Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia

Filozofia/Religia/Etyka - Magia jest antyreligią

Zygmunt Stary - 2009-02-01, 23:28
Temat postu: Magia jest antyreligią
Cytat:
Magia jest antyreligią – stwierdził w sobotę w Poznaniu znany polski ezgorcysta, ks. Andrzej Trojanowski, który wygłosił konferencję podczas ogólnopolskiego sympozjum „Magia – cała prawda”, poświęconego zagrożeniom duchowym.

„Magia jest antyreligią i antyduchowością, bo wprowadza w stan negatywnego nastawienia do Pana Boga, do buntu wobec Boga. Osoby uwikłane w takie praktyki nie są w stanie uczestniczyć we Mszy świętej ani same się nawrócić” – mówił ks. Trojanowski.

Zdaniem egzorcysty, ludzie uciekają w świat magii i okultyzmu, gdyż chcą poznać swoją przyszłość, uniknąć błędów życiowych, znaleźć odpowiedniego partnera, a także odwrócić od siebie lub bliskich chorobę bądź inne złe sytuacje życiowe.

„Ludzie poszukują ratunku w magii, wróżbiarstwie i okultyzmie, bo chcą uzyskać łatwą pomoc i zapewnić sobie szczęście. Ale to błędna droga, bo świętość nie oznacza wcale pomyślności i zdrowia. Bóg kocha człowieka takim, jakim on jest” – ostrzegał ks. Trojanowski.

„Jeśli człowiek zaczyna zbawiać siebie bez Boga, to staje się obiektem działania złego ducha. Wielu jednak chce zbawić się bez krzyża, bez codzienności takiej, jaka ona jest. Dlatego ludzie zajmujący się magią nie są w stanie żyć rzeczywistością codzienną” – dodał kapłan.
http://ekai.pl/wydarzenia...st-antyreligia/

Krool50 - 2009-02-02, 12:19

http://wiadomosci.onet.pl/1908540,12,item.html

Kościół katolicki jest na drodze do sekty

"Joseph Ratzinger jest błyskotliwym teologiem, pisze wspaniałe homilie i niewątpliwie ma charyzmę. I prowadzi Kościół katolicki w kierunku wspólnoty sekciarskiej" - pisze austriacka gazeta "Die Presse".
W "atakach na »relatywizm«, »pojednaniu« ze spadkobiercami przedsoborowego schizmatyka (Marcela) Lefebvre'a, wreszcie powołaniu Gerharda Marii Wagnera na biskupa pomocniczego Linzu" gazeta dostrzega "wyraźną koncepcję" - chodzi o "małe, dobrze pilnowane stadko, któremu świat zewnętrzny ze swą różnorodnością i wieloznacznością, ze swą barwnością i wielorakimi propozycjami, nijak nie może zaszkodzić".

- Ma powstać Kościół 100-procentowych katolików, sprzysiężona katakumbowa wspólnota bezlitośnie dobrych - pisze "Die Presse" na zakończenie.

Zygmunt Stary - 2009-02-02, 17:50

Doskonale, doskonale. Atak na Kościół Katolicki, jako odpowiedź na atak na magię...
Gregg Sparrow - 2009-02-02, 18:53

Zygmunt Stary napisał/a:
Doskonale, doskonale. Atak na Kościół Katolicki, jako odpowiedź na atak na magię...

Jaki atak??? To jest prawda a że w oczy cię kole to uważasz ją za atak.
Możesz podać chociaż jedną róznicę która pozwoliłaby powiedziec że KK to nie sekta?

cogito - 2009-02-02, 22:21

Cytat:
Analiza Kościoła Katolickiego pod kątem definicji sekty

1. Powstał przez oderwanie się od innej religii.
- W 1054 zachodni Kościół oderwał się od Wschodu, gdzie powstało chrześcijaństwo. Wcześniej chrześcijaństwo oderwało się od judaizmu.

2. Silnie podkreślona rola przywódcy.
- Głową KK jest biskup rzymski, który przez wyznawców uważany jest za nieomylnego (sic!!!), nazywany jest Ojcem Świętym (tytuł de facto deifikujący), nosi specjalne długie, białe szaty, otaczany jest czcią i specjalnym ceremoniałem mającym wyodrębnić go spośród innych wyznawców, jego wizerunki (zdjęcia, obrazy, pomniki) znajdują się w miejscach kultu i domach wyznawców. Wszyscy funkcjonariusze tej religii muszą być bezwzględnie mu podporządkowani.

3. Działalność sekty otoczona jest tajemnicą.
- Część z działaczy sekty przebywa w miejscach zamkniętych (klasztory, seminaria), nie wolno im utrzymywać kontaktów towarzyskich nawet z rodziną i innymi przedstawicielami tego wyznania, ich życie ograniczają rygorystyczne przepisy reguł wymyślonych przez ludzi, których zadaniem jest pełna kontrola osób zamkniętych w tych miejscach, zwłaszcza ich życia osobistego. Poza tym tajemnicą otoczone są działania przywódcy i aktywistów sekty, oraz archiwa i biblioteki przedstawiające historię (Watykan).

4. Psychomanipulacja (pranie mózgu).
- Członkowie sekty werbowani są obecnie głównie wśród niemowląt, których wbrew ich woli zapisuje się do KK podczas ceremonii zwanej chrztem (która nie ma nic wspólnego z chrzem biblijnym). Dorastające dzieci poddawane są przez działaczy sekty psychomanipujacji polegającej na podsycaniu emocji (mity i legendy o rzekomych cudach i objawieniach) oraz uczeniu na pamięć setek regułek (tzw. katechizm) przy wyłączeniu logicznych właściwości umysłu. Wyznawcy sekty przez całe życie muszą wierzyć, że wszystkie przedstawione przez przywóców regułki (tzw. dogmaty) są objawione przez Boga i nie wolno ich podważać. Olbrzymia większość wyznawców tej sekty nie ma jednak podstawowej wiedzy o swojej religii, nie interesuje się swoimi wierzeniami, opiera się na nauczonych w dzieciństwie regułkach i opinii opłacanych działaczy sekty.

5. Wyraźny podział na przywódców i resztę wyznawców.
- Przywódcy sekty są ściśle zhierarchizowani, na ich czele stoi tzw. "Ojciec Święty" (białe, długie szaty), podlegają mu "kardynałowie" (długie, czerwone szaty), poniżej są "biskupi" (długie, fioletowe szaty) a najniżej, ale ponad resztą wyznawców są tzw. "księża" (długie, czarne szaty). Podczas ceremonii religijnych funcjonariusze sekty, aby podkreślić swoją nadludzką rolę wobec tłumu, ubierają dodatkowo bardzo zdobione, rytualne szaty oraz nakrycia głowy. Funcjonariusze sekty (tzw. kler) nie pracują zawodowo na swoje utrzymanie, są utrzymywani przez wyznawców (tzw. laików lub parafian). Pomimo to niektórzy członkowie kleru znajdują dodatkowe (nie zawsze legalne) źródła utrzymania. Funcjonariusze sekty żyją w większości krajów na wyższej stopie życiowej niż laicy.

6. Reguły i ograniczena nałożone przez przywódców sekty.
- Wszystkim aktywistom sekty zabrania się zawierania związków małżeńskich i prowadzenia normalnego życia rodzinnego. Członowie sekty w niektóre dni zmuszani są do powstrzymywania się od pokarmów. Niektórzy wyznawcy, należący do podsekt (tzw. zakonów i innych organizacji) zadają ból swojemu ciału i gloryfikują cierpienia. Z kolei tzw. laikom zabrania się uprawiania seksu przedmałżeńskiego (wiele obostrzeń seksualnych), zawierania małżeństw poligamicznych, rozwodów, itp.

7. Destrukcyjny charakter moralny sekty.
- Mimo reguł i ograniczeń, wśród szeregowych wyznawców szerzy się demoralizacja. Palenia tytoniu nie jest w ogóle zwalczane, problem alkoholowy dotyczy większości rodzin należących do tego wyznania. Mimo wyuczonego na pamięć "Dekalogu", kradzieże, kłamstwa, rozboje, itp. rzeczy nie są u Katolików niczym niezwykłym. Wśród aktywistów szerzy się homoseksualizm i pedofilia, które tolerowane są przez przywódców sekty o ile czyny te nie ujrzą światła dziennego. A gdy ujrzą, są tuszowane.

8. Agresywny prozelityzm.
- Wyznawców wyznania werbuje się już wśród dzieci (chrzczenie niemowląt). Dzieci w szkołach poddawane są indoktrynacji (obowiązkowe lekcje religii za przyzwoleniem rodziców) oraz zmuszane do uczestniczenia w ceremoniach wyznania (tzw. święta itp.). Osoby nie należące do sekty są szykanowane, zabrania im się np. zawierania małżeństw poligamicznych, czasem utrudnia się im ukończenie szkoły i znalezienie pracy. Przywódcy sekty wpływają na środki masowego przekazu i polityków, aby zwiększać siłę indoktrynacji. Szczególną aktywność aktywiści sekty wykazują latem, gdy w mediach dzięki ich wpływom ukazują się informacje zwalczające inne wyznania.

9. Walka z innymi wyznaniami.
- Szerzenie nienawiści do wyznawców innych religii za pomocą oszczerstw, kłamstw, podsycania emocji. Przywódcy sekty zabraniają interesowania się innymi wyznaniami, niegdyś codzienną pratyką było odbieranie życia osobom, które chciały opuścić szeregi sekty (zob. inkwizycja).

10. Mniejszościowy charakter sekty
- Aktywni członkowie sekty nie liczą nawet 1% społeczeństwa, nad którym poprzez manipulację i wpływy polityczne panują. Na przykład w 37-milionowej Polsce kler katolicki liczy ok. 30 - 40 tysięcy księży, zakonników i zakonnic (1 promil społeczeństwa). Pomimo tak śladowej ilości członków sekta chce mieć samozwańczy wpływ na całe społeczeństwo. (Według niektórych definicji w Polsce "za sektę należy uznać związek religijny liczący poniżej 100.000 członków".)

Czyż Kościół Rzymsko-Katolicki nie jest sektą? Czyż nie są sektami dominikanie, franciszkanie, klaryski, Opus Dei, Odnowy w Duchu Świętym i inne odłamy wewnątrz tej mega-sekty? Odpowiedzcie sobie sami!

Antysekciarz
Materiał znaleziony na forum Onetu


Źródło: http://www.virango.pl/con...icki-jest-sekta

Zygmunt Stary - 2009-02-03, 11:26

Wcale się nie dziwię, ze Krool50, gregg i cogito w temacie "Magia jest antyreligią" rzucają gdzie się da swoje zaklęcia: "Czary mary, żydowskie smary Kościół Katolicki jest sektą, a Polska 'niewolnikiem' Watykanu", zamiast założyć osobne tematy, bo wiedzą, że na te tematy "zaklęcia" nikt poważny nie będzie z nimi dyskutował.
Jednak próba wprowadzenia "antyreligii" jak każda zakończy się klęską, czy to ich osobiście, czy innych, którzy w ich magię uwierzą, nawet gdyby była poparta zaklęciami w stylu "naukowy światopogląd", czy "racjonalne podejście do rzeczywistości".
W rzeczywistości ich "zaklęcia" nie mają nic wspólnego, ani z nauką, ani z myśleniem, a po prostu są "magią" i stąd słusznie zamieścili swoje posty w tym wątku.

Krool50 - 2009-02-03, 11:55

Zygmunt Stary napisał/a:
"Czary mary, żydowskie smary
................................... stąd słusznie zamieścili swoje posty w tym wątku.


Mógłbys wyjaśnić dlaczego żydowskie? Mam rozumieć, że żydowskie to gorsze?

Nie wiesz, przypadkiem, jakiej narodowości był Jezus?

Najpierw piszesz, że mój post nie na temat / cytuję:Atak na Kościół Katolicki, jako odpowiedź na atak na magię.../ a teraz, że słusznie zamieściłem w tym wątku.
Zdecyduj się, chłopie.

cogito - 2009-02-03, 21:04

Zygmuncie Stary, czyż nie jest magią modlitwa ?
Czyż nie jest magią święcenie wszystkiego co się da kropidłem zamoczonym w wodzie?
Czyż nie jest magią okadzanie kadzidłem?
Czyż nie jest magią odprawianie egzorcyzmów?
Cytat:
„Jeśli człowiek zaczyna zbawiać siebie bez Boga, to staje się obiektem działania złego ducha. Wielu jednak chce zbawić się bez krzyża, bez codzienności takiej, jaka ona jest. Dlatego ludzie zajmujący się magią nie są w stanie żyć rzeczywistością codzienną” – dodał kapłan.

Faktycznie nie są w stanie żyć rzeczywistością codzienną. Muszą pokazywać swoją wyższość wszędzie i przy każdej okazji.

Krool50 - 2009-02-03, 21:14

http://wiadomosci.onet.pl/1909676,12,item.html

PAP, PH/20:43
Kardynałowi włosy stają dęba na myśl o fitnessie
Przewodniczący Papieskiej Rady "Cor Unum", zajmującej się działalnością charytatywną, kardynał Paul Josef Cordes powiedział na konferencji prasowej w Watykanie, że "włosy stają dęba z powodu danych statystycznych dotyczących rynku" klubów fitness i ośrodków pielęgnacji ciała.
Centra te nazwał "nowoczesnymi świątyniami".

Zaniepokojenie popularnością tego typu ośrodków watykański hierarcha wyraził podczas oficjalnej prezentacji tegorocznego orędzia Benedykta XVI na Wielki Post

- W naszych czasach - dodał kardynał - "ludzkie pragnienie" posiadania doskonałego ciała i wyglądu "osiągnęło gigantyczne rozmiary".
- Nowoczesne świątynie pielęgnacji ciała w ostatnich latach rozpowszechniły się tak, że aż dech zapiera - mówił niemiecki kardynał. Według przedstawionych przez niego danych 8 milionów Włochów w 2006 roku korzystało z takich ośrodków. W 2007 r. - zauważył - Włosi wydali w klubach fitness i podobnych centrach 15 miliardów euro.

- Paradoksalnie niepohamowana pielęgnacja ciała może w pewnym momencie przyczynić się do jego osłabienia i wyrządzić człowiekowi szkodę - stwierdził następnie kard. Cordes. A przecież, podkreślił, wymagania ciała mogą rosnąć. - Jego pragnienie dobrego samopoczucia i przyjemności może przyczynić się do ograniczenia wolności i może wymknąć się spod woli człowieka.
- Ciało staje się tyranem - ocenił kardynał Cordes, zauważając, że w Niemczech firmy farmaceutyczne sprzedają 19 milionów pakietów kuracji odchudzających rocznie.
Podsumował zaś: Bardziej niż otyli, ludzie ci są uzależnieni.


Ciekawe o co tak naprawdę kardynałowi chodzi?
Wykazuje znajomość rzeczy. Czy to oznacza, że coś jest na rzeczy?

Krool50 - 2009-02-03, 21:42

http://wiadomosci.onet.pl/1909796,11,item.html

Orkiestra Owsiaka znów pobiła rekord
Jerzy Owsiak fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
PAP
Suma wpłat na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wynosi obecnie ponad 33,3 mln zł. To więcej niż Orkiestra deklarowała tuż po zakończeniu tegorocznego 17. Finału - poinformowała WOŚP.
- W dniu Finału podaliśmy sumę zadeklarowaną - 32 679 758 złotych. Z wielką radością informujemy, że w tej chwili suma wpłat wynosi 33 342 665 złotych. Oznacza to, że środki zadeklarowane już są na naszym koncie, a przecież rozliczenia ze sztabów z całego świata wciąż spływają - napisano w komunikacie.

WOŚP przypomina, że suma zadeklarowana, to szacunkowa kwota obliczona w dniu Finału na podstawie wstępnych meldunków sztabów. Orkiestra informuje, że będzie prowadziła rozliczenia do końca lutego. Na początku marca odbędzie się spotkanie z dziennikarzami, na którym Jerzy Owsiak oficjalnie ogłosi ile pieniędzy zebrano.

W tym roku WOŚP zbierała środki na wczesną diagnostykę nowotworową u dzieci. Fundacja chce, aby w całym kraju powstały ośrodki wyposażone w nowoczesny sprzęt do diagnostyki. Wiosną rozpocznie pracę komisja ekspertów, którzy zaplanują zakup sprzętu, a jesienią WOŚP poinformuje do jakich miejscowości on trafił. W ubiegłym roku podczas 16. Finału, poświęconego dzieciom ze schorzeniami laryngologicznymi, zebrano ponad 32 mln zł.


Ten Owsiak to też musi magik jakiś.

I nie mówcie, ze to nie na temat.

Zygmunt Stary - 2009-02-03, 22:32

Cytat:
...uprawianie magii, robienie siebie na Boga, przedefiniowanie całego obrazu świata, to jest proces pozornie mniej agresywny, inwazyjny. W sensie długofalowym może powodować różne przemiany w mentalności jednostek czy grup, czy wychowawców. Powoli przestaje się tolerować, już nie mówiąc o ostrzeganiu, osłabieniu pewnych granic.
http://www.opoka.org.pl/varia/sekty/okultymz.html

Krool50:
Nie znam "metod" Owsiaka, jednak z pewnością nie wychodziła mu na dobre walka z "Przystankiem Jezus", z czego się w końcu wycofał...
cogito:
Modlitwa nie jest magią, jest spotkaniem z osobowym Bogiem.
Magią nie jest "okadzanie", jest to jedynie wykorzystanie starożytnego obrzędu, aby podkreslić słuszność oddawania chwały Bogu.
Magią nie jest egzorcyzm, jest to często jedyny sposób, aby mocą Boga, uwolnić człowieka spod wpływu Szatana, pod wpływ którego oddał się on sam wchodząc w np: w praktyki wróżbiarstwa.
Fitness może być "religią bez Boga", kiedy z uczestniczeniem w fitness wiążemy nadzieje z posiadaniem szczególnej mocy oddziaływania na innych.
PS
Krool50
"Czary mary żydowskie smary..." to taka "powiastka" z mojego dzieciństwa, jak "pałka zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje" i sens dla dziecka jednego i drugiego ... żaden...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group