Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia

Informacje - Mechanik samochodowy w Wieluniu?

Lesiu - 2009-01-10, 18:18
Temat postu: Mechanik samochodowy w Wieluniu?
Chciałbym się Was zapytać o mechaników samochodowych w Wieluniu, a mianowicie kogo polecacie, a kogo nie. W sumie mam problem ze sprzęgłem w swoim aucie i nie chodzi tu o linkę, a o wyciągnięcie silnika i rozkręcenie go na pół. Poszukuje dobrego fachowca, który zna się na swoim fachu.

Za wszystkie informacje będe wdzięczny :)

Archdevil - 2009-01-10, 18:26

Szczerze polecam pana Mariana Cieślaka, ma warsztat przy skrzyżowaniu ul. Stodolnianej i Popiełuszki :wink: Niestety numer telefonu gdzieś mi się zapodział.
Jaro - 2009-01-10, 19:16

Polecam zakład Jurka GRACZYKA Bosch Service w Kamionce, fachowiec w pełnym tego słowa znaczeniu!

Tel. (043) 886-51-50



Lesiu, temat przesunąłem do działu - Wieluń i okolice / Informacje, ponieważ w tym temacie jest bardziej postrzegalny. :)

MAR-COM - 2009-01-10, 19:45

Pan Marchewka ul. M.Konopnickiej (za wiaduktem w prawo - kierunek Warszawa)
tel. niestety nie mam

dawid - 2009-01-10, 21:36

Jaro napisał/a:
Polecam zakład Jurka GRACZYKA Bosch Service w Kamionce, fachowiec w pełnym tego słowa znaczeniu!


potwierdzam!!!

Dominika - 2009-01-10, 22:18

Jaro napisał/a:
Polecam zakład Jurka GRACZYKA Bosch Service w Kamionce, fachowiec w pełnym tego słowa znaczeniu!


Moja rodzina i znajomi też często korzystają z jego usług.

waldex - 2009-01-10, 22:24

2 mechaników potrafię polecić z czystym sumieniem:
elektromechanik:
Jagiełka Stanisław
Wieluń, ul. Orzeszkowej 10, tel. 043 8430286
blacharz, mechanik
Kalemba Stanisław
tel.:0 43 841 27 81
98-335, Pątnów 124

Jaro - 2009-01-10, 23:19

Naprawdę pierwszą złą opinie słyszę na temat zakładu Graczyka, ale jak to mówią zawsze się i taka znajdzie. :wink:
Rybak - 2009-01-11, 08:40

Jaro napisał/a:
Polecam zakład Jurka GRACZYKA Bosch Service w Kamionce, fachowiec w pełnym tego słowa znaczeniu!


Trzeba mieć drugie auto jeśli się chce tam coś naprawiać bo tyle czasu to trwa, no i zasobny portfel :D

Administrator - 2009-01-11, 12:45

Znalezienie dobrego mechanika to nie jest łatwa sprawa. Z pewnością najlepiej znaleźć fachowca specjalizującego się w jednej marce. Na co zwracać więc uwagę?

Współczesny mechanik musi mieć pojęcie o elektronicznej diagnostyce a do tego musi posiadać odpowiedni sprzęt. Minimum to KTS Bosch'a (10,000-30,000 w zależności od wersji) a nie jakiś tester za 300zł - bez tego nie ma możliwości zdiagnozowania usterek silnika i wielu innych elementów. Tzn mechanik bez tego sprzętu może czasem znaleźć usterkę ale zajmie to znacznie więcej czasu i przy okazji niepotrzebnie wymienimy masę części.

Zapytałbym się także mechanika czy posiada TIS do danej marki (Technical Information Service). Jest to program w formie elektronicznej który zawiera dokumentację wszystkich pojazdów tej marki, wykonywanie czynności naprawczych i przeglądowych. Dla BMW TIS mieści się na 3 płytach DVD.

Dlaczego TIS jest niezbędny? Przykładowo nie ma możliwości aby mechanik nawet z wieloletnim stażem pamiętał jak ustawić rozrząd we wszystkich markach w zależności jeszcze z którego miesiąca jest konkretny samochód itd. Najgorsze jest to że próbują a potem kończy się to zazwyczaj płaczem właściciela.

Nie ma możliwości aby dokonać poprawnie poważniejszej naprawy silnika bez TIS'u !
Mało który mechanik ma pojęcie o czynności wymiany uszczelki pod głowicą czy pokrywą zaworów, bo dla niego nie ma znaczenia w jakiej kolejności przykręca się śruby i z jaką siłą (w TISie jest wszystko dokładnie podane). Potem dziwią się że uszczelka zaczyna cieknąć tak samo jak przed wymianą...

U nas nawet koła w samochodzie często przykręcane są na oko a nie dynamometrem.
Potem ludzię się dziwią że śruby same się odkręcają albo dokręcają...

Uczciwy mechanik przy odbiorze samochodu pokazuje nam wszystkie wyciągnięte części z naszego samochodu.

Lesiu napisał/a:
W sumie mam problem ze sprzęgłem w swoim aucie i nie chodzi tu o linkę, a o wyciągnięcie silnika i rozkręcenie go na pół. Poszukuje dobrego fachowca, który zna się na swoim fachu.


Lesiu co to za marka że aby dostać się do sprzęgła należy silnik wyciągać? Może znam jakiegoś mechanika specjalizującego się w tej marce.

Wiem że starsze Saaby pod tym kątem są fatalne - skrzynia i silnik to praktycznie jedność - mają nawet ten sam olej.

Poza tym jedna rada - jeśli zdarzy się wam poważna awaria silnika to nie ma sensu tego naprawiać. Taniej i pewniej wyjdzie kupić drugi używany sparwdzony silnik. Zdarzają się mechanicy którzy potrafią dokonać poważnej naprawy, ale takich jest naprawdę niewielu i nie zawsze wszystko zależy od ich dobrej woli - np planowanie głowicy muszą zlecać firmie zewnętrznej itd. Tą radę o wymianie silnika usłyszałem kiedyś od swojego mechanika który naprawia przysyłane do niego hurtowo (po 8-10 sztuk) ze Skandynawii silniki od Mercedesów Vito.

Archdevil - 2009-01-11, 12:52

Jaro napisał/a:
Polecam zakład Jurka GRACZYKA Bosch Service w Kamionce, fachowiec w pełnym tego słowa znaczeniu!

Tel. (043) 886-51-50

Japońców nie robi...

waldex - 2009-01-11, 13:12

Ostatnio dowiedziałem się że Apanasiewicze na Św. Barbary zajęli się także mechaniką samochodową, gaz zakładają naprawdę profesjonalnie, co do mechaniki w ich wykonaniu nie wiem, nie miałem syczności.
Administrator - 2009-01-11, 13:15

To nie można umówić się z nimi tak że np. za tydzień przyjeżdżam rano z częściami i zabierają się do roboty?
miko 005 - 2009-01-11, 13:35

Administrator napisał/a:
Współczesny mechanik musi mieć pojęcie o elektronicznej diagnostyce a do tego musi posiadać odpowiedni sprzęt.

A to jest niestety „piętą Achillesową”, większości mechaników samochodowych, którzy jakoś ....... dziwnie, zatrzymali się na małym Fiacie ;) . Dlatego też osobiście polecam tak jak waldex;
waldex napisał/a:
Jagiełka Stanisław
Wieluń, ul. Orzeszkowej 10, tel. 043 8430286

Choć z ciężkim sercem muszę stwierdzić, że im osprzęt w warsztacie bardziej profesjonalny, tym ceny usług większe :( . Miałem okazję przekonać się na własnej skórze, korzystając z pomocy pana Jagiełki. Ale nie żałuję, bo „dolegliwości” jakie gnębiły moje autko zniwelował raz na zawsze :) . A wolę zapłacić porządnie a raz, zamiast mniej a jeździć do „specjalistów” co rusz.

Ferbik - 2009-01-11, 14:09

Jagiełka jest drogi, dodatkowo ojciec pojechał na zresetowanie komputera, ponieważ wyświetłał błędnie poduszkę powietrzną i powiedział Jagiełce, że przyjechał na reset komputera, Jagiełka odrzekł: błąd poduszki wyświetla, trzeba zresetować komputer - za diagnozę wziął kasę. To jak to jest? Przychodzę do mechanika, mówię mu co jest, on powtarza po mnie i za to bierze kasę?
Administrator - 2009-01-11, 14:16

Tak z ciekawości - ile w Wieluniu biorą za diagnostykę komputerową albo skasowanie błędów?
Lesiu - 2009-01-11, 14:36

Dziękuje Wam za informacje dotyczące mechaników w Wieluniu.
Administrator, mam fiata Marea rocznik 2000 silnik 1,9 JTD- problem ze sprzegłem mam taki, że wymieniłem już całą hydraulike ( wysprzeglik i pompkę), ale zauważyłem, że łapa sprzęgła jest za luźna tzn. nie ma żadnego oporu przy wysprzęglaniu. Prawdopodobnie mechanizm się rozleciał i dlatego trzeba to rozkręcić i wymiecić wadliwy element .

Rybak - 2009-01-11, 17:01

Administrator napisał/a:
Dlaczego TIS jest niezbędny? Przykładowo nie ma możliwości aby mechanik nawet z wieloletnim stażem pamiętał jak ustawić rozrząd we wszystkich markach w zależności jeszcze z którego miesiąca jest konkretny samochód itd. Najgorsze jest to że próbują a potem kończy się to zazwyczaj płaczem właściciela.


To zależy też jaki mamy samochód i jaką usterkę.

Np. do wymiany rozrusznika w astrze '95 nie potrzeba aż takich programów :D

Ale jeśli chodzi o te nowoczesne i "elektroniczne" auto to jak najbardziej posiadanie TIS'a przez mechanika jest
mile widziane.

stanmarc - 2009-01-12, 09:15

Cóż, nie spotkałem jeszcze "dobrego" mechanika w okolicy. "Dobry" dla mnie to taki który ma wiedzę ale też i myśli gdy coś robi, a jak coś mu nie wyjdzie, co zdarza się każdemu, to przyzna się do błędu a nie będzie ściemniał, co jestem w stanie zazwyczaj wyczuć bo co nieco wiem o samochodach 8)
Kiedyś po naprawie rozrusznika z "malaczu" rozrusznik ten po przejechaniu kilku kilometrów urwał się - nie wypadł dzięki temu że opierał się o półośkę. Mechanik tłumaczył mi że prawdopodobnie rozrusznik uderzył w jakiś duży kamień :D Kto wie gdzie jest rozrusznik w "malaczu" ten wie że to bardzo mało prawdopodobne żeby nie powiedzieć niemożliwe.
Drugi przypadek. Po wymianie uszczelki pod głowicą zapytałem mechanika czy przyjechać za jakiś czas na dokręcenie śrub głowicy - odpowiedział że nie ma potrzeby. Skutek - po dwóch miesiącach znowu "wypluło" uszczelkę pod głowicą.
Trzeci przypadek. Mechanik przy wymianie rozrządu przestawił pasek o kilka ząbków. Na szczęscie te kilka ząbków nie spowodowało "kolizji" silnika tylko silnik zrobił się bardzo słaby i nie dało się jechać. Mechanik miał specjalny program w którym miał przedstawiony sposób wymiany rozrzadu w większości silników ale nie chciało mu się spojrzeć na kadłub silnika i odczytać kod silnika. W programie znalazł obrazek rozrządu do silnika 1.5 hondowskiego i tak złożył pasek, jak się okazało błędnie bo jest kilka silników 1.5 hondy - trzeba znać kod silnika który jest wybity jak "wół" na kadłubie silnika :evil:
Jeszcze jeden przypadek. Mechanik chciał odpowietrzyć hamulce metodą tradycyjną Teraz mają takie fajne pompki podciśnienia które zakładają na zbiorniczek płynu i odpowietrzają układ hamulcowy ale ten mechanior nie miał. Żeby odpowietrzyć metodą tradycyjną jedna osoba musi deptać w pedał hamulca a druga powoli spuszczać płyn hamulcowy z każdego odpowietrznika przez przezroczystą rurkę i obserwować czy w rurce nie ma powietrza. Ten mechanik stwierdził, że nie ma potrzeby nic robić - płyn sam zleci i układ się odpowietrzy. Po kilku próbach odpowietrzania jego metodą, bezskutecznych próbach - pedał hamulca w podłodze, posłuchał mojej rady :evil:

Takie i podobne przypadki odstraszają mnie od mechaników i jeśli tylko mogę to staram się sam naprawiać. Niestety w nowszych samochodach jest coraz więcej elektronik a to wymaga sprzętu i tutaj już każdy "garażowiec" wymięka. Niestety, w naszej okolicy jest większość takich "garażowców", typowych mechaników od napraw "mechanicznych" przy użyciu kompletu kluczy, czasami nawet bez klucza dynamometrycznego :wink: Takie naprawy można zrobić samemu, przy użyciu google :D . Nie przepłaca się i możn nauczyć się czegoś ale trzeba mieć czas, ochotę i nie bać się bo "nie święci garnki lepią" ;)

Mateusz - 2009-01-12, 10:01

W Kamionce jest mechanik certyfikowany przez Bosch, sądząc po ilości aut na parkingu można powiedzieć że ma wzięcie.
Administrator - 2009-01-12, 10:06

Niestety, Stanmarc potwierdził autentycznymi przykładami moją wypowiedź. Ja jeżdżę serwisować i naprawiać samochód prawie 100km. Niby mam w Łodzi świetny warsztat naprawiający tylko BMW (bracia którzy kilka lat pracowali w ASO i odkupili od niego cały sprzęt kiedy był likwidowany) ale mają kosmiczne terminy. Przed warsztatem zawsze stoi kilkanaście samochodów w kolejce. Próbowałem serwisować auto W ASO ale jakość usług i wiedza mechaników także nie zachwyca a ceny są wysokie. Poza tym nie lubię warsztatów gdzie nie mogę wejść na halę i patrzeć na ręce mechanika.


Lesiu nie znam nikogo specjalizującego się we Fiacie ale z tego co piszesz naprawa czysto mechaniczna więc któryś ze sprawdzonych przez naszych forumowiczów warsztatów sobie poradzi.

Co do cen diagnostyki to w Łodzi na sprzęcie identycznym jak w ASO BMW czyli "GT1" (koszt kilka lat temu to kilkadziesiąt tys. zł) koszt diagnostyki komputerowej + badanie zawartości spalin + sprawdzenie cewek na oscyloskopie + kasowanie ewentualnych błędów kosztowało mnie 40zł. Uważam że to naprawdę niewysoka cena.

Mateusz napisał/a:
W Kamionce jest mechanik certyfikowany przez Bosh, sądząc po ilości aut na parkingu można powiedzieć że ma wzięcie.

Na temat tego warsztatu było już wyżej kilka opinii.
A przy okazji oto ich strona:
http://www.graczyk.bosch-service.pl/

stanmarc - 2009-01-12, 10:59

Administrator napisał/a:
Co do cen diagnostyki to w Łodzi na sprzęcie identycznym jak w ASO BMW czyli "GT1" (koszt kilka lat temu to kilkadziesiąt tys. zł) koszt diagnostyki komputerowej + badanie zawartości spalin + sprawdzenie cewek na oscyloskopie + kasowanie ewentualnych błędów kosztowało mnie 40zł. Uważam że to naprawdę niewysoka cena.


To bardzo tanio. W "Czas na gaz" skasowali mnie za zczytanie błędu i jego skasowanie 20 zł. Przy czym zczytanie błędu polegało na podłaczeniu takiego małego "komputerka" wielkości kalkulatora który wyświetlał nazwę błędu po angielsku co i tak niczego nie wyjaśniało. Nie wiem jak w innych samochodach, ale u mnie w Hondzie jest złącze do samodiagnostyki - wkłada się zworkę w kostkę o pbserwuje check engin który miga jeśli są jakieś błedy i po ilości i czasie mignięć kontrolki można odczytać kod błędu a kasuje się go poprzez wyjęci odpowiedniego bezpiecznika w skrzynce bezpieczników albo przez odłączenie aku ale to metody mniej bezpieczna dla komputera niż wykasowanie w sofcie.

red - 2009-01-13, 12:33

Też mogę polecić Jurka Graczyka w Kamionce. Jak na razie nie zawiódł, a robiłem już u niego kilka różnych samochodów. Kolejki wcale nie są takie długie - wystarczy się odpowiednio wcześniej umówić. A ceny wydaje mi się że adekwatne do jakości usług.
Lesiu - 2009-01-13, 21:59

Jeszcze raz wszystkim dziękuje za informacje. :) Pewnie przydadzą sie również innym użytkownikom forum. Na dniach będe zmuszony ostatecznie oddać auto mechanikowi i dzięki Wam mam już rozeznianie gdzie mogę je zaprowadzić :grin: .
Syla - 2009-01-15, 12:32

Mechanik, którego polecam
Paweł Marchewka, ul. Konopnickiej
tel. o43 / 843 12 83
za wiaduktem w prawo.
Lesiu, naprawiam tam dwa Fiaty, nie mogę narzekać, a jeśli chodzi o ceny to tak jak Red napisał, wszędzie są adekwatne do jakości usług.

KasiaM - 2009-01-15, 14:54

Administrator napisał/a:
Tak z ciekawości - ile w Wieluniu biorą za diagnostykę komputerową albo skasowanie błędów?


Mi w Kamionce za skasowanie błedu, dokładną diagnostyke i sprawdzenie silnika i elektryki (poprzez wpięcie w komputer) od BMW wziął 50 zł. Także to naprawdę niedużo, patrząc na to, że wykorzystał 2 inne komputery...

Ogólnie zakład p. Graczyka w Kamionce dobry, na ewentualne mniej poważne naprawy można się załapac praktycznie od razu (trzeba tylko powiedziec, że się spieszy :P )
gorzej jest z naprawą elektroniki bo na to są trochę dłuższe kolejki.

Ceny coprawda nie najniższe ale wszystko profesjonalnie i z gwarancją - np. za wymiane rozrządu z częściami 1000 zł.

Jeżeli Diesle, to dobrze też robi Pan w Komornikach, często robi rzeczy, których inni mechanicy nie chcą się podjąc. Nie pamiętam nazwiska, ale wiem, że ma sklep z częściami w Wieluniu. Zakład - Komorniki 4.

Hamulce i inne części mechaniczne dobrze i profesjonalnie robią w Mikleszu.

Wiem, że w Rudzie jest jeszcze mechanik, p. Więcław chyba ale różne opinie na jego temat chodzą :P

Ferbik - 2009-01-15, 15:32

KasiaM napisał/a:
Jeżeli Diesle, to dobrze też robi Pan w Komornikach, często robi rzeczy, których inni mechanicy nie chcą się podjąc.

Mam paru znajomych, którzy są niezadowoleni z jego usług.

Podobno od diesli dobry jest p. Bartos z Osjakowa. Namiarów nie mam, więc nie podam.

Rybak - 2009-01-16, 11:34

KasiaM napisał/a:
eżeli Diesle, to dobrze też robi Pan w Komornikach, często robi rzeczy, których inni mechanicy nie chcą się podjąc. Nie pamiętam nazwiska, ale wiem, że ma sklep z częściami w Wieluniu. Zakład - Komorniki 4.


Nie polecam tego pana. Pojechałem z problemem porannych trudności w odpalaniu.
Pan powiedział, że słaba kompresja i nic nie da się zrobić polecał wymianę silnika (ok 1500-2000 zł)
Po wymianie, rozrusznika, świec i akumulatora auto paliło jak nowe ;) (koszt - 550 zł)

Ferbik - 2009-01-20, 09:22

Syla napisał/a:
Mechanik, którego polecam
Paweł Marchewka, ul. Konopnickiej
tel. o43 / 843 12 83

Również mogę polecić z czystym sumieniem tego mechanika. Co prawda z terminami różnie, ale to wszędzie tak wygląda.

MAXIM - 2009-01-21, 13:39

Jeż Krzysztof. Zakład mechaniki pojazdowej. tel:. 0 43 886 44 49. adres:. 98-346 Skomlin, Tysiąclecia 9
POLECAM!!!! :grin:

Administrator - 2009-01-21, 13:45

Mam prośbę aby nie ograniczać się do adresu i słowa poleca. Proszę napisać kilka słów na temat warsztatu - przykładowo: Czy specjalizuje się w jakiejś marce, jakiego rodzaju napraw dokonuje, czy posiada np. podnośnik, urządzenie diagnostyczne itd.
Mateusz - 2009-01-21, 19:12

No dobra to co właściwie polecacie jeśli lokalni mechanicy nie są godni zaufania?

Wiadomo że koszty naprawy są większe w takiej Łodzi niż w Pątnowie czy Kamionce.

Diagnostyka nie robi sporej różnicy cenowej w Łodzi czy w Wieluniu ale konkretna naprawa czy przegląd w starym aucie bez komputera pokładowego.

Gość 556677 - 2009-01-22, 04:17

Witam serdecznie wszystkich! To mój pierwszy post na tym forum. Pozwólcie, że połączę się do tematu. Jestem przejazdem w Wieluniu (będę tu kilka dni) i wystąpił problem z moim samochodem Mazda 626 :? . I tu moje zapytanie, jest u Was jakiś mechanior wyspecjalizowany w naprawie aut japońskich?????..... głownie chodzi o to, żeby miał tester diagnostyczny do Mazd, bo to nie jest jakaś typowa usterka mechaniczna. Auto co prawda, jeszcze jakoś jezdzi... ale przecież nie pojadę uszkodzonym samochodem gdzieś dalej. Pozdrawiam
Administrator - 2009-01-22, 09:44

Nie słyszałem o specjaliście od samochodów japońskich w Wieluniu. Jeśli chodzi o diagnostykę Mazdy to zadzwoń tutaj i zapytaj:

Bosch Car Service
Kamionka 47

Telefon:
043/886-51-50
0605-584805

red - 2009-01-22, 20:26

Kurcze u Graczyka może byc różnie z tą Mazdą... Próbował nam kiedyś naprawić coś w silniku właśnie z Mazdzie 626 i po krótkiej walce zrezygnował. Na jego obronę dodam, ze nie dał też rady tej Mazdzie specjalistyczny warsztat w Opolu. To tak naprawde była jedyna porażka warsztatu Graczyka z autem, którą znam.
Drakulin - 2009-03-13, 18:31

A ja polece pana Jarka Krajewskiego
majk-el - 2009-09-09, 17:51

Moje auto zaczęło rdzewieć na nadkolu więc poszukuję blacharza i lakiernika. Czy ktoś może polecić dobrego fachowca w Wieluniu lub okolicy?
akirus - 2009-09-09, 18:41

majk-el napisał/a:
poszukuję blacharza i lakiernika

Wieluń, Warszawska 46 (na przeciwko stacji Orlen)

Administrator - 2009-09-09, 22:30

Ja kojarzę, że w miarę dobry był warsztat na warszawskiej (numer chyba 45), właściciel ma nazwisko Walczak.

Lakierników nie powinno się polecać. Nie spotkałem się z przypadkiem aby ktoś pomalował samochód idealnie. Malowałem nawet w ASO i także były niedociągnięcia.

damianos1235 - 2009-09-09, 22:59

W Rudzie po prawej stronie jest dobry lakiernik przy wjeździe od Wielunia
fridro - 2009-09-10, 00:20

skoro już lakiernicy, Stanisław Kalemba, Pątnów 509620288.
Tani, a dość solidny i blacharz i lakiernik. Kładłem tam akryl. Jak za cenę, jaką ustaliliśmy, zrobił super. Cieżko pasowalne blachy, ale sobie poradził. Nie wiem, jak sobie radzi z metalicami, bo tam już błyszczyka nie puszczałem ze względu na gwarancję.

MAR-COM - 2009-09-10, 08:17

We Wierzchlesie - pod koniec wsi - w kierunku na Działoszyn po lewej stronie jest dobry lakiernik
majk-el - 2009-09-10, 09:14

Dzięki za pomoc. Poszukam telefonów i podzwonię.
Kamol - 2009-09-10, 18:17

A czy naprawiał ktoś auto na Częstochowskiej ?? Zaraz obok zakładu mają sklep motoryzacyjny??? Zajmują sie chyba też motorami???? Warto zaprowadzić tam auto???
damianos1235 - 2009-09-10, 19:09

Kamol napisał/a:
A czy naprawiał ktoś auto na Częstochowskiej ?? Zaraz obok zakładu mają sklep motoryzacyjny??? Zajmują sie chyba też motorami???? Warto zaprowadzić tam auto???


tam z tego co wiem wymieniają tłumiki

mike - 2009-09-11, 14:36

Administrator napisał/a:
Ja kojarzę, że w miarę dobry był warsztat na warszawskiej (numer chyba 45), właściciel ma nazwisko Walczak.



Taaaa jasne, dobry hehe! Dray a pamiętasz pewnego busa jak jechalismy i nam dźwig wyjechał z podporządkowanej?(notabene też z owej firmy) Po robocie u nich jak ten bus wracał z warszawskiej i przejechał jakiś kilometr do domu to szpachla i silkon zaczął odpadać a w środku pod tapicerą miałem dziure wielkośći pięści :grin: Fuck up nie z tej ziemi! :lol:

Administrator - 2009-09-11, 15:03

Mike jasne że pamiętam :mrgreen:

To były inne czasy (lata 90) - kiepskie materiały, inny poziom usług. Kiedyś każdy samochód ratowało się szpachlą, bo mało kogo było stać na nowe blachy.

Ja widziałem drzwi pomalowane w tym warsztacie jakiś 3 lata temu. Wyglądało całkiem przyzwoicie. Na koniec powtórzę to co napisałem na początki. Lakierników i blacharzy nie powinno się polecać. Każdy pozostawi po sobie ślad, niedociągnięcie. Maskę w moim obecnym samochodzie malowałem w ASO BMW łącznie 3 razy, w tym 2 razy była to reklamacja, nadal widzę pewne niedociągnięcia :mrgreen:

edzia i odziu - 2009-09-11, 16:32

A co powiecie na wymiane oleju w pewnej firmie na Wojska Polskiego w kwocie 500 zł ,przy czym średnia cena za litr oleju w sklepie (tego który był wlany) 50 zł.Łącznie weszło 4,5 litra...... Dotad nie moge zrozumiec za co,bo widziałem w innych firmach pisze WYMIANA ZA DARMO! Jesli zakupi sie u nich a ten był zakupiony na miejscu -radze omijac z daleka.Aha zapomniałbym, Pan podobno wywazył koła gratis :D
Administrator - 2009-09-11, 16:52

50 zł za litr to nie kosztuje nawet topowy olej Castrola który leję do swojej furki czyli pełny syntetyk Castrol Edge Sport 10W60. Płacę za ten olej ok 40zł za litr...

Dlaczego nie zapytaliście się o cenę usługi przed jej wykonaniem? Gwarantuję że taniej zapłaciłabyś w ASO konkretnej marki.

edzia i odziu - 2009-09-11, 17:41

Teraz to juz wiemy,nie naszego autka to dotyczyło,własciciel podejdzie spytac za co zapłacił,wtedy sie okaże ,bo pan wystawił na białej kartce rachunek(pisany długopisem) z pieczątką ,teraz wystawi fakture-wiec zobaczymy co nawymysla :wink: Kolejna rzecz to taka,ze samochód dojechał do Francji a teraz jest holowany do Polski ,padł reduktor (miejmy nadzieje ze nie zawinił olej :roll: )
Wszystko było robione na wariackich papierach,samochód był potrzebny na gwałt,nnikt w Wieluniu nie chciał sie podjąć wymiany,albo dawali odległe terminy.jedynie TEN pan sie zgodził.Kolega był pewny ze facet wie co robi,bo o tym zapewniał .Olej drogi bo miał być najlepszy,taki jaki powinien byc w tym samochodzie (Land Rover Freelander ) ale 500 zł to przegiecie,wychodzi na to ze za usługe wziął 250 zł ,ciekaw jestem co na to powie......

RADAR - 2009-09-14, 22:10

Z reguły razem z olejem wymienia się też filtr , który do takiego wynalazka może kosztować
nawet 250 zł , a jeśli robi się to u pana Zygmunta K , to na pewno , a nawet więcej .
Ale co ma reduktor obojętnie jaki by nie był , do oleju silnikowego to nie kumam .
Natomiast odpowiedniejsza na gwałt jest viagra , nie samochód .

fridro - 2009-09-14, 22:25

edzia i odziu, JLR -> reduktory tam padają. To jest bolączka LR, z resztą poszperaj sobie na alegro odnośnie reduktorów do tych aut. Rozchodzą się jak świeże bułeczki. Większość od brytyjskich dawców.
Administrator - 2009-09-15, 09:14

Sprawdziłem wszystkie wersje silnikowe LR Freelander i ceny filtrów oleju do tego modelu z firm: BOSCH, FILTRON, MANN-FILTER wahają się w granicy 20-30zł.
stanmarc - 2009-09-15, 10:56

A może chodziło o wymianę oleju w skrzyni biegów :?: :oops:
edzia i odziu - 2009-09-15, 10:58

To ,ze reduktory padają to już wiemy,bardziej chodziło mi o cenę ! No cóż znajomy jest teraz za granicą ,wróci będzie wyjaśniał,bo to przegięcie.
Stanmarc,oleje wymieniane były wszystkie.

Administrator - 2009-09-15, 11:03

edzia i odziu napisał/a:

Stanmarc,oleje wymieniane były wszystkie.


To zmienia postać rzeczy, oleje przekładniowe, czy do dyfra są bardzo drogie.

stanmarc - 2009-09-15, 11:18

edzia i odziu napisał/a:
Stanmarc,oleje wymieniane były wszystkie.


Tak jak napisał Administrator ... to zmienia postać rzeczy. Jeśli były wymieniane wszystkie oleje, a do skrzyni wlano oryginalny olej przekłądniowy z ASO to 500 zł jest rozsądną ceną. Jednak wątpie aby Pan w Wieluniu dysponował oryginalnym olejem z ASO do samochodu Land Rover Freelander więc pewnie wlał jakiś inny przekładniowy albo silnikowy półsyntetyk. Nie wiem jak skrzynie w tych samochodach ale np. w Hondach nie tolerują innego oleju niż oryginalny MTF z ASO (ok. 60 zł za litr)

Administrator - 2009-09-15, 12:15

stanmarc napisał/a:
półsyntetyk. Nie wiem jak skrzynie w tych samochodach ale np. w Hondach nie tolerują innego oleju niż oryginalny MTF z ASO (ok. 60 zł za litr)


Stanmarc gwarantuję że tolerują. Każdy producent olejów sprzedaje te same produkty w rożnych kanałach dystrybucji. Kanał pierwszy czyli ASO oraz drugi nieautoryzowany kanał czyli Retail. Niestety opakowania i nazwy są różne więc trzeba trochę poszperać, podpytać mechaników w ASO. Ceny także są kompletnie rożne :D

Kto konkretnie produkuje ten olej dla Hondy? Bo MTF to po prostu skrót od Manual Transmission Fluid. Wystarczy dobrać olej o takich samych parametrach tego samego lub nawet innego producenta.

stanmarc - 2009-09-15, 12:50

Administrator nie wiem kto produkuje ten olej. Informacja co do oleju w skrzyniach Hondy jest poparta doświadczeniam użytkowników Hondy. Z tego co wiem nikt do tej pory nie odkrył żadnego zamiennika. Poniżej informacja z www.civicklub.pl odnośnie oleju MTF Honda. Dodam, że z informacji użytkowników na forum wynika, że stosowanie zamiennie silnikowego półsyntetyku na dłuższą metę nie sprawdza się.

Po pierwsze w skrzyniach Hondy NIE WOLNO stosować popularnych olejów przekładniowych powszechnie oferowanych na rynku! Są one za gęste dla skrzyń spod znaku Hondy i mogą powodowac nie prawidłową prace przekładni (np.: ciężko wchodzące biegi, itp., itd.). Zaleca się stosowanie oleju MTF-HONDA (parametry poniżej) dla skrzyni manualnej oraz ATF-HONDA dla skrzyni automatycznej. Jeżeli nie posiadamy takiego oleju można zastosowac olej silnikowy (półsyntetyczny) o lepkości SAE 10W30 lub 10W40 i klasie API SG lub SH.

Parametry oleju ManualTransmissionFluid – HONDA:
MTF-94 - 75W80, GL-4 gear oil.
PERFORMANCE CHARACTERISTICS
API GL-4
Rover Group
MTF-94; R380, PG1 & H gearbox approvals
Honda MTF-7289
MG PG1 gearbox approval
KEY PROPERTIES
SAE Viscosity 75W-80
Density at 15°C, kg/L 0.870
Flash Point, COC, °C 185
FZG, Load Stage 11
Pour Point, °C -45
Viscosity at -40°C, cP 60,000
Viscosity at 40°C, cSt 53.2
Viscosity at 100°C, cSt 10.50
Viscosity Index 190
!UWAGA! Pomimo podobnych parametrow do olejów przekładniowych 75W80 nie jest to to samo! MTF jest wzbogacony o rożne cudowne japońskie środki miedzy innymi dodatki dobrze wplywajace na prace synchronizatorow, ktorych inne oleje przekladniowe moga nie miec. Sama klasa lepkosci to nie wszystko!


Administrator jeśli znajdziesz jakiś tańszy zamiennik to będe wdzięczny :D

Administrator - 2009-09-15, 12:57

Należałoby poprosić kogoś z ASO o podanie producenta - na opakowaniu musi być napisane kto robi olej.
stanmarc - 2009-09-15, 13:39

Przepraszam za OT :)
Znalazłem na forum Hondatech że olej MTF Honda produkuje jakaś japońska firma IDEMITSU. Google nie pokazało żadnych zamienników dostępnych w Polsce dla tego oleju. Tak wygląda butelka:

Administrator - 2009-09-15, 13:55


Podejrzewam że to byłoby odpowiednie, niestety nie do kupienia poza USA ( mało popularny producent) :D
http://www.idemitsu-usa.com/page_216.htm
Koszt po przeliczeniu 39zł za butelkę

Kamol - 2009-09-18, 16:47

A czy z mechanikami, którzy znają się na japońcach naprawdę jest tak krucho w okolicy??? Nie znacie kogoś kogo mogli byście polecić ???
stanmarc - 2009-09-19, 13:36

A o jakiego japońca chodzi i jaka usterka :?:
Kamol - 2009-09-19, 18:44

Chodzi o kogoś kto zna się na Toyotach. Nie chodzi o konkretną usterkę, bo odpukać puki co nic się nie popsuło ale gdyby, to do kogo sie udać?
stanmarc - 2009-09-20, 19:26

Mechaników specjalizujących się w japończych brak w okolicy dlatego pozostaje wybrać któregoś z lepszych polecanych w tym temacie. Jednak większość napraw eksploatacyjnych można wykonać we własnym zakresie. Naprawdę, "nie święci garnki lepią", zwłaszcza przy starszych autach. Można ściągnąć z netu manuale lub poszukać na forach. Poza tym japońce to dość proste auta i rzadko się psują - przynajmniej moja 12-letnia hondzina. Przez ostatni rok przejechał prawie 30 tyś i nie zajrzałem do niej, poza wymianą i sprawdzaniem płynów eksploatacyjnych oraz wymianą klocków hamulcowych z tyłu.
valdi-77 - 2010-03-01, 06:47

poszukuję dobrego elektromechanika w Wieluniu oprócz Pana Jagiełki chodzi mi o naprawę licznika w megance I nie działa
pozdrawiam

Ferbik - 2010-03-01, 09:16

www.mstronic.pl
Administrator - 2010-03-01, 10:31

Ferbik nie doczytałeś:
valdi-77 napisał/a:
oprócz Pana Jagiełki


Jeśli szukasz prawdziwego specjalisty od naprawy liczników, sterowników itp to polecam:
ELMA ELECTRONIC
ul.Szewska 4
26-300 OPOCZNO
0 601 859 205
elma@opnet.pl

Można podjechać i zrobić na poczekaniu lub wysłać licznik

A tutaj jego oferta na allegro:
http://www.allegro.pl/sho...hp?uid=10562074

Naprawia wszystkie liczniki od Fiata do Porsche.

Ferbik - 2010-03-01, 10:58

Doczytałem. To jest syn Jagiełki.
Administrator - 2010-03-01, 12:18

Syn robił stronę www
yaro233 - 2010-04-08, 23:28

Jego syn robił stronę i jest głównym elektronikiem w firmie. pzdr.
Ferbik - 2010-04-09, 00:28

Cytat:
Jego syn robił stronę i jest głównym elektronikiem w firmie.

Też tak myślałem, ale nie chciałem wprowadzać w błąd.

Ja w tej chwili robię zawieszenie w Bosch Service w Kamionce, dam znać jakie wrażenia, jak odbiorę autko na dniach :) Dodam tylko, że serwis godny polecenia patrząc po znajomych, którzy tam auta zaprowadzają. Odnośnie innego mechanika, to jak pisałem już w innym temacie: pan Paweł Marchewka - za stacją PKP w prawo.

pablo347 - 2010-12-24, 00:40

Zginęło mi ładowanie w aucie marki audi a4 kolor zielony mam nadzieje ze ktoś z tej firmy będzie to czytał. Pojechałem na ul Częstochowską zakład nazywa się Auto Elektro . Przy wyjmowaniu alternatora ukręcili mi śrubę od napinacz, paska. Oczywiście właściciel nie poczuł się tym specjalnie dotknięty i policzył mi za robotę z częściami 90 zł , oczywiście jak On twierdził nie policzył mi za szczotki itp. itd. A śruba ukręciła się bo ktoś tam grzebał i powinna być 15 a była 13. Nikt z nich nie pomyślał ze może być lewy gwint. Auto 200 Tys. jak oni sobie wyobrażali że na jednym napinaczu tyle przejechało. Podsuną mi mechanika mechanik powiedział 400 zł z nowym napinaczem. Część kosztuje 200 robota 200. tak że głupie szczotki , łożysko, i coś tam jeszcze razem 500zł prawie. Szczególnie nie polecam, chyba że jeździsz Polonezem Maluchem albo żukiem na tym możne się znają.
maxo - 2010-12-24, 02:34

pablo347 napisał/a:
Zginęło mi ładowanie w aucie marki audi a4 kolor zielony mam nadzieje ze ktoś z tej firmy będzie to czytał. Pojechałem na ul Częstochowską zakład nazywa się Auto Elektro . Przy wyjmowaniu alternatora ukręcili mi śrubę od napinacz, paska. Oczywiście właściciel nie poczuł się tym specjalnie dotknięty i policzył mi za robotę z częściami 90 zł , oczywiście jak On twierdził nie policzył mi za szczotki itp. itd. A śruba ukręciła się bo ktoś tam grzebał i powinna być 15 a była 13. Nikt z nich nie pomyślał ze może być lewy gwint. Auto 200 Tys. jak oni sobie wyobrażali że na jednym napinaczu tyle przejechało. Podsuną mi mechanika mechanik powiedział 400 zł z nowym napinaczem. Część kosztuje 200 robota 200. tak że głupie szczotki , łożysko, i coś tam jeszcze razem 500zł prawie. Szczególnie nie polecam, chyba że jeździsz Polonezem Maluchem albo żukiem na tym możne się znają.


Oj, nie wydaje mi się, że znają się tylko na Polonezach, Maluchach, Żukach, czy innych kwiatkach polskiej motoryzacji. Znają się przede wszystkim na elektryce, dwukrotnie naprawiałem samochód u nich i usunięte usterki nie wystąpiły ponownie w ciągu 4 i 2 lat od naprawy.

Zaś jeśli chodzi o regenerację alternatorów, polecam Pawła z Gaszyna, poniżej podaję namiar:

+48 607 964 053

pawel10045 - 2010-12-28, 22:54

Witam.
Popsuła mi sie klamka i w Hondzie. (rozleciała się).
Może ktoś wie gdzie mogę to szybko zrobić.
Czy zrobi mi to mechanik?

Syn Mariana - 2010-12-28, 23:06

Bardzo często manuale do napraw wstawiane są na fora danych marek. Poszperaj w sieci może sam sobie poradzisz. Swoją drogą też rozwaliłem wczoraj klamkę :P
tom25 - 2010-12-29, 18:21

Od DIESLI polecam gościa z Komornik.Gość ma cały sprzęt i oprogramowanie do wszystkich aut nie ma lepszego w regionie. Elektromechanika od benzynowców poszukuje oprócz Jagiełki i tego z Kamionki. :lol:
wln4life - 2010-12-29, 21:15

gdzie w Komornikach znajduje się ten gościu, mam problem z odpalaniem rano po takich mroźnych nocach aku nowy, filtry wymienione, wody nie było, świece żarowe nowe, przekaźnik świec ok... a on dalej swoje
Administrator - 2010-12-29, 22:34

Nie ma czegoś takiego jak sprzęt i oprogramowanie do wszystkich marek. Każda marka ma swoje interfejsy i soft. Uniwersalne urządzenia typu KTS to lipa. Na każą markę trzeba by wydać 3,000-4000zł, przy założeniu że kupujemy interfejsy z Chin i posługujemy się nielegalnym oprogramowaniem.

A jakbyś ktoś chciał programować/diagnozować najnowsze modele BMW to potrzeba wydać:
http://allegro.pl/tester-...1379907861.html
i nie zrobisz tego niczym innym....

Acree - 2010-12-30, 01:20

Ludziki z salonu citroena dorabiaja czasem po godzinach, dobrzy w tym są. Mi tez moj golf nie odpalał na zimnie. Na popych dawał radę jak już sie nagrzał też. Winny okazal się termostat.
Administrator - 2010-12-30, 08:26

Fakt - to są artyści w swoim fachu :lol:
http://pabisiakstudios.co...iast-naprawiac/

Mateusz - 2010-12-30, 10:25

Pewnie sprawa pojawi się wkrótce w tv.
lukaszstas - 2010-12-30, 10:38

Mateusz napisał/a:
Pewnie sprawa pojawi się wkrótce w tv.


Ale to 3 lata temu było

Acree - 2010-12-30, 16:43

3 lata temu mogli pracować tam inni ludzie, a citroen mi juz pare aut naprawial i jakoś nigdy problemu nie bylo.
tom25 - 2010-12-30, 19:25

wln4life napisał/a:
gdzie w Komornikach znajduje się ten gościu, mam problem z odpalaniem rano po takich mroźnych nocach aku nowy, filtry wymienione, wody nie było, świece żarowe nowe, przekaźnik świec ok... a on dalej swoje

Jak będziesz w komornikach to na pewno ciebie ludziska pokierują.Naprawde gosc jest dobry.A co do panów z citroena to słyszałem różne rzeczy.

stanmarc - 2010-12-31, 17:09

Acree napisał/a:
Ludziki z salonu citroena dorabiaja czasem po godzinach, dobrzy w tym są. Mi tez moj golf nie odpalał na zimnie. Na popych dawał radę jak już sie nagrzał też. Winny okazal się termostat.


Wg. mojej najlepszej wiedzy termostat nie ma żadnego związku z odpalaniem silnika. Odpowiada za odpowiednie nagrzanie się silnika oraz utrzymanie właściwej temperatury, tj. zamyka obieg płynu chłodniczego przez chłodnicę do czasu osiągnięcia przez płyn temperatury która powoduje otwarcie termostatu i przepływ płynu przez chłodnicę w celu jego schłodzenia. Także mam nieodparte wrażenie, że Panowie z Citroena wstawiają nieświadomym klientom kit ;)

Administrator - 2010-12-31, 17:33

W termostacie może być czujnik temperatury płynu, a ten z kolei może mieć wpływ na dawkowanie paliwa.
Dyzio - 2010-12-31, 22:43

stanmarc ma rację , Acree napisał wyraźnie w Golfie ,
czujnik w termostacie z tego co wiem jest tylko w chorym BMW ,
a później dresiarz się dziwi że kosztuje 350 zł .

Maciej - 2011-01-01, 23:04

Dyzio napisał/a:

czujnik w termostacie z tego co wiem jest tylko w chorym BMW ,
a później dresiarz się dziwi że kosztuje 350 zł .


Ała









a czym ty fruwasz specuniu ??

Administrator - 2011-01-01, 23:38

Dyzio napisał/a:
stanmarc ma rację , Acree napisał wyraźnie w Golfie ,
czujnik w termostacie z tego co wiem jest tylko w chorym BMW ,
a później dresiarz się dziwi że kosztuje 350 zł .


Nie tylko:
http://allegro.pl/termost...1373518547.html
Widzisz niewiele jeszcze wiesz, ale skoro robisz w motoryzacji to Ci napiszę abyś klientom bzdur nie opowiadał. Czujniki temperatury cieczy w BMW są 2 (piszę na przykładzie jednego z najpopularniejszych silników R6 - M52, M54). Zlokalizowane w głowicy pod kolektorem ssącym, jeden dla ecu a drugi dla zegarów. Czujnik w termostacie był w starszych modelach - silniki z lat 80. Termostaty w BMW mają grzałkę elektryczną która wspomaga ich działanie. Układ chłodzenia w wielu benzynowych silnikach BMW to zagadka dla 95% mechaników bo temperatura otwarcia termostatu wynosi 105 stopni. Wystarczy kiepski płyn i silnik zaczyna się gotować.

VAG zawsze był i będzie kilka lat za BMW.

Acree - 2011-01-02, 14:04

No to chyba się mylisz, bo po wymianie termostatu auto faktycznie odpalilo, a nie odpalało na zimnie i to nie bylo tak, ze auto bylo im zostawione w samopas tylko bylo to robione przy posiadaczu auta. I kosztowalo nas to z czesciami 100zł. To, ze ktoś ma z nimi złe doswiadczenie iles lat temu nie znaczy, ze są źli, pracuje tam moj znajomy i zawsze nam robi auto za pół ceny, więc jęczycie.
stanmarc - 2011-01-03, 08:53

Administrator napisał/a:
Nie tylko:
http://allegro.pl/termost...1373518547.html
Widzisz niewiele jeszcze wiesz, ale skoro robisz w motoryzacji to Ci napiszę abyś klientom bzdur nie opowiadał. Czujniki temperatury cieczy w BMW są 2 (piszę na przykładzie jednego z najpopularniejszych silników R6 - M52, M54). Zlokalizowane w głowicy pod kolektorem ssącym, jeden dla ecu a drugi dla zegarów. Czujnik w termostacie był w starszych modelach - silniki z lat 80. Termostaty w BMW mają grzałkę elektryczną która wspomaga ich działanie. Układ chłodzenia w wielu benzynowych silnikach BMW to zagadka dla 95% mechaników bo temperatura otwarcia termostatu wynosi 105 stopni. Wystarczy kiepski płyn i silnik zaczyna się gotować.

VAG zawsze był i będzie kilka lat za BMW.


Administrator ale jaki to ma związek z Golfem Acree, :?:
Apropo czujnika w termostatcie to w większość popularnych aut z jakimi się spotkałem czujnik temperatury był ale w obudowie termostatu, np. takiej jaką podałeś w linku. Aczkolwiek nigdy nie było potrzeby wymieniać całego termostatu wraz z obudową i czujnikiem temperatury ale sam "wkład" termostatu czyli element termiczny który pod wpływem temperatury zamyka lub otwiera przepływ płynu. Taki termostat nigdy nie kosztował mnie więcej niż 50 zł.

Acree a której generacji to jest golf ?

[ Dodano: 2011-01-03, 00:06 ]
pawel10045 napisał/a:
Witam.
Popsuła mi sie klamka i w Hondzie. (rozleciała się).
Może ktoś wie gdzie mogę to szybko zrobić.
Czy zrobi mi to mechanik?


Klamkę można naprawić (jeśli to możliwe) lub kupić używaną na Gwizdałkach (Autogaz) albo w Ostrówku.
Aby wymontować klamkę zewnętrzną należy zdjąć boczek (welurowe obicie) z drzwi a w tym celu należy odkręcić bodajże dwie śrubki krzyżakiem które mocują rączkę do drzwi oraz jedną śrubę która mocuje klamkę wewnętrzną. Klamkę trzeba pociągnąć lekko do tyłu i powinna wyjść aczkolwiek będzie do niej przyczepione cięgno otwierania drzwi. Cięgno będziesz musiał zdjąć. Gdy je zobaczysz będziesz wiedział jak - jest taka prosta spinka. Potem boczek należy dosłownie oderwać od drzwi bo jest przymocowany na zatrzaski. Aczkolwiek delikatnie aby niczego nie połamać. Zacznij od dolnych zatrzasków bo boczek wychodzi do góry. Klamka zewnętrzna jest przykręcona dwoma bądź trzema śrubkami. Po ich odkręceniu należy również odpiąć od klamki cięgno którym zamykamy i otwieramy drzwi po czym klamkę mamy wymontowaną. Generalnie prosta praca. Nie sposób niczego popsuć tylko należy uważać przy wypinaniu boczka z zatrzasków aby ich nie pourywać - z wyczuciem.

Administrator - 2011-01-03, 11:29

Nie wiem jaki to golf więc poczekam na odpowiedź Acree.

Nie zawsze dostępny jest sam termostat bez obudowy, a nawet jeśli jest to czasem człowiekowi zależy na czasie i kupi to co jest akurat dostępne.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group