dotyczących tej największej w regionie inwestycji. W spotkaniu mają wziąć udział również przedstawiciele gmin, na terenie których ma powstać odkrywka oraz zwałowisko. Mieszkańców najbardziej interesuje kiedy i od jakiego miejsca rozpocznie się wydobycie. Oraz kiedy dowiedzą się o terminie opuszczenia domów. A także czy więcej węgla brunatnego pod Złoczewem oznacza, iż zwiększy się teren wysiedleń. - Na spotkanie zaproszę także przedstawicieli samorządów ościennych - zapowiada Jadwiga Sobańska, burmistrz Złoczewa. - Im bliżej inwestycji, tym więcej pytań się rodzi.


źródło

Stefan - 2013-11-05, 20:37

TVK WSM napisał/a:


O ODKRYWCE "ZŁOCZEW"
05.11.2013.




Wizyta w Kopalni Bełchatów miała przede wszystkim na celu zapoznanie się nowym projektem koncernu jaką jest odkrywka w Złoczewie i wydobycie stamtąd węgla. Realizacja nowej inwestycji ma strategiczne znaczenie dla przedłużenia pracy największego w kraju kompleksu górniczo-energetycznego (do 2055 r.), jaki tworzą w tej chwili Kopalnia i Elektrownia Bełchatów.

Zgodnie z posiadaną koncesją w sierpniu 2012 roku zostały zakończone prace związane z wykonaniem 272 otworów geologicznych. Wyniki prac wiertniczych ogólnie potwierdzają prognozy co do ilości i jakości węgla znajdującego się w złożu.Dokumentacja odkrywki jest już gotowa, a w tej chwili realizowany jest raport oddziaływania na środowisko, przygotowywany jest projekt zagospodarowania złoża tak żeby w 2015 roku można było wystąpić z wnioskiem do ministra środowiska na wydobycie węgla.

Budowa kopalni w Złoczewie stanie się ogromną szansą dla mieszkańców terenów, na których zalega węgiel. Inwestycja ta to przede wszystkim nowe miejsca pracy. Za wcześnie jednak mówić ile firma zatrudni nowych pracowników w Złoczewie. To będzie uzależnione od tego czy powstanie tam tylko kopalnia, czy też także nowa elektrownia.

Bełchatowski koncern to potężny pracodawca zatrudniający w sumie 19 tys. pracowników. Tylko w samej kopalni pracuje 6 tys. osób.

Wizyta w kopalni była również okazją do naocznego przekonania się jak wygląda wydobycie brunatnego paliwa.

Wydobycie węgla odbywa się zgodnie z najostrzejszymi wymogami bezpieczeństwa. Wypadków przy pracy jest bardzo mało.

Wydobycie węgla metodą odkrywkową bez wątpienia wywiera znaczący wpływ na otoczenie i środowisko naturalne. Dlatego w Kopalni „Bełchatów” realizacja zadań związanych z ochroną środowiska była i jest stawiana na równi ze strategicznymi działaniami związanymi z prawidłowym funkcjonowaniem zakładu górniczego. W wyniku kompleksowej rekultywacji terenów poeksploatacyjnych powstało najwyższe wzniesienie w środkowej Polsce – Góra Kamieńsk. Zalesiona góra jest atrakcyjnym miejscem dla letniej turystyki, a od 2004 r. również sportów zimowych. Zlokalizowana na północnym stoku trasa narciarska z wyciągiem krzesełkowym to najdłuższa i najlepiej przygotowana trasa w promieniu ponad 100 km od Bełchatowa. Oddane w 2006 r. do użytku trasy rowerowe na Górze Kamieńsk są dużą atrakcją dla pasjonatów „dwóch kółek”. W czerwcu 2008 roku ośrodek wzbogacił się o kolejną atrakcję. Trafioną inwestycją kopalni był tym razem tor saneczkowy.

Miejmy nadzieję, ze z dobrodziejstwa zimowych sportów korzystać będą również tutaj coraz częściej mieszkańcy naszego regionu.

źródło: http://www.tvk.wsm.wielun.pl

Damiano - 2013-11-10, 21:09





red - 2014-02-04, 17:57

http://biznes.pl/magazyny...azyn-detal.html

Fragment:
Cytat:
Jak mówił we wtorek przed komisją wiceprezes ds. rozwoju PGE Dariusz Marzec, węgiel brunatny przy dzisiejszej cenie uprawnień do emisji CO2 jest najtańszym i najbardziej efektywnym źródłem energii. Z drugiej strony przypomniał, że źródłem ryzyka jest tu polityka klimatyczna.

Marzec dodał, że PGE pracuje nad wnioskiem o koncesję wydobywczą dla złoża Złoczew w pobliżu Bełchatowa, gdzie można wydobyć 0,5 mld ton paliwa. Zakładamy uzyskanie koncesji w latach 2015-2016; perspektywa uruchomienia wydobycia to 10-13 lat – podkreślił. Drugim złożem, którym zainteresowana jest firma PGE, jest Gubin w Lubuskiem, gdzie można wydobyć ok. 800 mln ton dobrej jakości węgla brunatnego.

Jaro - 2014-09-17, 10:54

Cytat:
Złoczew. Koncesja na wydobycie w 2016


Złoczew. Koncesja na wydobycie w 2016 roku. To uaktualniony termin, w którym bełchatowska kopalnia złoży wniosek do ministerstwa środowiska. Nie wiadomo jednak kiedy decyzja zostanie wydana.



Złoczew. Koncesja na wydobycie w 2016 roku. To uaktualniony termin, w którym bełchatowska kopalnia złoży wniosek do ministerstwa środowiska. Nie wiadomo jednak kiedy decyzja zostanie wydana.
Mieszkańcy terenów, na których powstanie odkrywka węgla brunatnego Złoczew, z coraz większym zniecierpliwieniem czekają na informacje. Bo zbliża się termin ogłoszenia projektu zagospodarowania złoża węgla brunatnego Złoczew. Uaktualniono termin ubiegania się bełchatowskiej kopalni o koncesję na wydobycie.

Plan całej kopalni


Podstawowe cele jakie muszą być osiągnięte w projekcie to właściwe zagospodarowanie złoża i bezpieczeństwo jego eksploatacji. Prace nad projektem, w związku z dużym i skomplikowanym zakresem, wymagają złożonych analiz oraz rozpatrywania poszczególnych jego elementów i są bardzo czasochłonne.

"- Na podstawie dokumentacji geologicznej opracowywany już został kształt wyrobiska, nachylenie skarp i zboczy, umiejscowienie pochylni transportowych oraz lokalizacja infrastruktury niezbędnej do prowadzenia robót górniczych w sposób bezpieczny i uzasadniony ekonomicznie - informuje Iwona Paziak, rzecznik prasowy PGE GiEK S.A. "



Kolejnym etapem prac nad projektem zagospodarowania złoża jest między innymi ustalenie lokalizacji oraz przeniesienia istniejącej i projektowanej infrastruktury energetycznej, drogowej, hydrotechnicznej i technicznej umiejscowionej w wyrobisku oraz w rejonie projektowanej kopalni.
- Aktualnie trwają prace nad szczegółowym zakresem projektu obejmującym między innymi parametry poszczególnych pięter roboczych, półek transportowych, zasilania energetycznego, ilości i jakości zdejmowanego nadkładu w poszczególnych latach eksploatacji dodaje Iwona Paziak.
Jak informuje rzeczniczka, dane odnośnie nadkładu dadzą podstawę do projektowania postępów zwałowania, a co za tym idzie określenia wysokości zwałowiska i powierzchnię potrzebną do jego budowy. Po zakończeniu tego etapu projektowania, opracowanie podlegać będzie ocenie i akceptacji Zakładowej Komisji Oceny Dokumentacji Technicznej. Zakończenie tego procesu przewidywany jest na przełom roku 2014 i 2015.
- Na spotkaniach z mieszkańcami gmin Złoczew, Ostrówek, Burzenin i Lututów zgłaszane były wnioski dotyczące lokalizacji zwałowiska zewnętrznego. W procesie projektowania postaramy się uwzględnić oczekiwania mieszkańców, mając jednocześnie na uwadze względy technologiczne i ekonomiczne - podkreśla Iwona Padziak. - Wniosek o wydanie koncesji planujemy złożyć w roku 2016.

Źródło


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group