R E K L A M A
P O R E K L A M I E

Wieluń - forum,adresy, informacje, reklama, kluby, restauracje, komunikacja, pkp, pks, ogłoszenia, praca,mapa, firmy, radio




Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia Strona Główna Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Czy jesteś za zniesieniem celibatu?

Jesteś za zniesieniem celibatu?
Nie, celibat powinien obowiązywać każdego, kto ofiaruje swe życie w posłudze Bogu (księża, siostry itp.)
28%
 28%  [ 11 ]
Tak, celibat to chory twór, który nie powinien mieć miejsca.
66%
 66%  [ 26 ]
Nie mam zdania, lubię, jak podejmują decyzje za mnie.
5%
 5%  [ 2 ]
Głosowań: 39
Wszystkich Głosów: 39

Autor Wiadomość
Wielki Szu 
Dojeżdża PKSem
rock fan



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 187
Piwa: 1/6
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2013-03-23, 01:09   

@ ourson, miałem na myśli wyznania chrześcijańskie, źle to po prostu ująłem...ale i tak zrozumiałeś do czego dążyłem, także jest ok. I tutaj też jesteśmy w domu, prawosławie, katolicyzm, to są przykład wyznań chrześcijańskich gdzie jest najwięcej wiernych, i w katolicyzmie i w prawosławiu chrzci się niemowlaki...z tego też względu każde nowo narodzone dziecko w rodzinie z tychże wyznań = nowy wierny.
To jest jedynie pusta tradycja, która taki obrządek wprowadziła, w wyznaniach chrześcijaństwa bardziej rozwiniętych pod względem ideologicznym, do chrztu dochodzi gdy ktoś samodzielnie dojdzie do wniosku że jest na to gotowy...nic nie odbywa się na siłę. Jak wyglądał chrzest w Biblii nikomu tłumaczyć nie muszę, ale oczywiste jest jedno...nie tak jak wygląda obecnie w wielu wyznaniach.

@ bAN, co za pytanie ? teraz to ja nie wiem do czego dążysz ? :roll:
oczywiste jest to że na pewno bywają przypadki jedne i drugie...ale częściej z pewnością księża stają się pedofilami.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
ourson 
Moderator


Pomógł: 46 razy
Wiek: 38
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 3905
Piwa: 79/18
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2013-03-23, 07:25   

Wielki Szu napisał/a:
To jest jedynie pusta tradycja, która taki obrządek wprowadziła, w wyznaniach chrześcijaństwa bardziej rozwiniętych pod względem ideologicznym, do chrztu dochodzi gdy ktoś samodzielnie dojdzie do wniosku że jest na to gotowy...nic nie odbywa się na siłę. Jak wyglądał chrzest w Biblii nikomu tłumaczyć nie muszę, ale oczywiste jest jedno...nie tak jak wygląda obecnie w wielu wyznaniach.


Byłbym bardzo daleki od stwierdzenia że chrzest jest tylko pustą tradycją, jak również od rozstrzygania które wyznania są mniej a które bardziej rozwinięte ideologicznie.

Wiem natomiast że rodzice podejmują za dziecko cały szereg różnorakich decyzji kształtując tym samym jego przyszłość, jego światopogląd etc. Decyzja o chrzcie i wychowaniu w tradycji chrześcijańskiej (czy nawet katolickiej) nie jawi mi się jako specjalnie nadmierna ingerencja... Znacznie więcej decyzji za zarówno małego obywatela jak i dorosłego podejmuje np. rząd, który znacząco wykracza poza niezbędne minimum...

Statystyka wg mnie jest najmniej istotnym czynnikiem tutaj - i bez chrztu można byłoby uznać że dzieci rodziców katolików są katolikami - to tylko statystyka... jak wiemy jest kłamstwo, duże kłamstwo i statystyka ;-)
_________________
Ludzie dzielą się na tych, którzy lubią koty i na pokrzywdzonych przez los...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Roger 
Dojeżdża PKSem



Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 127
Piwa: 1/2
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2013-03-23, 08:17   

Ale co zmienia że w kartach wiernych jest dużo, skoro w kościele ludzi nie ma? Taca się automatycznie zmniejszyła;))
A taka rola rodziców, żeby wychowywać i pewne decyzje podejmować za dziecko. Taką decyzją między innymi jest chrzest, który stał się tradycją dla małych dzieci.
_________________
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
cogito 
Mieszka pod Wieluniem


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 883
Piwa: 12/4
Skąd: Planeta Ziemia
Wysłany: 2013-03-23, 20:30   

panteon napisał/a:

A co jest atrakcyjnego w "byciu księdzem" ?
Zaś co do reszty, podaj jakieś konkretne dane o pedofilii, jej zasięgu, występowaniu i przekroju społeczno-zawodowym tych zboczeńców w świecie. Wypowiadasz się taką pewnością siebie, więc jeszcze raz, jak już wcześniej, apeluję o podzielenie się wiedzą na temat, a nie tylko swoją najmojszą racją. :roll:

Czy znasz drugi taki zawód, który gwarantuje stałe zatrudnienie, stały dopływ gotówki, darmowe mieszkanie, wikt i opierunek, ulgowe traktowanie przez prawo, fiskusa i urzędników?
Pokaż mi drugi taki zawód, który daje człowiekowi tyle satysfakcji z widoku klęczących poddanych, którzy nie tylko otwierają portfele, ale również swoje mroczne wnętrza.
Pokaż mi drugi taki zawód, w którym nie ponosi się żadnej odpowiedzialności za swoją działalność i nie daje gwarancji na swoje usługi lub sprzedany produkt - jak kto woli.
Pokaż mi drugi taki zawód, w którym przy minimalnych kosztach własnych osiąga się nieograniczone zyski.

Co do przykładów zboczeńców, to sobie poczytaj:
http://ruchofiarksiezy.org/
http://www.ruchofiarksiezy.org/rokpolska.html
http://www.zakroczym.info/dokumenty.html
http://natemat.pl/49759,p...zedawnia-wywiad
http://natemat.pl/51947,o...olskim-kosciele
 Autor postu otrzymał 3 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
torrent2, Jaro, Ferbik
torrent2 
Przyjeżdża na zakupy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Maj 2011
Posty: 257
Piwa: 38/19
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2013-03-23, 21:13   

To może troszeczkę liczb i sum związanych z kościołem:


I. Stałe wydatki z budżetu państwa i samorządów

1. Fundusz Kościelny
- finansuje duchowieństwo poprzez opłacanie mu:

•100 proc. składki ZUS na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne członków zakonów kontemplacyjnych klauzurowych, misjonarzy w okresach ich pracy za granicą oraz słuchaczy seminariów;
•80 proc. składki (pozostałe 20 proc. pokrywają zainteresowani) proboszczów i wikarych niezatrudnionych w żadnej instytucji na etacie (katecheci, kapelani itp. regulują swoje zobowiązania na zasadach ogólnych za pośrednictwem chlebodawcy).

Środki FK powinny być teoretycznie przyznawane także na „wspomaganie działalności charytatywno-opiekuńczej, oświatowo-wychowawczej oraz na remonty zabytkowych obiektów sakralnych”, ale od 2010 r. cała pula idzie wyłącznie na składki. Kwoty są zmienne: w latach 2008–2011 Fundusz wydał odpowiednio: 95,9 mln zł, 86,3 mln zł, 88,8 mln zł oraz 89,2 mln zł.

2. Kapelani są niemal wszędzie i kosztują krocie. Przykładowo:

Ordynariat Polowy Wojska Polskiego – w 2011 r. otrzymał z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej 20 mln 530 tys. zł (w latach 2007–2010 odpowiednio: 16,6 mln zł, 19,7 mln zł, 21,8 mln zł, 20,5 mln zł). Na wynagrodzenia dla duchownych poszło 10 mln 303 tys. zł, a dla pracowników cywilnych – 538 tys. zł. Na garnuszku państwa pozostaje aktualnie 151 kapelanów żołnierzy zawodowych (przeważnie od majora wzwyż) zarabiających średnio 5686 zł brutto. W strukturze Ordynariatu pracuje ponadto 117 osób cywilnych oraz około 20 tzw. kapelanów pomocniczych, którzy obok pracy w macierzystej parafii lub zakonie wykonują zadania zlecone przez biskupa polowego (zatrudnieni zazwyczaj na „połówkach” etatów cywilnych). Z pieniędzy publicznych pokrywane jest utrzymanie i remonty parafii wojskowych z zakupami akcesoriów liturgicznych włącznie. Alumni pobierający naukę w warszawskim Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym z perspektywą późniejszej pracy w Ordynariacie traktowani są jako podchorążowie Wojskowej Akademii Technicznej, więc otrzymują żołd i umundurowanie (tzw. sorty mundurowe);
Biuro Ochrony Rządu - 2 kapelanów kosztuje państwo 150 tys. zł rocznie. Pieniądze idą w zasadzie tylko na pensje. Jeden z kapelanów inkasuje co miesiąc 6432 zł (brutto), drugi – 6051 zł;
Straż Graniczna – w 2011 roku na 15 kapelanów z Kościoła katolickiego wydano w sumie 1 mln 417 tys. 500 zł. Ich średnie miesięczne uposażenie na etatach funkcjonariuszy to 5400 zł (bez nagród rocznych);
Państwowa Straż Pożarna – 18 kapelanów, w tym 13 na etatach funkcjonariuszy (trzej są zatrudnieni jako pracownicy cywilni, a dwóch pracuje na umowę-zlecenie). Ich średnie wynagrodzenie (nie licząc okazjonalnych „wziątek” za kropienie wozów bojowych) to około 3450 zł brutto. Kosztują nas rocznie ponad 745 tys. zł;
Służba Więzienna – na 86 etatach zatrudniono 184 kapelanów. Jako „pracownicy cywilni więziennictwa” są zaszeregowani między 8 a 12 grupą uposażenia (wynagrodzenie zasadnicze od 1370 do 2240 zł), ale przysługuje im dodatek (do 20 proc.) za wysługę lat. Łączny koszt rocznego utrzymania tej ekipy przekracza 2,5 mln zł rocznie. Dodatkowe pół miliona więziennictwo wypłaca w formie
premii lub nagród oraz umów o dzieło zawieranych doraźnie z kapelanami „wolontariuszami”. W sumie: 3 mln zł;
Służba Celna – 5 pełnoetatowych zawodowych kapelanów (Przemyśl, Poznań, Wrocław i Olsztyn oraz dziekan urzędujący w Ministerstwie Finansów). Są zaszeregowani do korpusu oficerskiego, w 2011 roku kosztowali ponad 400 tys. zł;
Policja – 16 kapelanów etatowych zarabiających średnio około 2300 zł brutto oraz 60 „wolontariuszy” (na podstawie umów o dzieło). Cena rocznego utrzymania owego pododdziału przekracza 1,5 mln zł;
Szpitale i placówki opiekuńczo-lecznicze zatrudniają około 1500 kapelanów (tę liczbę podaje ks. Stanisław Warzeszak, krajowy duszpasterz służby zdrowia) wskazanych imiennie przez właściwych terytorialnie ordynariuszy. Umieszczono ich w XV grupie zaszeregowania (znajdują się w niej przykładowo: pielęgniarka oddziałowa, technik radioterapii), co odpowiada wynagrodzeniu zasadniczemu z przedziału 1,3–2,8 tys. zł plus dodatek (do 20 proc.) za wysługęlat. W przypadku interwencjinocnych przysługuje im dodatkowewynagrodzenie w wysokości 20 proc.stawki godzinowej. Ofiary na tacę zebranepodczas mszy odprawianychw szpitalnych kaplicach oraz „kopertówki”od chorych (średnia stawkaza „modlitwę o zdrowie” wynosi 50 złod czteroosobowej sali) trafiają w 100proc. do kieszeni kapelanów. Zakładającostrożnie, że ich statystyczna płaca wynosi 1,8 tys. zł brutto (niektórzy zatrudnieni są na części etatu), to koszt funkcjonowania całej tej grupy przekracza 32 mln zł;
•Specjalistyczną obsługę duszpasterską opłacają też z państwowych pieniędzyleśnicy, kolejarze, energetycy, służby komunalne, kluby sportowe, kopalnie... – liczebność korpusu kapelanów owych branż i przepływające do nich kwoty są trudne do ogarnięcia, ale z przeprowadzonych przez nas wyrywkowych badań wynika, że z różnych form dorywczego tam zarobkowania korzysta co najmniej 300 duchownych inkasujących średnio około 1 tys. zł brutto miesięcznie. Wskali roku jest to kwota rzędu 3,6 mln zł.

Podsumowując: w 2011 r. wszelkiej maści kapelanom zapłacono ponad 63,3 mln zł;

3. Misjonarze (1137 zakonników, 680 mniszek, 301 księży diecezjalnych) – oprócz finansowanych z Funduszu Kościelnego składek emerytalno- rentowych wielu korzysta także z polskich paszportów dyplomatycznych. Na mocy porozumienia zawartego 6 czerwca 2007 r. pomiędzy ówczesną szefową naszej dyplomacji Anną Fotygą a przewodniczącym Komisji ds. Misji Konferencji Episkopatu Polski bp. Wiktorem Skworcem rząd zagwarantował Episkopatowi uboczne dofinansowanie, zobowiązując się do „szczególnego wykorzystania aktywności misjonarzy dla realizacji polskiego programu pomocy zagranicznej finansowanego z budżetu państwa”. Na rozmaite egzotyczne przedsięwzięcia (np. organizacja konkursu matematycznego w Tanzanii) za pośrednictwem (około)kościelnych instytucji (np. Salezjański Wolontariat Misyjny) z budżetu wypływa ponad 5 mln zł rocznie;

4. Katecheci – nauką religii rzymskokatolickiej w szkołach publicznych para się w Polsce ponad 33 tys. osób. Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej ceną ich działalności (płace i pochodne od wynagrodzeń, odprawy emerytalne, zakładowy fundusz świadczeń socjalnych oraz doskonalenie zawodowe) jest kwota około 1 mld 133 mln zł. W nieobjętych tymi obliczeniami przedszkolach publicznych (ok.7 tys.) znalazło zatrudnienie ponad 6,2 tys. etatowych katechetów (dane Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski) kosztujących podatników około 220 mln zł rocznie. Razem: 1 mld 353 mln zł.

Połowę tej armii stanowi personel w sutannach lub habitach. Ponieważ ich płace pochłaniają 385–400 mln zł rocznie (tylko w szkołach) plus około 100 mln zł (przedszkola), to – po uśrednieniu – bez ryzyka błędu można przyjąć, że do portfeli funkcjonariuszy kościelnych trafiło w 2011 r. ponad 490 mln zł.

Uwaga: w tym miejscu należy zdemaskować kłamstwo zawarte w raporcie Katolickiej Agencji Informacyjnej o finansach Kościoła, który informuje, że (cyt.) „fundusze te [honoraria duchownych] nie są źródłem żadnych przysporzeń związków wyznaniowych. Wynagrodzenia za pracę stanowią dochód nauczycieli religii, a nie związków wyznaniowych”. Mamy przed sobą „Szczegółowe zarządzenie dotyczące wynagrodzenia księży pracujących w katechizacji szkolnej w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej”, z którego dowiadujemy się, że „wszyscy księża katechizujący w szkołach i przedszkolach otrzymują w całości dodatki płacowe związane ze stażem pracy i tytułem naukowym”, natomiast „z pozostałej części pensji szkolnej (po odliczeniu dodatków za staż i tytuł naukowy) odprowadzają 10 proc. (...) do kasy Kurii Biskupiej na specjalny fundusz charytatywno-diecezjalny”. Tak zarządził biskup Edward Dajczak. Niektórzy jego koledzy ordynariusze domagają się od podwładnych nawet trzeciej części poborów. W przypadku świeckich katechetów metody ściągania haraczu muszą być oczywiście bardziej subtelne i polegają zazwyczaj na wymuszaniu dodatkowych odpłatnych studiów z zakresu „duchowości katolickiej”, organizowanych przez kurie biskupie i będących „warunkiem dalszej kontynuacji pracy katechetycznej”… Tak to określił na przykład biskup włocławski Wiesław Mering.

5. Nauka „etyki” – rodzice i uczniowie mają teoretycznie wybór pomiędzy katechezą a etyką. Częstokroć jest to wybór pozorny, bowiem co trzeci nauczyciel etyki (z grupy ok.850 osób) jest de facto katolickim księdzem lub licencjonowanym przez biskupa świeckim katechetą. Utrzymanie tych zakamuflowanych funkcjonariuszy katolickich kosztuje ponad 8,5 mln zł rocznie;

6. Szkolnictwo wyznaniowe, podstawowe i średnie – w Polsce działa ponad 520 szkół prowadzonych przez kurie, parafie, zgromadzenia zakonne, Caritas, orbitujące wokół Kościoła organizacje lub osoby fizyczne, którym wyznaniowy szyld zatwierdził biskup diecezjalny. Według danych Rady Szkół Katolickich (organ doradczo-ideologiczny powołany do życia przez Konferencję Episkopatu Polski) połowa takich placówek ma status publicznych, czyli w całości utrzymywanych przez podatników. Osoba niewierząca nie ma jednak szans, żeby podjąć w nich edukację, bowiem kluczowym dokumentem rekrutacyjnym jest świadectwo chrztu i pozytywna opinia księdza proboszcza oraz katechety (w przypadku liceów także świadectwo bierzmowania). Nakłady państwa i samorządów na utrzymanie około 260 czysto wyznaniowych szkół mieniących się publicznymi to minimum 300 mln zł rocznie.

Uwaga: w powyższym rozliczeniu nie uwzględniamy przykościelnych szkół prywatnych otrzymujących tzw. subwencję oświatową, bowiem należy się ona każdemu „uczniowi przeliczeniowemu” bez względu na jego światopogląd;

7. Emerytury „nauczycielskie” – uchwałą z 13 czerwca 2001 r. Sąd Najwyższy uznał, że okres nauczania religii w katechizacji parafialnej przed dniem 25 października 1991 r. jest okresem pracy nauczycielskiej, chociaż „pedagog” nie odprowadzał z tego tytułu żadnych składek. Dla udowodnienia stażu wystarczy zaświadczenie wystawione przez parafię lub kurię, potwierdzające okres katechizowania oraz wymiar czasu tej „pracy”. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy w ZUS, z otwartej przez SN furtki korzysta (oprócz osób świeckich) ponad dwa tysiące księży, zakonników oraz mniszek. Choćby nawet brali najniższą gwarantowaną emeryturę, to biorą ją z rażącym naruszeniem przyzwoitości kosztem co najmniej 20 mln zł rocznie;

8. Szkolnictwo wyższe – w 2011 roku budżet państwa wypłacił kontrolowanym lub prowadzonych przez Kościół uczelniom ponad 270 mln zł dotacji (mieszczą się w nich m.in. stypendia dla kleryków wyższych seminariów duchownych). Dla porównania: w 2010 r. była to kwota 262,6 mln zł. Obraz wsparcia kościelnych uczelni z kasy publicznej uzupełnia 39 mln zł dla wydziałów teologicznych na świeckich uniwersytetach (Poznań, Warszawa, Opole, Szczecin, Katowice, Olsztyn, Toruń);

9. Księża w świeckich uczelniach – nowa jakość zainicjowana na tzw. ścianie wschodniej (Akademia Podlaska w Siedlcach, Uniwersytet Rzeszowski) i systematycznie rozszerzana na inne ośrodki akademickie. Według naszych wyrywkowych danych „państwowe” uczelnie zatrudniają już ponad 50 wykładowców w sutannach (nierzadko na eksponowanych posadach prodziekana lub dyrektora instytutu) za cenę około 4 mln zł rocznie, ale jest to najprawdopodobniej tylko wierzchołek góry lodowej.

Podsumowując: w 2011 r. kościelny pion „ideologiczny” i jego pochodne kosztowały podatników ponad 1,96 miliarda złotych;

10. Zakłady opieki zdrowotnej – wbrew notorycznie rozpowszechnianym pogłoskom, jakoby Kościół prowadził jakąkolwiek działalność stricte charytatywną (czyli uszczuplał swój majątek, żeby wesprzeć potrzebujących), prowadząc na przykład zakłady opieki zdrowotnej (zazwyczaj opiekuńczo-lecznicze dla osób upośledzonych i przewlekle chorych), działalność ta jest całkowicie finansowana przez państwo lub samorządy oraz pensjonariuszy i ich rodziny. Łącznych kwot nie sposób obliczyć, ale skalę zjawiska ilustruje choćby wartość umów zawartych przez Narodowy Fundusz Zdrowia z kościelnymi placówkami. W latach 2008–2010 wypłacono im odpowiednio: 180,5 mln zł, 186,4 mln zł, 197 mln zł (z czego ponad 60 proc. na zakłady dla osób upośledzonych i przewlekle
chorych oraz na opiekę hospicyjną, a ok. 20 proc. trafiło do szpitali katolickich). Według wstępnych szacunków rok 2011 zamknął się kwotą ok. 200 mln zł;

11. Zabytki – na ich remonty i konserwacje państwo (37 mln zł z puli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego) oraz samorządy przekazały w 2011 roku ponad 130 mln zł. Dodatkowe wsparcie rozdysponowane ze środków unijnych wyniosło około 60 mln zł. Razem: 190 mln zł. Wymowną ilustracją występujących przy tej okazji patologii jest przypadek abp. Sławoja Leszka Głódzia, któremu Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego ofiarował 132,5 tys. zł na „wymianę i naprawę stolarki okiennej i drzwiowej zewnętrznej” rezydencji w Gdańsku-Starych Szkotach;

12. „Wypożyczanie” zabytków – do uzyskania dotacji na renowację zabytków potrzebny jest tzw. wkład własny właściciela. Aby tego uniknąć, Kościół „użycza” nieruchomości wymagające gigantycznych nakładów, żeby kto inny doprowadził je do dawnej okazałości i... zwrócił. Przykładowo: Kalwarię Pakoską (woj. kujawsko- pomorskie) Kuria Metropolitalna w Gnieźnie oraz Kuria Prowincjalna Zakonu Braci Mniejszych Franciszkanów „użyczyły” gminie Pakość (z nieprzekraczalnym terminem zwrotu do 31 grudnia 2017 roku), co kosztować będzie miejscowych podatników ponad 5 mln zł. Takie i podobne przypadki gwarantują Kościołowi średnio 6 mln zł„oszczędności” rocznie;

13. Sport wyznaniowy – najwięcej inkasuje Salezjańska Organizacja Sportowa, która na przykład w latach 2009–2010 otrzymała z kasy publicznej (budżet oraz fundusze celowe) kolejno: 1 mln 317 tys. 500 zł, oraz 1 mln 120 tys. zł. Łączna kwota dotacji centralnych i samorządowych (rozmaite parafiady, „mistrzostwa Polski” księży bądź kleryków itp.) przekroczyła w ubiegłym roku 4,5 mln zł.

Podsumowując: wydatki państwa na kościelne zdrowie, zabytki i sport wyniosły ponad 400 mln zł.

II. Inne dotacje


1. Programy profilaktyczne


1. Programy profilaktyczne – każda gmina ma obowiązek wyodrębnienia w budżecie środków na organizowanie pomocy społecznej przez organizacje pozarządowe, a najważniejszym partnerem są zwykle lokalne parafie oraz instytucje przykościelne. Średnia kwota wypłacona im przez gminy wynosi około 70 tys. zł, co w skali całego kraju przekłada się co najmniej na 173,5 mln zł;



2. „Kapslowe” – ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zobowiązuje samorządy do pobierania opłat za wydanie zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, a wpływy finansowe z tego tytułu muszą być w całości przeznaczone na „realizację gminnych programów profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych”. Tzw. fundusz kapslowy to w skali kraju około 320 mln zł rocznie, z czego jedną czwartą (80 mln zł) dostaje do zagospodarowania Kościół;


3. Fundusze unijne – w minionych czterech latach polscy urzędnicy przyznali instytucjom Kościoła ponad 750 mln zł pochodzących z funduszy europejskich. Archidiecezje
i diecezje dostawały kasę na zabytki oraz cele czysto biznesowe, rekreacyjno- biznesowe i religijno-biznesowe. Pewną część unijnych pieniędzy ofiarowano biskupom oraz ich rozlicznym „spółkom córkom” pod pretekstem przeprowadzania rozmaitych szkoleń, kursów zawodowych oraz „wyrównywania szans”. Po rozbiciu powyższej kwoty na poszczególne lata wychodzi 187,5 mln zł rocznie;


4. Program Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007–2013 – potężne źródło finansowania Kościoła, choć w myśl założeń PROW miał wspomagać wsie w budowie lub remontach obiektów pełniących funkcje publiczne, społeczno- kulturalne, sportowe, służących promocji i rozwojowi turystyki itp. (łączna kwota – ok. 2,5 mld zł). Średnio 20–25 proc. środków trafia do parafii, które realizują za te pieniądze operacje „zagospodarowania centrum miejscowości”, gdzie, jak wiadomo, niemal zawsze stoi kościół. Do najbardziej kuriozalnych przypadków można m.in. zaliczyć „wykonanie „ścieżek procesyjnych” (Lubica w diec. rzeszowskiej), instalację nowych krzyży (Dydnia, archidiec. przemyska), a wreszcie „rozbiórkę budynku parafialnego” (Męcina, diec. tarnowska). Według prognoz duchowni wezmą z Programu co najmniej pół miliarda złotych. Przedostatnia „rata” za 2011 r. wyniosła 92,5 mln zł;


5. Bonifikaty – choć pod naciskiem opinii publicznej gminy radykalnie ograniczyły stosowaną niegdyś nagminnie praktykę obdarowywania instytucji kościelnych nieruchomościami (nazywano to sprzedażą z 99- procentową bonifikatą), to zjawisko wciąż jeszcze występuje. Z analizy największych transakcji (Szczecin, Łomża, Lubawa w woj. warmińsko- -mazurskim, Kraków, Siedlce, Opole, Gdańsk) wynika, że w 2010 r. bonifikaty uszczupliły kasę samorządową (czyli de facto wzbogaciły Kościół) o co najmniej 48 mln zł. Danych za 2011 r. jeszcze nie znamy, ale średnia z ostatnich dziesięciu lat (uwzględniając terytoria pod rozbudowę cmentarzy parafialnych) to 42 mln zł rocznie;


6. Różne – pieniądze płyną do Kościoła siecią niepozornych strumyków. Gdy je wszystkie dodać, tworzą ogromną rzekę. Jednym z takich „dopływów” są Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (w 2011 r. „termomodernizacja” plebanii i obiektów sakralnych kosztowała ok. 30 mln zł). Gminy, powiaty i województwa dawały kasę na najbardziej fantastyczne przedsięwzięcia, wśród których nie brakowało „dofinansowania przygotowań do bierzmowania” (dla parafii w Rybniku-Niedobczycach). W ubiegłym roku łączna kwota tego typu wypłat wyniosła 178 mln zł i mamy – niestety – świadomość, że stanowi ona zaledwie ułamek wpływów faktycznych;

7. Darowizny – w 2011 r. KGHM – kombinat uchodzący za klejnot w koronie Skarbu Państwa – przekazał (poprzez Fundację Polska Miedź) instytucjom kościelnym 3 mln 389 tys. zł, w tym ponad milion dla legnickiej kurii biskupiej. Z kilkunastu źródeł publicznych Caritas otrzymał (w naturze lub pieniądzu) co najmniej 150 mln zł;


8. Nawiązki sądowe – z analizy wyroków i nieoficjalnych danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że przykościelne organizacje otrzymują z tego tytułu około 4 mln zł rocznie;


Podsumowując: wsparcie Kościoła różnorodnymi dotacjami okazjonalnymi kosztowało ponad miliard złotych.


III. Ulgi podatkowe


1. Zwolnienia kościelnych osób prawnych z podatków od nieruchomości, spadków, darowizn oraz czynności cywilnoprawnych – Ministerstwo Finansów nie jest w stanie oszacować, ile to kosztuje. Według obliczeń renomowanego portalu internetowego Money.pl Skarb Państwa traci na ulgach około 1,5 mld zł rocznie;


2. Zryczałtowany podatek dochodowy księży – zależnie od wielkości parafii i jej lokalizacji (miasto lub wieś) mieści się w przedziale od 384 do 1374 zł (kwartalnie) dla proboszczów, czyli średnio 879; zł. Wikariusze płacą od 118 do 446 zł (średnio 282 zł). Ogół duchowieństwa oddaje zatem około 63 mln zł zryczałtowanego podatku rocznie. Gdyby objęto ich powszechnie obowiązującym podatkiem PIT, musieliby zapłacić 233 mln zł. Preferencyjne rozliczenie jest więc prezentem wartym co najmniej170 mln zł rocznie.


Sumując wszystkie pozycje powyższego bilansu, otrzymujemy astronomiczną kwotę około 5,2 miliarda złotych wypłaconych w 2011 r. z kasy publicznej lub umorzonych Kościołowi przez dobroduszne państwo.


Tyle możemy udokumentować. Z całą pewnością faktyczna kwota jest o 2–3 mld zł wyższa, bowiem nie zdołaliśmy przebić się do liczb obrazujących skalę wsparcia na rzecz setek instytucji ściśle związanych z Kościołem ani oszacować wartości nieruchomości przekazanych przez samorządy na „działalność charytatywno-opiekuńczą” bądź „wychowawczą”, zaś generalne zwolnienia podatkowe całości zysków Kościoła i jego przedsiębiorstw przekraczają miliard złotych. Tymczasem we wspomnianym raporcie o finansach swoich patronów KAI doliczył się... 492 mln 615 tys. zł.


W zakończeniu wyjaśnijmy, że systematycznie i od lat przemycane do opinii publicznej twierdzenie, jakoby do większości zaprezentowanych świadczeń zobowiązywała Polskę umowa międzynarodowa (konkordat), jest kłamstwem. Konkordat nie nakłada żadnych obowiązków finansowania działalności Kościoła z budżetu państwa lub samorządów, a zawarte w nim postanowienia mówią jedynie o:


• zagwarantowaniu możliwości nauczania religii w szkołach i przedszkolach (art. 12);
• prawie do „zakładania i prowadzenia placówek oświatowych i wychowawczych” (art. 14);
• prawie do swobodnego zakładania i prowadzenia szkół wyższych oraz obowiązku dotowania (nie finansowania!) przez państwo tylko Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie oraz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (art. 15);
• obowiązku zapewnienia przez państwo żołnierzom wyznania katolickiego „możliwości swobodnego uczestniczenia we Mszy św. w niedziele i święta” oraz zezwolenia kapelanom na sprawowanie nad nimi opieki duszpasterskiej (art. 16);
• obowiązku zapewnienia przez państwo warunków „do wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych osobom przebywającym w zakładach penitencjarnych, wychowawczych, resocjalizacyjnych oraz opieki zdrowotnej i społecznej, a także w innych zakładach i placówkach” (art. 17);
• udzielaniu przez państwo „w miarę możliwości (sic! – dop. red.) wsparcia materialnego w celu konserwacji i remontowania zabytkowych obiektów sakralnych i budynków towarzyszących” (art. 22).

http://www.chojnow.miejsc...la-katolickiego
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Jaro
Wielki Szu 
Dojeżdża PKSem
rock fan



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 187
Piwa: 1/6
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2013-03-24, 00:38   

Roger napisał/a:
Ale co zmienia że w kartach wiernych jest dużo, skoro w kościele ludzi nie ma? Taca się automatycznie zmniejszyła;))
A taka rola rodziców, żeby wychowywać i pewne decyzje podejmować za dziecko. Taką decyzją między innymi jest chrzest, który stał się tradycją dla małych dzieci.


W tym problem, gdy tradycja wkracza do kościoła...z czasem więcej tam tradycji, niż prawdy.
A decyzje o chrzcie każdy powinien podejmować indywidualnie, i kto jak kto, ale przykre jest to że żyjemy w takim matrixie, że dla większości nie ma znaczenia prawda, liczy się wygoda.

Ale może już starczy dyskusji na ten temat, bo trochę odbiegamy od tematu wątku :wink:
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
Roger 
Dojeżdża PKSem



Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 127
Piwa: 1/2
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2013-03-24, 10:09   

Wielki Szu napisał/a:
decyzje o chrzcie każdy powinien podejmować indywidualnie

zawsze można przenieść się do innego wyznania;) Dla mnie dobrze jest jak jest, bo to rodzice wskazują drogę swoim dzieciom. A czy dziecko będzie dalej w tym tkwiło jak dorośnie zależy od niego;)
Ale również proponuję wrócić do tematu;))
_________________
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
cogito 
Mieszka pod Wieluniem


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 883
Piwa: 12/4
Skąd: Planeta Ziemia
Wysłany: 2013-03-24, 11:18   

Wielki Szu napisał/a:

W tym problem, gdy tradycja wkracza do kościoła...z czasem więcej tam tradycji, niż prawdy.
A decyzje o chrzcie każdy powinien podejmować indywidualnie, i kto jak kto, ale przykre jest to że żyjemy w takim matrixie, że dla większości nie ma znaczenia prawda, liczy się wygoda.

Ale może już starczy dyskusji na ten temat, bo trochę odbiegamy od tematu wątku :wink:

"Powtarzane kłamstwo nigdy nie stanie się prawdą,
To człowiek, który je powtarza staje się łajzą
."
Źródło cytatu.
Podobnie jest z celibatem, przyczyną wprowadzenia oraz związanym z tym pokrętnym tłumaczeniem racji bytu. Podobnie jak większość nauk Kościoła celibat wypacza sens biblijnego przekazu, gdyż jest wymysłem ludzkim. W tym kontekście wspomnienie o chrzcie niemowląt jest jak najbardziej na miejscu. To też wymysł Kościoła, który stał się raczej tradycją, bo w potocznym rozumienia przyjmowanie sakramentów nie powinno być równoznaczne z ich narzucaniem. A niestety, chrzest niemowląt jest narzuceniem osobie nieświadomej ideologii religijnej, co w połączeniu z późniejszą wczesną indoktrynacją pozbawia człowieka prawa wolnego wyboru. O skutkach stosowania takich metod nie muszę pisać.
Cytat:
Wszystkie wypowiedzi Kościoła na temat celibatu potwierdzają jego duchową wartość i obowiązująca formę dla duchownych.

A przede wszystkim, czy zniesienie celibatu pomogłoby w jakości duszpasterstwa? Nie wydaje się, bo ksiądz automatycznie musiałby dzielić swój czas między parafian i rodzinę... Pytanie kiedy musi być więc poprzedzone pytaniem po co?

Więcej tutaj.
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Wielki Szu
miko 005 
WIELUNIAK



Pomógł: 42 razy
Wiek: 53
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 4309
Piwa: 76/53
Skąd: wieluń
Wysłany: 2013-03-24, 11:46   

cogito napisał/a:
Podobnie jak większość nauk Kościoła celibat wypacza sens biblijnego przekazu, gdyż jest wymysłem ludzkim.

Może się mylę, ale czy sama Biblia nie jest też tworem ludzkiego umysłu?

Każda organizacja, każde społeczeństwo, każda grupa nawet ta najmniejsza ma swoich przywódców. Ich rola polega właśnie na tworzeniu między innymi nowych praw i zasad, zgodnych z duchem czasu.
Tak właśnie było też ze św. Piotrem, który został namaszczony przez Jezusa na Swojego następcę. Gdyby Bóg Ojciec i Syn Boży chcieli aby cała doktryna wiary chrześcijańskiej pozostawała w tym samym miejscu, to pewnie nie byłoby osób, które zastępowałaby Jezusa Chrystusa tutaj na ziemi. A tak mamy Papieży, którzy są z mocy niebios upoważnieni do stosownych zmian. Czy słusznych, to już pewnie nie w naszych gestiach rozstrzygać. Chociaż jak widać, są ludzie którzy by pewnie samego Boga chcieli rozliczać :roll:
_________________
Im dłużej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
cogito 
Mieszka pod Wieluniem


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 883
Piwa: 12/4
Skąd: Planeta Ziemia
Wysłany: 2013-03-24, 14:11   

miko 005 napisał/a:

Każda organizacja, każde społeczeństwo, każda grupa nawet ta najmniejsza ma swoich przywódców. Ich rola polega właśnie na tworzeniu między innymi nowych praw i zasad, zgodnych z duchem czasu.
Tak właśnie było też ze św. Piotrem, który został namaszczony przez Jezusa na Swojego następcę. Gdyby Bóg Ojciec i Syn Boży chcieli aby cała doktryna wiary chrześcijańskiej pozostawała w tym samym miejscu, to pewnie nie byłoby osób, które zastępowałaby Jezusa Chrystusa tutaj na ziemi. A tak mamy Papieży, którzy są z mocy niebios upoważnieni do stosownych zmian. Czy słusznych, to już pewnie nie w naszych gestiach rozstrzygać. Chociaż jak widać, są ludzie którzy by pewnie samego Boga chcieli rozliczać :roll:

Drogi Miko, skoro jesteś człowiekiem wielkiej wiary, to byłoby dobrze, gdybyś znał historię swojego Kościoła i wszystkiego, co z Nim związane. Między innymi historię papiestwa.
Dzisiaj Internet daje takie możliwości, więc z nich skorzystaj.
Celibat, bo to jest główny temat wątku, jest ponad wszelką wątpliwość wymysłem ludzkim. Nie wypowiadam się w tym miejscu o Biblii, bo to zupełnie inny temat, ale skoro Twój Kościół twierdzi, że jest to Słowo Boże, to, zgodnie z tym twierdzeniem, Kościół powinien stać na straży tego Słowo i przestrzegać Je z wielką starannością.
Dlaczego? Dlatego, bo w ostatniej księdze jest ostrzeżenie przed jakąkolwiek zmianą lub interpretacją. Między innymi celibat jest właśnie takim kościelnym "dodatkiem". Pod poniższym linkiem masz więcej na ten temat.
Celibat a Biblia
Jeżeli natomiast chodzi o sukcesję apostolską i władzę papieża, to również nie jest tak, jak uważasz i jak uczą na lekcjach religii.
Dekrety Pseudo-Izydora
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
miko 005 
WIELUNIAK



Pomógł: 42 razy
Wiek: 53
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 4309
Piwa: 76/53
Skąd: wieluń
Wysłany: 2013-03-24, 16:31   

Po pierwsze nie daj się ponosić emocjom i spróbuj unikać takich chamskich wstawek typu;
cogito napisał/a:
... ale skoro Twój Kościół ...

bo to nie jest mój Kościół, jeśli naprawdę rozumiesz sens tego twierdzenia.

Po drugie.
cogito napisał/a:
Dzisiaj Internet daje takie możliwości, więc z nich skorzystaj.

Problem leży w tym, że teraz każdy nawiedzony może w tym internecie pisać co mu się spodoba. Co nie oznacza, że pisze mądrze i trzeba ślepo ufać tym pismom, bo ... przecież w internecie napisane.

cogito, skoro każdy jest tzw. "wielkiej wiary", więc niech nic nie stoi na przeszkodzie aby każdy żył wedle swojej wiedzy i przekonania.

Problemem nie jest celibat. To co dzieli dzisiaj ludzi to ... mamona. Tak samo jest z Kościołem Katolickim, nie rozwiąże problemów tylko za sprawą zniesienia celibatu. Tu też sedno sprawy tkwi w mamonie.
Zresztą, kogo by z poza Kościoła interesowały sprawy samego Kościoła, gdyby nie kwestia mamony, prawda?
_________________
Im dłużej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
panteon 
Przejeżdżał przez Wieluń


Wiek: 44
Dołączył: 18 Mar 2012
Posty: 94
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2013-03-24, 20:07   

cogito napisał/a:
panteon napisał/a:

(...)
Zaś co do reszty, podaj jakieś konkretne dane o pedofilii, jej zasięgu, występowaniu i przekroju społeczno-zawodowym tych zboczeńców w świecie.

Czy znasz drugi taki zawód, który gwarantuje (....)
Co do przykładów zboczeńców, to sobie poczytaj:
http://ruchofiarksiezy.org/
(....)


cogito - widzę, że nie rozumiesz mojego pytania. Zadam je jeszcze raz, jak najprościej.
Odpowiedz mi konkretnie i krótko ;
1. Czy pedofilami są wyłącznie księża KK ?
( jak odpowiesz, twierdząco, dalsze pytania są nieaktualne )
2. Jeżeli odpowiesz na pytanie nr.1 - nie, to drugie pytanie brzmi
W jakich grupach społeczno-zawodowych spotyka się ich jeszcze ?
3. To pytanie wiąże się wcześniejszym ; czy celibat jest bezwzględnym warunkiem rozwoju i utrwalenia tego zboczenia u danej osoby ?
4. Skoro ( jak się zgodzisz ) pedofilami są nie tylko księża KK, to gdzie ich jest najwięcej ? Na podstawie, danych dostępnych w sieci. ( łatwo ich poszukać, ja tobie zadania nie ułatwię, przecież dla ciebie to "pestka"

p.s. A propos "atrakcyjności" bycia księdzem. Skoro profesja ta jest tak wyjątkowo atrakcyjna, skąd się bierze spadek powołań ? Kasa, wszelakie profity za free i bez żadnej odpowiedzialności ! Masz na to jakąś swoją teorię ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
red 
Moderator



Pomógł: 55 razy
Wiek: 39
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 5433
Piwa: 68/22
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2013-03-24, 20:09   

miko 005 napisał/a:
Po pierwsze nie daj się ponosić emocjom i spróbuj unikać takich chamskich wstawek typu;
cogito napisał/a:
... ale skoro Twój Kościół ...

bo to nie jest mój Kościół, jeśli naprawdę rozumiesz sens tego twierdzenia.
Miko nie rozumiem oburzenia? Nic tu nie ma wg mnie chamskiego - to raz. Dwa - to chyba jednak jest m.in. twój kościół.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
cogito 
Mieszka pod Wieluniem


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 883
Piwa: 12/4
Skąd: Planeta Ziemia
Wysłany: 2013-03-24, 20:54   

miko 005 napisał/a:
Po pierwsze nie daj się ponosić emocjom i spróbuj unikać takich chamskich wstawek typu;
cogito napisał/a:
... ale skoro Twój Kościół ...

bo to nie jest mój Kościół, jeśli naprawdę rozumiesz sens tego twierdzenia.

Miko, jeżeli obraziłem Cię stwierdzeniem "Twój Kościół", serdecznie przepraszam.
Widocznie wyciągnąłem złe wnioski z Twoich wypowiedzi sądząc, że należysz do Kościoła rzymskokatolickiego, bo taki miałem na myśli.
Co do wiarygodności informacji zawartych w Internecie, to masz rację, że nie wszystkie są prawdziwe, ale zawsze można je sprawdzić i porównać z materiałem źródłowym. W przypadku Dekretów Izydora właściwa byłaby Biblia, a w Niej:
"6 Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. 7 Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. 8 Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 10 Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus."(Ewangelia Mateusza 23:6-10)
Źródło.
Powyższe zacytowałem z Internetu i moim zdaniem jest to wiarygodne źródło chyba, że według Twojej wiedzy i przekonania pisał to ... no, nie ważne kto. Dodam, że w całej Biblii nie znajdzie się najmniejszej wzmianki o jakiejś zhierarchizowanej instytucji ziemskiej.

Natomiast nie zgadzam się z Tobą, że celibat nie jest problemem. Chociażby z powodu, że skoro księża chcą prowadzić nauki przedmałżeńskie, to niech robią to na podstawie własnych doświadczeń, a nie czysto teoretycznie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
   
red 
Moderator



Pomógł: 55 razy
Wiek: 39
Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 5433
Piwa: 68/22
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2013-03-24, 21:31   

panteon, problemem KK jest nie tyle pedofilia wśród księży, tylko usilne tuszowanie tych spraw przez kościelnych hierarchów. A żona Cezara powinna być poza wszelkimi podejrzeniami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Acid v 0.4 modified by Nasedo.


Wieluń Forum dyskusyjne
Kontakt z Administracją Forum | Kontakt z właścicielem domeny
Stomatolog Wieluń Sprawdzenie przebiegu BMW | Montaż instalacji gazowych | Skracanie linków | Klinika BMW | Notariusz Włochy BMW SPRAWDZENIE PRZEBIEGU,HISTORIA SERWISOWA BMW